02.01.2026, 14:23 | czytano: 3382

Zakopianka stoi w korku. Powroty sylwestrowe i najazd na Trzech Króli (zdjęcia)

zdj. Marcin Szkodziński
To nie są dobre wiadomości dla kierowców. Słynna trasa łącząca stolicę Małopolski z Tatrami przeżywa dziś prawdziwe oblężenie. Cierpliwość jest obecnie najbardziej pożądanym towarem na drogach - czas przejazdu między Zakopanem, a Krakowem wzrósł do blisko 3 godzin.
Od wczesnych godzin porannych trwają powroty gości, którzy witali Nowy Rok pod Giewontem. Sytuacja na mapach drogowych nie pozostawia złudzeń - odcinek między Zakopanem a Nowym Targiem niemal w całości "świeci na czerwono". Największe zatory tworzą się w Szaflarach i Poroninie oraz przy wjeździe do Nowego Targu. Kolejne wąskie gardło tradycyjnie czeka na kierowców w Myślenicach, gdzie ruch niemal zamiera.
Jednak korki to nie tylko domena wyjeżdżających. W drugą stronę sytuacja wygląda niewiele lepiej. Rozpoczyna się właśnie kolejna fala przyjazdów - tym razem turystów, którzy postanowili wykorzystać nadchodzące święto Trzech Króli na długi weekend w górach.

Obecnie trasa z Krakowa do Zakopanego zajmuje około 2 godzin i 30 minut. Najgorsze punkty na mapie to: węzeł tatrzański w Poroninie, utrudnienia na zjeździe z nowej zakopianki w Nowym Targu i samo Zakopane, które stanęło w korku.

e/r
Może Cię zainteresować
komentarze
Deweloper02.01.2026, 17:01
Stanowcze nie infrastrukturze, priorytetem dla Podhala rozwój turystyki poprzez budowę nowych hoteli, pensjonatów i domków na zgłoszenie gdzie popadnie, tylko w ten sposób zdobędziemy Dutkiewicz na obwodnicę, parkingi i oczyszczalnie.
On02.01.2026, 15:45
Won z buractwem z wielkiej płyty.Nie chcemy ich tu widzieć
Bobok02.01.2026, 14:47
Jak dobrze że Mieście nie ma tych ceprów. Można tu normalnie żyć pomimo marnego burmistrza, nie to co w Zakopcu
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl