Dzisiaj przed południem do TOPR dotarło zgłoszenie od matki dwudziestolatka, który wybrał się samotnie w dniu wczorajszym na Orlą Perć i nie ma z nim kontaktu.
Po sprawdzeniu schronisk i potwierdzeniu z policji, że telefon zaginionego nadal loguje się w Tatrach ratownicy podjęli poszukiwawczy lot śmigłowcem. Krótko potem wypatrzyli zwłoki młodego turysty, który spadł kilkaset metrów z rejonu Kozich Czub do doliny Koziej. Ratownikom pozostał smutny obowiązek transportu ciała do Zakopanego. oprac. r/ źródło: TOPR
15.12.2025, 18:08 | czytano: 5473
Śmiertelny wypadek na Orlej Perci
Może Cię zainteresować
komentarze
yamakay16.12.2025, 16:27
żeby iść tam zimą trzeba byc naprawde kozakiem albo kim zupelnie niepoważnym
pomyśl zanim coś chlapniesz16.12.2025, 08:04
Powinien już dawno obowiązywać bezwzględny zakaz wychodzenia w góry powyżej schronisk w okresie od 1 listopada do 30 kwietnia każdego roku !!! Uniknęło by się wielu podobnych tragedii. W tym okresie nie ma warunków do turystyki wysoko górskiej , czego nie mogą zaakceptować niektórzy bezmózgowcy i nieśmiertelni !!!
Może Cię zainteresować




