Od 2026 roku mieszkańcy Zakopanego zapłacą wyższy podatek od nieruchomości - średnio o ponad 20 proc. Jednocześnie miasto zmieniło podział na strefy podatkowe, przenosząc wiele adresów z rejonów tatrzańskich do najdroższej kategorii. Jak przekonują urzędnicy, korekta ma odzwierciedlać realne obciążenie miasta usługami w tych lokalizacjach oraz wyrównać wieloletnie różnice w stawkach.
Po dekadzie praktycznie niezmienianych podatków od nieruchomości Zakopane kontynuuje korekty rozpoczęte w ubiegłym roku. Wtedy stawki wzrosły o 10 procent - teraz radni zgodzili się na kolejną, większą podwyżkę, obejmującą wszystkie rodzaje podatków lokalnych od 2026 roku.Podczas sesji przypomniała o tym Stanisława Chowaniec, naczelnik wydziału podatków i opłat:- Waloryzacja stawek podatków w latach 2019-2024 wyniosła 38 proc. Przez lata w Zakopanem stawki były na niezmienionym poziomie. W 2024 roku podniesiono je jedynie o 10 proc. Wysokość stawek podatku od nieruchomości pod działalność gospodarczą w ciągu 11 lat wzrosła w pierwszej strefie zaledwie o 5 zł i 63 grosze. I było to właśnie w 2014 roku - wskazywała Chowaniec.
Od 2026 roku właściciele mieszkań zapłacą 1 zł za metr kwadratowy, jednak największy wzrost dotyczy podatku od nieruchomości wykorzystywanych w działalności gospodarczej. To uderzy w znaczną część mieszkańców i przedsiębiorców, bo Zakopane ma jeden z najwyższych wskaźników firm w przeliczeniu na mieszkańca w Polsce.
Nowe stawki podatku dla nieruchomości gospodarczych wyniosą:
strefa 1: z 25,63 zł ? 30,76 zł
strefa 2: z 21,77 zł ? 27,68 zł
strefa 3: z 19,07 zł ? 24,61 zł
strefa 4: z 16,62 zł ? 21,53 zł
Naczelnik podkreślała, że mimo podwyżki Zakopane nie osiągnie maksymalnych stawek dopuszczonych przepisami.
- W Sopocie za metr kwadratowy trzeba zapłacić 34 zł, w Wiśle 32,20 zł, a w Karpaczu 31,42 zł - wyliczała.
Tatry wędrują do najdroższej strefy
Oprócz podwyżki miasto zdecydowało o znaczącej korekcie granic stref podatkowych. W praktyce oznacza to, że większość adresów położonych w Tatrach została przesunięta wprost do "najdroższej" - pierwszej strefy.
Chodzi o Halę Gąsienicową, Kalatówki, Kasprowy Wierch, Myślenickie Turnie, Halę Goryczkową, Halę Kondratową
Przesunięcie między strefami dotyczy w sumie 186 podatników, którzy zapłacą więcej nie tylko ze względu na ogólną podwyżkę, ale również z powodu zmiany kategorii, w której ich nieruchomości są klasyfikowane.
Wpływy dla miasta: dodatkowe 5,5 mln zł rocznie
Po wprowadzeniu nowych stawek oraz korekcie granic stref do budżetu miasta ma trafić ponad 5,5 mln zł więcej rocznie.
- Łącznie z tytułu podatków przychody wyniosą 44-45 mln zł - podsumowała Chowaniec.
Urzędnicy podkreślają, że zmiany są konieczne, by utrzymać stabilność finansową miasta oraz pokryć rosnące koszty związane z infrastrukturą turystyczną, komunikacją i ochroną środowiska w rejonach górskich.
em/s



