NOWY TARG. "Czy w Nowym Targu istnieje monopol na starość? Stowarzyszenie Aktywny Senior wykluczone z miejskiej pływalni" - alarmuje stowarzyszenie. "Żadna grupa senioralna nie została wykluczona z korzystania z miejskiej pływalni" - zapewnia Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji.
Przedstawiciele stowarzyszenia "Aktywny Senior" - Barbara Jałowiecka i Marek Bochowicz rozesłali do mediów list, w którym skarżą się na nierówne traktowanie. Jak przekonują - członkowie Uniwersytetu Trzeciego Wieku dyktują warunki i narzucają zasady innym organizacjom senioralnym w Mieście. "To uderza w naszą godność""Od stycznia 2026 roku grupa kilkudziesięciu seniorów (w większości osób powyżej 70. roku życia) została pozbawiona możliwości kontynuowania zajęć aqua-aerobiku na miejskiej pływalni MCSiR. Stało się to nagle, mimo czteroletniej, wzorowej współpracy i regularnego opłacania faktur. Zajęcia aqua-aerobiku to dla naszych członków nie tylko sport, ale przede wszystkim niezbędna rehabilitacja. Dowiedzieliśmy się, że nasza obecność na basenie "nie podoba się" innej, większej organizacji senioralnej. Pytamy publicznie: czy miejska jednostka budżetowa, utrzymywana z podatków wszystkich nowotarżan, może być zarządzana pod dyktando jednej grupy interesu? Stowarzyszenie "Aktywny Senior" realizuje swoje działania m.in. dzięki grantom pozyskiwanym z Urzędu Miasta. Środki te w formie opłat za basen wracają bezpośrednio do budżetu miasta. Odmawiając nam dostępu do obiektu, Dyrekcja MCSiR nie tylko dyskryminuje mniejszą organizację, ale działa na szkodę finansową miasta, odrzucając rzetelnego płatnika. Czujemy się upokorzeni. Po latach wspólnego pływania i dbania o zdrowie, z nowym rokiem zamyka się przed nami drzwi, bo nie należymy do dominującej organizacji. To uderza w naszą godność" - piszą członkowie stowarzyszenia.
W odpowiedzi Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji wystosowało oświadczenie, w którym zaznacza, że informacje stowarzyszenia są "są niepełne i wprowadzają opinię publiczną w błąd."
Nie ma mowy o dyskryminacji
I dalej wyjaśnia: "Po pierwsze: żadna grupa senioralna nie została wykluczona z korzystania z miejskiej pływalni MCSiR. Wszystkie grupy senioralne, bez wyjątku, rozpoczną zajęcia aqua-aerobiku w tym samym terminie - na przełomie lutego i marca 2026 r.
Przyczyną przesunięcia terminu zajęć jest brak dostępności instruktorki, która prowadziła aqua-aerobik od kilku lat. Seniorzy jednoznacznie zadeklarowali, że nie wyrażają zgody na zmianę prowadzącej, co MCSiR - z szacunku do uczestników - uszanował.
Po drugie: MCSiR zaproponował wszystkim grupom senioralnym nowe umowy, które przewidują symboliczną podwyżkę opłat o 5%, mając na celu utrzymanie wysokiej jakości i ciągłości zajęć. Trudno mówić tu o jakiejkolwiek formie dyskryminacji czy "monopolu", skoro warunki są identyczne dla wszystkich organizacji.
Po trzecie: przypominamy, że seniorzy mogą korzystać z miejskiej pływalni na preferencyjnych warunkach - z 60% zniżką, a MCSiR od lat konsekwentnie realizuje działania skierowane do tej grupy, m.in. poprzez coroczną organizację Dni Seniora.
Dodatkowo informujemy, że 31 grudnia 2025 r. odbyła się rozmowa telefoniczna z przedstawicielami Stowarzyszenia "Aktywny Senior", podczas której szczegółowo wyjaśniliśmy zaistniałą sytuację. Na Państwa prośbę ustalono spotkanie po 6 stycznia 2026 r. w celu wspólnego poszukiwania najlepszego rozwiązania.
"Monopolizowanie polityki senioralnej"
W rozmowie z Podhale24 Barbara Jałowiecka z "Aktywnego Seniora" podtrzymuje pretensje. - Rozgniewało nas to, że nie będzie zajęć w styczniu i lutym. Pod koniec grudnia rozmawiałam z osobą, która prowadzi zajęcia aqua-aerobiku i niestety nie udowodnię tego co mi powiedziała. Ale wiemy, że członkom Uniwersytety Trzeciego Wieku przeszkadza to, że seniorzy przechodzą do nas i ćwiczą z nami. Ponieważ oni (UTW - przyp. red) nie będą mieć zajęć w styczniu i lutym to ich zdaniem i my nie powinniśmy ich mieć - mówi.
Jak dodaje - jej zdaniem UTW próbuje zepchnąć zarówno stowarzyszenie "Aktywny Senior", jak i członków Związku Emerytów i Rencistów na margines, nie zgadzając się m. in. na wspólne korzystanie przez kilka godzin w tygodniu z udostępnionej przez burmistrza w budynku Urzędu Miasta siedziby dla seniorów.
- Kilka lat temu założyliśmy chór "Srebrne Nuty". Kilu osobom zaczęło to przeszkadzać, nie chciano płacić dyrygentowi, więc odeszliśmy z UTW i nadal działamy, i nadal śpiewamy - mówi Barbara Jałowiecka.
Stowarzyszenie "Aktywny Senior" skierowało pisma do burmistrza oraz przewodniczącego Rady Miasta. "Domagamy się transparentności i równego dostępu do miejskiej infrastruktury. Nie zgadzamy się na monopolizowanie polityki senioralnej w Nowym Targu" - komentują.
MCSiR odpowiada: "działamy w sposób transparentny, zgodny z zasadą równego dostępu do miejskiej infrastruktury i pozostaje otwarty na dialog, jednak nie może akceptować rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, które godzą w dobre imię instytucji i wprowadzają mieszkańców Nowego Targu w błąd"
s/



