Chodzi o modernizację ewidencji gruntów oraz dołożenie do działających linii autobusowych w gminie Czarny Dunajec.
O ile druga sprawa nie wzbudziła dyskusji, to sprawa planowania zaciekawiła radnych. Czy aktualizacje uciszą sąsiedzkie spory czy wzniecą kolejne? Okaże się w ciągu najbliższych dwóch lat. Na tyle bowiem radni zdecydowali się dołożyć do modernizacji ewidencji gruntów. Na razie plany dotyczą obrębu Cichego. Gmina dołoży na ten cel po 250 tys. zł w tym i następnym roku.Jak zauważył podczas sesji wiceburmistrz Michał Jarończyk, funkcjonujące wciąż mapy austriackie mają tolerancje 4-5 metrów. - I to jest nie do przyjęcia. Jeśli w indywidualnych sprawach zdarzają się błędy - będą możliwe korekty, to trzeba wyjaśniać. Przy takiej skali mogły pojawić się gdzieś problemy.
Przewodniczący rady Czesław Wajda zauważył jednak, że mapy austriackie były bardziej dokładne niż te ewidencyjne z lat 60-tych. I to w nich są bardzo duże niezgodności.
- Problemem jest które granice komisja przyjmie za obowiązujące? Te z map czy te użytkowania? - zastanawiał się radny.
Zdaniem wiceburmistrza podstawowym kryterium jest sporządzenie ewidencji według zastanego stanu posiadania. Jeśli jest płot to granice są do niego dostosowywane.
Najpierw prace przy modernizacji ewidencji gruntów prowadzone będą w Cichem, później mają objąć Podczerwone i sukcesywnie kolejne miejscowości gminy Czarny Dunajec.
Uchwała przeszła jednogłośnie, podobnie jak kolejna dotycząca przekazania 220 tys. zł na realizację przewozów autobusami linii powiatowej. Środki te na koniec roku mają być rozliczane na poszczególne miejscowości, które korzystają z komunikacji.
fi/




Wszak sami tam specjaliści z papierami.