Koło Gospodyń Wiejskich z Bukowiny Tatrzańskiej udowodniło, że tradycyjne danie ma niemal nieograniczony potencjał. Panie przygotowały ponad pięć i pół tysiąca pierogów w piętnastu różnych smakach. Zaserwowały w Domu Ludowym prawdziwą słodko-słoną "Biesiadę pierogową".
W Domu Ludowym w Bukowinie Tatrzańskiej obyła się kolejna już edycja "Biesiady pierogowej". Miejscowe gospodynie przygotowały ponad pięć i pół tysiąca pierogów. W sumie 15 różnych rodzajów. Wśród nich królowały zarówno klasyki, jak i prawdziwe kulinarne nowości. Były m.in. pierogi góralskie, ruskie, sycylijskie z suszonymi pomidorami, z brokułami, z kaszą gryczaną, serem, zielone, z kaszanką, śliwką, borówkami, jabłkami, z serem na słodko. Ale nie zabrakło też ciast.Małgorzata Mrowca, przewodnicząca KGW z Bukowiny Tatrzańskiej, opowiada, że w przygotowanie uczty zaangażowało się 12 gospodyń. Spotykały się wieczorami od dwóch tygodni, żeby zdążyć z ich ulepieniem.
- Biesiadę pierogową zapoczątkowała nasza pani sołtys, kiedy reaktywowała koło gospodyń wiejskich. I wtedy zaczęłyśmy robić pierogi na biesiadę. Później była przerwa z powodu pandemii, a teraz jest to już cykliczna impreza od kilku lat - mówi Małgorzata Mrowca. - Chcemy, żeby ludzie wyszli z domu, żeby się zintegrowali, porozmawiali ze sobą - dodaje.
pm


