16.11.2025, 19:13 | czytano: 4289

Most między Kościeliskiem a Zakopanem w dramatycznym stanie. Od 17 listopada zostanie zamknięty

zdj. Marcin Szkodziński
Skruszony beton, wystające druty zbrojeniowe i drewniana kładka dla pieszych, bo konstrukcja zaczyna się rozpadać. Taki jest stan mostu na granicy Zakopanego i Kościeliska, który zostanie całkowicie wyłączony z ruchu. Od poniedziałku 17 listopada kierowcy i piesi muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami.
Most na potoku Cicha Woda, łączący Zakopane z Kościeliskiem w ciągu ulic Przewodnika Józefa Krzeptowskiego i Karpielówki, od dawna budził niepokój służb i mieszkańców. Konstrukcja, która służyła okolicznym miejscowościom przez wiele lat, dziś jest w stanie, który nie pozwala na dalszą eksploatację.
Beton przy krawędziach mostu uległ tak silnej degradacji, że spod skruszonej powierzchni odsłoniły się elementy zbrojenia. Z tego powodu już ponad rok temu wprowadzono na przeprawie ruch wahadłowy i zawężono jezdnię, by ograniczyć obciążenie. Dodatkowo pojawiła się drewniana kładka dla pieszych, zastępująca mocno zniszczony chodnik.
Sytuacja stała się na tyle poważna, że dalsze korzystanie z przeprawy mogłoby zagrażać bezpieczeństwu. Jak poinformował podczas wideoczatu z mieszkańcami wójt Kościeliska Roman Krupa, od 17 listopada most zostaje całkowicie zamknięty.

- Prace ruszają w poniedziałek. Most musi zostać wyłączony z ruchu, bo tylko w ten sposób jesteśmy w stanie bezpiecznie i szybko przeprowadzić niezbędne roboty - wyjaśnia Krupa. - Uzgodniliśmy z Zakopanem, które jest głównym inwestorem, że wykorzystamy niski sezon, aby nie przeciągać inwestycji. Gmina Kościelisko pokrywa połowę kosztów.

Według zapowiedzi roboty mogą potrwać do końca roku, choć samorząd liczy, że uda się je zakończyć wcześniej. - Formalnie termin wyznaczono do 31 grudnia, ale chcielibyśmy oddać most jeszcze przed świętami - dodaje wójt. - Z góry przepraszamy za utrudnienia, jednak stan konstrukcji nie pozostawia wyboru.

Zamknięcie przeprawy będzie oznaczać objazdy i czasowe komplikacje w codziennym przemieszczaniu się między miejscowościami. Mieszkańcy mają jednak nadzieję, że gruntowny remont zakończy wieloletni problem i pozwoli bezpiecznie korzystać z nowej, wzmocnionej konstrukcji.

e/s
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Mieszkaniec18.11.2025, 09:24
Ciekawe kiedy most w Szaflarach zostanie wyremontowany, który gołym okiem widać jak sie załamuje na środku.
urzędnicza bezradność17.11.2025, 00:01
"Formalnie termin wyznaczono do 31 grudnia, ale chcielibyśmy oddać most jeszcze przed świętami - dodaje wójt"

Bachleda musiałby mieć w pobliżu hotel..
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl