Opozycyjni radni Czarnego Dunajca domagają się budowy oczyszczalni ścieków w Piekielniku i Cichem i zapisania na przyszłość dodatkowych wydatków na 100 mln zł.
Przypomnijmy, że podczas sesji budżetowej po wielogodzinnej debacie radni uchwalili budżet na 2026 rok. Wniosek radnych o przeznaczenie 5 mln zł w 2026 roku na oczyszczalnię w Piekielniku nie został uwzględniony przez burmistrza Marcina Ratułowskiego. Tłumaczył on to trwającą nadal aktualizacją pozwolenia budowlanego. Może też dojść do konieczności wydania ponownej oceny oddziaływania na środowisko, a ta procedura może trwać ponad rok. Nie będzie więc szans by ruszyć z budową. Gmina nie ma też pozwolenia na budowę kanalizacji. W Cichem z kolei gmina nie ma nawet wykupionych działek I choć większość radnych przychyliła się do wniosku, by nie wpisywać do budżetu wydatków na oczyszczalnię ścieków, to w następnym punkcie porządku obrad i uchwalania Wieloletniej Prognozy Finansowej dyskusja rozgorzała na nowo.
Radni domagali się, by w projekcie na lata 2028-32 wpisać 40 mln zł. na budowę oczyszczalni ścieków w Piekielniku, a kolejne 60 mln na obiekt w Cichem.
- Te wnioski na duże kwoty, nie zostały wprowadzone do WPF, bo tworzą duży deficyt. Po analizie z burmistrzem doszliśmy do wniosku, że nie da się ich uwzględnić - tłumaczyła Monika Styrczula, skarbniczka gminy.
Ostatecznie WPF został uchwalony identycznym stosunkiem głosów jak wcześniejszy budżet: za było 11 radnych, przeciw 6, a 2 wstrzymało się od głosu.
fi/



