Po krótkim epizodzie zimy główny deptak w Zakopanem wrócił do szaroburej codzienności. Służby miejskie wyprzedziły ocieplenie i dodatnie temperatury. Usunięto pryzmy śniegu zalegające po odśnieżaniu. Prognozy wskazują, że na powrót zimowej scenerii w najbliższym czasie nie ma szans
Krupówki, które jeszcze kilka dni temu przypominały zimową pocztówkę, dziś wyglądają tak, jakby grudzień dopiero miał nadejść. Zimowy krajobraz utrzymał się w Zakopanem, ale nie na deptaku. Służby miejskie wjechały na Krupówki ciężkim sprzętem i wywieźli niemal cały śnieg uprzedzając nadchodzącą odwilż.Synoptycy nie napawają optymizmem miłośników zimy i śnieżnej scenerii. W nadchodzących dniach temperatury mają jeszcze wzrosnąć, a opadów śniegu nie widać w prognozach.Wszystko wskazuje na to, że o białych świętach możemy zapomnieć.
e/r



