07.01.2026, 12:20 | czytano: 2330

Mróz zabija. Apel do właścicieli zwierząt

Zdj. ilustracyjne IA
Silne mrozy zagrażają życiu psów przebywających na zewnątrz. Władze Rabki ma swej stronie internetowej zaapelowały do mieszkańców o odpowiedzialność. Chodzi o natychmiastowe działania, które mogą uratować zwierzęta przed cierpieniem i śmiercią.
Niskie temperatury stanowią realne zagrożenie dla zdrowia i życia zwierząt. Najbardziej cierpią psy trzymane na łańcuchach, w kojcach lub w nieprzygotowanych budach. Brak ruchu i osłony przed wiatrem szybko prowadzi do wychłodzenia. Nawet dobrze odżywiony pies nie jest w stanie długo przetrwać takich warunków.

Łańcuch i kojec to śmiertelne ryzyko


Eksperci podkreślają, że pies uwięziony na łańcuchu nie może się ogrzać ani schronić. Dlatego zimą podstawą jest spuszczenie psa z łańcucha i zapewnienie mu swobody ruchu. Zwierzę musi mieć dostęp do bezpiecznego miejsca, które chroni przed mrozem i wiatrem.

Ciepłe schronienie ratuje życie


Najlepszym rozwiązaniem jest zabranie psa na noc do ciepłego pomieszczenia. Garaż, piwnica, kotłownia, korytarz lub dom mogą uratować zwierzęciu życie. W wielu przypadkach to właśnie nocne spadki temperatury decydują o tragedii.

Jedzenie i woda są kluczowe


Zimą psy potrzebują więcej energii. Ciepły i kaloryczny posiłek pomaga utrzymać temperaturę ciała. Niezbędny jest także stały dostęp do niezamarzniętej wody. Jej brak zimą bywa równie groźny jak latem.

Buda tylko odpowiednio przygotowana


Jeśli pies musi przebywać na zewnątrz, buda powinna być sucha, osłonięta od wiatru i odizolowana od podłoża. Najlepiej ustawić ją na palecie. Do ocieplenia nadaje się wyłącznie sucha słoma. Koce i szmaty chłoną wilgoć, zamarzają i pogłębiają wychłodzenie organizmu.

Apel


Organizacje prozwierzęce oraz władze Rabki przypominają, że mróz prowadzi do hipotermii, odmrożeń i śmierci. Psy cierpią w ciszy i nie potrafią poprosić o pomoc. Odpowiedzialność za ich los spoczywa na człowieku. Zima nie wybacza zaniedbań, a zapewnienie ciepła, jedzenia i schronienia to podstawowy obowiązek każdego opiekuna.
opr. fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
Nie da się czytać tych komentarzy. Masz zwierzę DO09.01.2026, 11:03
Pesymista
os08.01.2026, 22:37
Optymista bardzo dobrze piszesz.jestem po twojej stronie.mam psy na polu przy budzie i bardzo dobrze się mają ino porządnie cza im dawać jeść tłustego
879808.01.2026, 11:17
Te,Optymista, a skąd wiesz, że do tej pory nie zdychały co? Zdychały, tylko każdy miał na nie wywalone...teraz się po prostu o tym częściej mówi.
Anka08.01.2026, 09:31
@gość mam kota, zwykła znajda do którego jestem bardzo przywiązana. Mimo to podchodzę do sprawy ze zdrowym rozsądkiem bo wiem, że wszystko ma swoje miejsce i na tym swoim miejscu pozostać powinno. Najpierw człowiek, potem zwierzę.
magda08.01.2026, 08:32
Do debili i ludzi bez empatii nic nie trafi!
Pytia córka króla Teb , jak pisze to wie08.01.2026, 08:21
@@@pis-konf-rosja Ty masz za to katolickie podejście do tematu! Tacy ludzie , których ty d... popierasz swoim głupkowatym wpisem nie powinni mieć koło siebie żadnego zwierzęcia , nie mówiąc już w ogóle o jakimś kolwiek człowieku!!! Bałabym się z takim zwyrodnialcem spędzić jednej minuty w zamkniętym pomieszczeniu?
gość07.01.2026, 23:10
@Anka Może by tak pani postała na mrozie, myślę że pani żadnego zwierzęcia nie ma
Zwierzolub07.01.2026, 21:00
Jeżeli chodzi o opiekę nad psami na Podhalu to jest to jeden z najgorszych regionów Polski pod tym względem. Przed chałupami fury za ciężkie pieniądze, a obok pies niejednokrotnie wygłodzony na ciężkim łańcuchu! Wieś!
pomyśl zanim coś chlapniesz07.01.2026, 19:52
Tak na chwilę każdego z tych nieczułych "właścicieli" zwierząt przywiązałbym na łańcuchu przed drzwiami domu , by go popilnowali i niech się zagrzeją!
pis-konf=rosja07.01.2026, 19:23
Typowe katolickie komentarze w imie przykazan bozych.
Właściciel czworonogów07.01.2026, 19:04
Bardzo słuszny apel, dziękuję za ten materiał.
Anka07.01.2026, 18:06
Świat zwariował. Jak tak dalej pójdzie to za kilka lat wszyscy będą bardziej martwić się losem zwierząt (choć tym tak na prawdę nic się nie dzieje), niż ludzi.
obserwator07.01.2026, 17:46
SAME skrajności.

Niedawno pewna pani miała psa zagłodzonego.
Następnie kolejny bohatersko psa ratował jak na wojnie ludzi nikt nie ratuje.
Teraz wypowiedzi o rybach i wielorybach.

Prawda jest taka, że to pies świadczy o właścicielu - co je , jak śpi, jak jest leczony, czesany - po prostu jest zadbany.
Każdy kto decyduje się posiadać psa na zewnątrz to musi tak dobrać psa aby był do minusowych temperatur przystosowany. Jeżeli decydujesz się na psa z krótka sierścią to nie może pies mieszkać w budzie cały rok - to podstawa.
Jest kilka ras psów które przy - 5 stopni same decydują się leżeć na śniegu i ocieplona buda dla nich dobre miejsce w zimie - husky, malamut, nowofunland, owczarki długowłose....nawet w schroniskach są psy przystosowane do zimy.
Mamy setki ras i każdy dobierze psa odpowiedniego dla siebie i swojego trybu życia wtedy będzie idealna para bez problemów w zimie czy deszczu.

UM Rabka do Apeli powinien dołączyć organizowanie konkursu kto najlepiej dba o swojego psa i jakie pupil ma warunki.
Wtedy wyjdzie na jaw, że większość mieszkańców to miłośnicy psów a tylko nie liczni nie dbają o swoje psy.
Aktualnie robi sie zły obraz mieszkańców Rabki.
Optymista07.01.2026, 12:51
Do tej pory jakoś nie zdychały a teraz to jest jakiś armagedon. Pełno jest zamarzniętych psów kotów lisów na posesjach właścicieli, drogach i chodnikach.
Ratujmy zwierzęta. Zabierzmy do ciepłego również sarny, jelenie, dziki i inne stworzenia.
A czy ktoś się zatroszczy o te biedne zmarznięte ryby w rzekach, potokach i stawach. Przecież i im na pewno jest zimno. Przygarnijmy jeszcze ptaki, bo i one na pewno są zmarznięte
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl