NOWY TARG. Rzesze w głównych alejach i alejkach bocznych, rzesze przy ulicy Targowej, rzesze w galeriach handlowych, pełne parkingi - dzisiejszy jarmark był jednym z największych, o ile nie największym podczas tegorocznego jesiennego sezonu handlowego "pod chmurką".
Synoptycy od przyszłego tygodnia zapowiadają załamanie pogody, być może ostatnie dni złotej polskiej jesieni też wpłynęły na liczbę gości - głównie słowackich - targowiska, na którym zapanowały już zimowe i świąteczne klimaty. Targ mieni się blaskiem bombek, ledowych oświetleń i figur do domu i ogrodu, stroików, nie brak też sztucznych choinek - na prawdziwe jest jeszcze czas. By dziś dojechać na nowotarski jarmark, trzeba było trochę postać w korkach na drogach dojazdowych do targowiska.
p/



