Trzy osoby, dwóch mężczyzn i kobietę, mieszkańców Śląska, zatrzymali na Orawie nowotarscy policjanci. Szajka zajmowała się wyłudzaniem pieniędzy za pomocą oszustwa "na wnuczka". Tym razem ich ofiarami padli mieszkańcy Lipnicy Małej i Lipnicy Wielkiej. Na szczęście wpadli w ręce policji niemal na gorącym uczynku, zanim zdążyli ulotnić się ze wszystkimi pieniędzmi.
Oszustwa miały miejsce w połowie tamtego tygodnia, a przez kolejne dni trwały przesłuchania świadków, podejrzanych, a potem zapadła decyzją sądu - o tymczasowym aresztowaniu całej trójki. Od mieszkańców Lipnicy Wielkiej i Lipnicy Małej wyłudzili jednego dnia kolejno 51 tys. z. i 3 tys. zł euro oraz 20 tys. zł. W pierwszy przypadku podając się za krewnego, który spowodował wypadek drogowy w Niemczech i potrzebował pilnie pieniędzy, w drugim - wypadek w Austrii. Wpadli zaraz po tym, jak odebrali, zawieszoną na płocie, reklamówkę z gotówką. Policji udało się odzyskać część pieniędzy. 30-latek i 32-latek z Katowic i 28-letnia kobieta z okolic Gdowa trafili do aresztu. Prokurator rejonowy w Nowym Targu Jacek Tętnowski informuje, że śledczy ustalała, czy cała trójka dokonała też innych oszustw na naszym terenie. r/


