Jak co roku harcerze przynieśli na salę obrad rady miasta w Rabce-Zdroju płomyk zapalony w Betlejem.
To zwyczaj, który polscy harcerze pielęgnują od 35 lat. W tym roku odpalili je od słowackich skautów na zakopiańskich Krzeptówkach. Do rabczańskiego magistratu przynieśli je harcerze z 7 Podhalańskiej Drużyny Wędrowniczej "Viatores" z Zarytego.- Tegoroczne hasło brzmi "Pielęgnuj dobro w sobie", bo każdy ma w sobie tę iskierkę dobra, o którą trzeba dbać. To przekazywanie idei dobroci od siebie - podkreśliła jedna z harcerek przekazując lampion radnym.Betlejemskie Światło Pokoju po raz pierwszy zorganizowano w 1986 roku w austriackim Linz. Każdego roku skauci odbierają Światło z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Na około tydzień przed świętami Bożego Narodzenia w Wiedniu ma miejsce ekumeniczna uroczystość, podczas której Płomień jest przekazywany mieszkańcom miasta i przedstawicielom organizacji skautowych z wielu krajów europejskich.
Związek Harcerstwa Polskiego także uczestniczy w betlejemskiej sztafecie, a tradycyjnie przekazanie Światła odbywa się naprzemiennie raz na Słowacji raz w Polsce. Tego samego dnia trafia ono do Krakowa i Częstochowy, skąd rozprzestrzenia się po całej Polsce.
Czy świąteczna atmosfera i światełko pokoju wpłynęły także na nastroje na sali obrad? Być może, bo obyło się bez kłótni.
- Muszę przyznać, że aż źle się poczułem, gdy usłyszałem, że ktoś mi podziękował - powiedział z przymrużeniem oka burmistrz Leszek Świder słysząc podziękowania od Marka Cieplińskiego, jednego z najzagorzalszych opozycjonistów.
fi/



