W czwartek 8 stycznia przed Sądem Rejonowym w Zakopanem rusza proces właściciela wypożyczalni quadów i skuterów w Poroninie, który w trakcie kłótni o niszczenie gruntów sięgnął po nóż.
Historia, która swój finał znajdzie na sali sądowej, rozegrała się w styczniu ubiegłego roku w Poroninie. To wtedy grupa zdesperowanych właścicieli pól postanowiła osobiście interweniować w jednej z wypożyczalni quadów. Ich cel był prosty: powstrzymać niszczenie prywatnych nieruchomości przez ryczące maszyny.Właściciel wypożyczalni, będący pod wpływem alkoholu, zaatakował jednego z przybyłych mężczyzn niebezpiecznym narzędziem. Choć ranny w rękę właściciel pola odniósł niewielkie obrażenia, zajście odbiło się szerokim echem w całym regionie. Całość incydentu została zarejestrowana telefonem komórkowym - nagranie to stanowi dziś kluczowy dowód prokuratury.Główny sprawca usłyszał zarzuty spowodowania uszczerbku na zdrowiu oraz kierowania gróźb karalnych. Jednak to nie jedyna osoba, która stanie przed sądem. Akt oskarżenia objął także drugiego mężczyznę, który w trakcie bójki miał naruszyć nietykalność osoby filmującej całe zdarzenie. Wobec agresora zastosowano wcześniej dozór policyjny, poręczenie majątkowe, bezwzględny zakaz zbliżania się do poszkodowanego.
e/r




