W Nowym Targu i Zakopanem funkcjonariusze policji odnaleźli warte setki tysięcy złotych maszyny budowlane i rolnicze skradzione za granicą.
Krakowska policja poinformowała dziś, że doszło do kolejnych zatrzymań w szeroko zakrojonym śledztw ws. handlu kradzionymi maszynami. Przypomnijmy, iż w październiku policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie zatrzymali przedsiębiorcę z Podhala prowadzącego dużą firmę świadcząca m.in. usługi budowlane. Jak ustalili śledczy, mężczyzna kupował i wykorzystywał w swojej działalności drogi sprzęt budowlany pochodzący z kradzieży. Wartość odzyskanych maszyn szacowana jest na około 750 tysięcy złotych. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.Tymczasem, jak podają śledczy, w ubiegły poniedziałek, 24 listopada, funkcjonariusze krakowskiej Komendy Wojewódzkiej, w firmie należącej do 41-letniego mieszkańca Nowego Targu znaleziono kilkadziesiąt maszyn budowlanych. Po sprawdzeniu sprzętu śledczy potwierdzili, że trzy z nich pochodzą z przestępstw i zostały skradzione wcześniej we Francji, Niemczech oraz Wielkiej Brytanii.
Policjanci zabezpieczyli wozidło budowlane i dwie koparki o łącznej wartości około 330 tys. zł. Dodatkowo ujawniono i zabezpieczono 560 tys. zł w gotówce. 41-latek został zatrzymany, a następnego dnia - 25 listopada - prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków-Prądnik Biały zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 100 tys. zł, dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.
Do kolejnej realizacji doszło 28 listopada, kiedy funkcjonariusze ponownie udali się na Podhale, tym razem do Zakopanego. U jednego z lokalnych przedsiębiorców zabezpieczono ciągnik rolniczy marki New Holland. Jak ustalili śledczy, maszyna została skradziona na terenie Wielkiej Brytanii, a jej obecna wartość szacowana jest na około 400 tys. zł.
Na miejscu zatrzymano 52-letniego mieszkańca Zakopanego, który usłyszał zarzut umyślnego paserstwa. 30 listopada Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 250 tys. zł, dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju, również połączony z zatrzymaniem paszportu.
- Sprawa w dalszym ciągu ma charakter rozwojowy, planowane są dalsze realizacje - informuje w komunikacie Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie.
r/ źródło: Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie




Farbowany i RYŻY