19.11.2025, 11:38 | czytano: 2246

Zakopiańskie stoki ruszają w połowie grudnia. Harenda i Polana Szymoszkowa potwierdzają otwarcia, a ceny pozostają bez zmian

zdj. Marcin Szkodziński / archiwum Podhale24
Dobre wieści dla narciarzy: dwie popularne zakopiańskie stacje - Harenda oraz Polana Szymoszkowa - planują rozpocząć sezon w połowie grudnia. Operatorzy potwierdzają, że ceny karnetów Tatry Super-Ski pozostaną identyczne jak rok temu, a przygotowania do zimy trwają pełną parą.
Choć w Zakopanem dopiero pojawia się pierwszy śnieg, na miejscowych stacjach narciarskich praca wre. Właściciele zapowiadają, że jeśli tylko pogoda pozwoli, sezon ruszy zgodnie z planem - mniej więcej między 12 a 15 grudnia. Dotyczy to zarówno stacji Harenda, jak i Polany Szymoszkowej.
Harenda czeka tylko na mróz

Na Harendzie gotowe jest już wszystko - pozostaje jedynie nacisnąć przycisk i uruchomić system naśnieżania. Jak mówi Jan Strączek, przedstawiciel stacji, wszyscy są w gotowości.

- Przygotowania idą pełną parą. Wszyscy nerwowi, bo tylko patrzymy, czy wciskać guzik dzisiaj w nocy, czy dopiero po południu. Jeśli pokaże się mróz i śnieg, ruszamy od razu. Myślę, że przy sprzyjającej pogodzie dziesięć-dwanaście dni i Harenda będzie gotowa.

Otwarcie stoku zaplanowano podobnie jak w poprzednim sezonie około 12-13 grudnia. Strączek zapewnia jednak, że termin jest uzależniony wyłącznie od pogody.

Najważniejsza informacja, o której właściciel mówił z wyraźnym uśmiechem - pytania o ceny? Nic nie podrożało! Wszystkie stacje w systemie Tatry Super-Ski zostawiły ceny z poprzedniego sezonu. Ani grosza więcej.

Harenda przygotowała się do sezonu także pod względem infrastruktury. Poszerzono najłatwiejszą, niebieską trasę, co ma poprawić komfort jazdy początkujących. Pełna infrastruktura to cztery orczyki, dwie taśmy, lodowisko, szkółka narciarska, wypożyczalnie i karczmy. Wszystko to ma działać tak jak dotychczas.

Strączek żartobliwie odniósł się również do jednego z tematów, który powraca co roku wśród zagranicznych gości.

- Pytają, czy parking jest płatny. Parking jest gratis! Niemożliwe? A jednak ? na Harendzie nic się w tej kwestii nie zmienia.

W nocy, gdy tylko temperatura spada poniżej -2, -3°C, stacja prowadzi już pierwsze próby techniczne systemu naśnieżania. - Jeśli na kamerach widać dymy, to znaczy, że zaczynamy działać - dodaje Strączek.

Polana Szymoszkowa również celuje w połowę grudnia
Podobny termin otwarcia deklaruje Polana Szymoszkowa. Prezes spółki Dorado, Jan Walkosz-Jambor, która zarządza stacją, potwierdza, że trwają intensywne prace przygotowawcze.

- Jesteśmy w trakcie przygotowań, choć u nas dochodzą jeszcze prace związane z inwestycjami w system śnieżenia. Powstaje nowy, duży zbiornik na wodę - to konieczne, jeśli chcemy funkcjonować w coraz bardziej nieprzewidywalnych warunkach pogodowych.

Zmiana właściciela - przejęcie stacji przez Grupę Bachleda - oznacza również dalszy rozwój stacji w kolejnych latach. Jednak na razie, podobnie jak na Harendzie, najważniejsza wiadomość dotyczy cennika.

- Jesteśmy w systemie Tatry Super-Ski i ceny pozostają dokładnie takie same jak w poprzednim sezonie. To dobra wiadomość dla narciarzy - podkreśla prezes.

System naśnieżania ma być w pełni sprawny w ciągu 7-10 dni, więc Polana Szymoszkowa celuje w tradycyjną datę otwarcia - około 15 grudnia.

Jeśli pogoda nie spłata figla, pierwsze zakopiańskie stoki będą gotowe już w połowie grudnia - dokładnie tak, jak wyczekują miłośnicy zimowego szaleństwa. Wszystko zależy od temperatur, ale jak zapewniają właściciele, sprzęt jest gotowy, a operatorzy systemów śnieżnych tylko czekają na mróz.

Zimowy sezon w Zakopanem zaczyna się na serio.

em/r
Może Cię zainteresować
komentarze
zpodhalanskiej20.11.2025, 11:42
Nadal *** drogo
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl