NOWY TARG. Zapadnięta kostka, głębokie dziury i narzekania kierowców - stan nawierzchni wokół nowotarskiego Rynku pogarsza się z każdym rokiem.
- Co to się porobiło? Wiadomo, że to bruk, trzeba jechać powoli, ale takich dziur to tu nigdy nie było - denerwują się kierowcy przejeżdżający przez nowotarski Rynek.Na razie - będzie dokumentacja
Nawierzchnia daje się we znaki zwłaszcza na wschodniej i północnej pierzei. Nie trzeba wytężać wzroku, by dostrzec zapadające się i pofalowane fragmenty kostki.
- Warunki atmosferyczne i skoki temperatury wpłynęły na to, że tak się ta nawierzchnia kształtuje. W jednym miejscu była też wcześniej awaria wodociągu - przyznaje Waldemar Wojtaszek, zastępca burmistrza Nowego Targu.
I wyjaśnia, że miasto od lat podejmuje działania naprawcze, ekipy naprawiały głównie fragmenty bruku na skrzyżowaniach. Eksperci przekonują, że tu konieczna jest wymiana całej, głębokiej na blisko pół metra podbudowy drogi, ułożenie warstwy betonowej i dopiero potem układanie na nowo kostki.
- Zleciliśmy już wykonanie dokumentacji projektowej, będziemy zabiegać o zabezpieczenie większych środków na etapowanie remontu płyty rynku - przekonuje wiceburmistrz.
Pomysły na Rynek?
Przypomnijmy, że podczas rewitalizacji płyty rynku jeszcze za czasów poprzedniego burmistrza Marka Fryźlewicza, firma ułożyła nowe płyty granitowe wewnątrz układu drogowego oraz poprawiła wszystkie przejścia dla pieszych. Brukowane ulice dookoła rynku pozostały w niezmienionym stanie od lat.
Najlepszym rozwiązaniem wydaje się więc kompleksowa modernizacja dróg wszystkich pierzei zamiast punktowych napraw. Na to jednak, jak przekonuje wiceburmistrz, niezbędne jest pozyskanie większego finansowania.
A co Wy na to?
Tymczasem kierowcy muszą mocno zwolnić przejeżdżając przez rynek i czekać na wiosnę, by pogoda umożliwiła ekipom brukarzy rozpoczęcie remontu.
A może Wy macie ciekawe pomysły jak rozwiązać problem ruchu na nowotarskim rynku? A może lepiej nie zmieniać nic? Czekamy na Wasze komentarze.
Józef Figura









