Wczoraj ok. godz. 16 do centrali zadzwoniła turystka, która była świadkiem upadku z wysokości na Kozim Wierchu. Kobieta, która spadała śnieżno - skalnym terenem zatrzymała się na wysokości ok. 2100 m.
Z wywiadu ze zgłaszającą wypadek wynikało, że poszkodowana jest nieprzytomna, ma urazy głowy i kończyn. Zanim na miejsce dotarł ratownik dyżurny ze schroniska w Pięciu Stawach, turyści którzy byli na miejscu zabezpieczyli poszkodowaną przed dalszym upadkiem oraz termicznie. Z ich pomocą została przygotowana platforma w śniegu i wykonano dalsze zabezpieczenie poszkodowanej. W tym samym czasie została zorganizowana wyprawa z Zakopanego, która zabrała ze sobą sprzęt medyczny i środki transportu. Na miejscu został zorganizowany punkt cieplny w namiocie, gdzie wdrożono zaawansowane zabiegi medyczne. Po przygotowaniu do transportu, wciąż nieprzytomna turystka została opuszczona w noszach przy pomocy lin stromym stokiem Koziego Wierchu i dalej przez Próg Stawiarski do dol. Roztoki. Stąd quadem przewieziono poszkodowaną do Wodogrzmotów gdzie ok. północy została przekazana załodze karetki pogotowia. Turystka w stanie ciężkim trafiła do szpitala w Nowym Targu. W wyprawie wzięło udział 21 ratowników. Część sprzętu zostało dostarczone na miejsce wypadku przy pomocy dronów.
Źródło: TOPR, r/


