10.12.2025, 10:10 | czytano: 2339

Szczawnickie smaki w Budapeszcie. Węgierscy dziennikarze odkrywali kulinarne tradycje Pienin

Zdj. UMiG Szczawnica
W restauracji Gastropolis w Budapeszcie odbyło się spotkanie promujące kulinarne i turystyczne walory Szczawnicy. W wydarzeniu wzięło udział około 40 dziennikarzy, blogerów i twórców internetowych z Węgier, którzy mieli okazję spróbować tradycyjnych potraw wigilijnych prosto z pienińskiej miejscowości.
Jednym z kulinarnych punktów programu był aromatyczny barszcz z dodatkiem szczawy "Jan", który wzbudził duże zainteresowanie gości, łącząc klasyczną świąteczną zupę z lokalnym, mineralnym akcentem. Na stołach pojawiły się również pierogi z kapustą i grzybami, a ich lepienie stało się okazją do wspólnej zabawy podczas warsztatów kulinarnych.
Nie zabrakło także charakterystycznych dla regionu potraw, takich jak fizoły z wędzoną śliwką, tradycyjne drożdżowe ciasta, gorące moskole, a także długo wyczekiwana przez uczestników kwaśnica, która szybko stała się jednym z najczęściej komentowanych elementów wieczoru.



Kulinarnej prezentacji towarzyszyła część poświęcona turystycznym atrakcjom Szczawnicy. Bogdan Szewczyk Burmistrz Miasta i Gminy Szczawnica, przedstawił najważniejsze atuty miejscowości, podkreślając zarówno jej walory turystyczne, uzdrowiskowe, jak i bogatą ofertę kulturalną. Uczestnicy obejrzeli multimedialną prezentację poświęconą atrakcjom Szczawnicy oraz film pokazujący kalendarz najważniejszych wydarzeń w pienińskim miasteczku.

O lokalnych zwyczajach i kulinarnych tradycjach opowiadali również Artur Majerczak, Piotr Mastalski oraz Halina Majerczak. Ich prezentacje wzbogaciły wieczór o kontekst historyczny i anegdoty związane z regionalnymi zwyczajami.


Jednym z punktów spotkania była także prezentacja dotycząca spływu Dunajcem - sztandarowej atrakcji Pienin. O historii, wyjątkowości i zasadach organizacji spływu opowiedział Jerzy Regiec prezes Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich.
Wydarzenie zostało zrealizowane dzięki współpracy z Polską Organizacją Turystyczną i Melindą Farkas, a także przy wsparciu Małopolskiej Organizacji Turystycznej i Karoliny Jawor.

Spotkanie w Budapeszcie pokazało, że kuchnia i kultura Szczawnicy stanowią atrakcyjną wizytówkę, budząc rosnące zainteresowanie wśród węgierskich odbiorców. To kolejny krok w umacnianiu polsko-węgierskiej współpracy w obszarze turystyki i promocji regionalnej.

Może Cię zainteresować
komentarze
Mieszkaniec10.12.2025, 17:53
Burmistrz gotuję i dopina kontrakty na przyszłość by firma lepiej prosperowała.a w Szczawnicy samopas
piotrek10.12.2025, 16:47
może by tak pod płaszczykiem degustacji potraw ,porwać i przywieść do polski marcina romanowskiego ,- było by fajnie i z pożytkiem ...
Nikodemus10.12.2025, 16:42
3/4 Szczawnicy leż? w Beskidzie Sądeckim.
1/4 leży w Pieninach.
Tak dla ścisłości.
Jaro10.12.2025, 15:11
Dramat w Szczawnicy to ul.Zdrojowa.,,Hrabiątka,,zrobiły z niej scenografię do filmów wojennych czy horrorów,z lewej ruina z prawej ruina i tak już od wielu lat.Nie ma na to paragrafu,jak ich nie stać na remont to niech sprzedadzą.To jedna z głównych ulic w Szczawnicy
alkapone.10.12.2025, 14:52
A syf w Szczawnicy i uzdrowisko upada.Ludzie biedni bo wypłat nie dostają.
zniesmaczony10.12.2025, 10:37
burmistrz Szczawnicy gotuje w Budapeszcie ?
to zaczyna być żałosne jak nie ma co robić na miejscu
jeszcze pojechał jako kierowca w firmy transportowej swojej żony bo przecież pomaga tylko ?
Prawo i Sowieci10.12.2025, 10:14
To sie ziobro naje za darmo.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl