10.12.2025, 18:00 | czytano: 1904

Sokół znów nad Tatrami, ale potrzebny jest nowy śmigłowiec

Sokół TOPR / zdj. Marcin Szkodziński / archiwum Podhale24.pl
Po zakończonym przeglądzie technicznym śmigłowiec TOPR wrócił do Zakopanego i ponownie zabezpiecza Tatry z powietrza. Ratownicy wykonali serię lotów kontrolnych, a maszyna od 10 grudnia jest ponownie w pełnej gotowości. To jednak dopiero początek intensywnych przygotowań do dużych prac serwisowych zaplanowanych na kolejne lata.
Znana wszystkim turystom i mieszkańcom biało-czerwona maszyna ponownie przecina tatrzańskie niebo. Po obowiązkowym dorocznym przeglądzie Sokół wrócił do latania.
- Dyżur już się rozpoczął, a wojskowy śmigłowiec, który nas wspierał, wraca do swojej jednostki - poinformował naczelnik TOPR, Jan Krzysztof.

Ratownicy podkreślają, że okres serwisu zbiegł się z wyjątkowo spokojnym czasem w górach, co pozwoliło na dodatkowe wspólne ćwiczenia z załogą wojskową.

Doroczny przegląd Sokoła, to tylko przedsmak remontów, które czekają maszynę w kolejnych latach. - Każdy element ma określoną żywotność. Jest to związane z godzinami nalotu czy wiekiem podzespołu - wyjaśnia naczelnik.

Tegoroczna kontrola nie przyniosła zaskoczeń: wszystko wykonano zgodnie z procedurami, a śmigłowiec po testach okazał się w pełni sprawny. Choć aktualny przegląd był rutynowy, TOPR przygotowuje się już do znacznie poważniejszych wyzwań. - Duży przegląd główny przypada co dziesięć lat lub 1500 godzin lotu. Pierwsze działania ruszą w 2026 roku, a rok później czeka nas kilkumiesięczny przestój maszyny - mówi Krzysztof.

Przestój może potrwać nawet trzy miesiące. W tym czasie ratownicy liczą, że jak zawsze będą ich wspierać mundurowi ze swoim śmigłowcem, tak jak w ostatnich tygodniach. Niestety żywotność Sokoła TOPRu zbliża się ku końcowi i niezbędna będzie nowa maszyna. Zbliżający się główny remont będzie najprawdopodobniej ostatnim o tak dużym zakresie.
- Potrzebujemy jeszcze kilka lat, by przygotować zakup nowego śmigłowca. Liczymy, że nowa maszyna pojawi się tutaj w 2030 roku - zapowiada naczelnik TOPR.

W okresie przejściowym bardzo możliwe, że będą wykorzystywane dwie maszyny, aż ratownicy całkowicie będą mogli przesiąść się do nowego śmigłowca.

em/r
Może Cię zainteresować
komentarze
nerwus7611.12.2025, 13:15
Niech się składają pseudo taternicy i patole w sandałach. Tu w postkomunistycznym kraju ciągle stosowana jest odpowiedzialność zbiorowa i zbiorowe składki na sprawy o które powinni zadbać dostojnicy z Wiejskiej.
Turysta11.12.2025, 06:53
Lata to po co inny wzamian tego GOPR powinien byc panstwowy i po sprawie a ten co idzie w tatry niech sie ubezpiecza a nie za darmo go ratowac takie paradoksy to tylko w Polsce Slowacy kasuja
nic na mój koszt10.12.2025, 22:46
Na nowy niech się składają bezmyślni ratowani drogą powietrzną.
strazak osp10.12.2025, 18:07
Najbardziej potrzebuja go gopr ze szczawnicy dla poklasku !!! wyplat i salewy od stop do glow ,i dokonczenia sosny na sokolicy
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl