NOWY TARG. Taki wniosek złożyła grupa radnych powiatowych, a odczytał go na sesji radny Piotr Wójciak. Chodzi o nagrodę roczną w wysokości 150% wynagrodzenia, jaką otrzymał od zarządu powiatu dyrektor Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego Marek Wierzba.
Zdaniem radnego Wójciaka, pracownicy, którzy stanowią o sile szpitala i dbają o najwyższą jakość usług, zasługują na docenienie w postaci nagrody rocznej.Rada Społeczna szpitala była zdania, że nagroda dla dyrektora powinna być wyższa, bo 300% wynagrodzenia, ale zarząd powiatu zdecydował o niższej nagrodzie. O nagrodę dopytywał z kolei radny Stanisław Waksmundzki. - Jak był pan z nami w klubie (PiS - przyp. red.), to mówił mi pan, żebym się nie tłumaczył. To będzie chyba najlepsza odpowiedź. Dodam tylko, że to jest taka sama premia, jaką dostał w tamtym roku - odpowiedział radnemu starosta Tomasz Hamerski, ale nie chciał się wciągnąć w dalszą dyskusję z byłym kolegą klubowym. Radny Stanisław Waksmundzki został kilka tygodni temu wykluczony z klubu PiS. Głośno o nim zrobiło się, gdy zajął dwie działki, o prawo do których zabiegała gmina Czorsztyn. Sprawę opisywaliśmy jako pierwsi w tekście pt. "Radny PiS ogrodził działkę wartą milion i przekonuje, że jest jego. W Czorsztynie zawrzało (film)".Z kolei radna Grażyna Tylka stwierdziła, że gdyby to od niej zależało, nagroda dla dyrektora Wierzby mogłaby wynosić 300%. Jak wyjaśniła, w zeszłym roku dyrektor zadbał o nagrody dla pracowników, więc sam na nagrodę jak najbardziej zasługuje.
r/



