Rada Gminy Bukowina Tatrzańska przyjęła zmienione kryteria przyznawania licencji na przewozy konne na trasie do Morskiego Oka. Do regulaminu wpisano możliwość prawo dziedziczenia uprawnień. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie Tatrzański Park Narodowy, który opracowuje regulamin wydawania licencji fiakrom.
Rada Gminy Bukowina Tatrzańska ustaliła nowe kryteria dla osób ubiegających się o licencje na wykonywanie przewozów konnych na trasie z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka. Zgodnie z przyjętymi zasadami uprawnienia będą mogły uzyskać wyłącznie osoby zameldowane i zamieszkujące na terenie gminy, prowadzące działalność rolniczą o powierzchni co najmniej jednego hektara. Wprowadzone zostały także wymagania dotyczące niekaralności, zdrowia oraz wieku - kandydaci nie mogą mieć ukończonych 60 lat.Jednym z najważniejszych elementów zmian jest zapis o dziedziczeniu licencji przez następcę prawnego z najbliższej rodziny. Rozwiązanie to dotyczy sytuacji, w których synowie od lat pracują przy przewozach razem z ojcami posiadającymi licencje i w praktyce kontynuują rodzinne zajęcie. Samorząd argumentuje, że osoby w wieku 30-40 lat wykonują tę pracę od dzieciństwa, a brak uprawnień oznaczałby dla nich utratę głównego źródła dochodu.Podczas sesji wicewójt Maria Kuruc podkreślała, że zasada dziedziczenia była od lat stosowana przez Tatrzański Park Narodowy przy zawieraniu umów z fiakrami. To właśnie na wniosek TPN gmina wprowadziła zmiany do swojego regulaminu. Park przygotowuje obecnie własne zasady wydawania licencji fiakrom, które mają zacząć obowiązywać od stycznia.
Z decyzją o dziedziczeniu nie zgadza się radny Piotr Łaś z Białki Tatrzańskiej. Zwrócił uwagę, że dotychczas praktyka ta występowała sporadycznie, a wprowadzenie jej jako zasady może ograniczyć możliwość uzyskania licencji dla pozostałych mieszkańców gminy. Według radnego oznacza to wykluczenie wielu osób, które nie są członkami rodzin fiakrów.
Podczas prac nad regulaminem samorząd odnosił się także do rozmów z Ministerstwem Środowiska i Klimatu, dotyczących przyszłości przewozów konnych. Resort skłaniał się ku naturalnemu wygaszaniu licencji, argumentując, że zgodnie z opiniami organizacji ekologicznych konie są przeciążane. Wprowadzenie dziedziczenia miało być kompromisem umożliwiającym dalsze prowadzenie działalności fiakrom, dla których przewozy stanowią podstawę utrzymania. Regulamin Tatrzańskiego Parku Narodowego, który ma doprecyzować te zasady, wciąż jest w przygotowaniu.
r/



