@ rondel: Oba auta mają uszkodzone przednie lewe boki, jedno z nich trochę bardziej ku lewej stronie, ale wciąż jest przednia lewa strona. Gdyby to był całkowicie lewy bok to byłaby śmierć kierowcy na miejscu. Oby te dwie osoby jak najmniej ucierpiały. @ Jan: Za każdym razem w tego typu wypadkach dziwi mnie i zdumiewa tak ochoczość z jaką wszyscy zaraz usiłują znaleźć jakąś logiczną przyczynę i winę po stronie człowieka. Wszystko musi mieć przyczynę w ludzkim błędzie. Zwykle tak jest, ale czy teraz nie jest raczej moment na okazanie troski o te dwie osoby, o ich zdrowie, a może i o życie?
Jasiek04.02.2026, 21:34
Pozdrowienia dla młodego strażaka, który kierował ruchem od strony Zakopanego. Podniesionym lizakiem pokazywał STOP, a jak kierowcy stawali, to rozpaczliwie machał latarką żeby jechać.
rondel04.02.2026, 21:33
Raczej nie czołowe tylko jeden wyjeżdżał z podporządkowanej lub włączał się do ruchu bo ma uszkodzony lewy bok z przodu. A drugi nie zauważył go lub nie zdążył wyhamować i przywalił przodem w bok tamtego. Może i zderzyli się "czołami" ale nie było to zderzenie czołowe - nie jechali na siebie z naprzeciwka.
Oba auta mają uszkodzone przednie lewe boki, jedno z nich trochę bardziej ku lewej stronie, ale wciąż jest przednia lewa strona. Gdyby to był całkowicie lewy bok to byłaby śmierć kierowcy na miejscu. Oby te dwie osoby jak najmniej ucierpiały.
@ Jan:
Za każdym razem w tego typu wypadkach dziwi mnie i zdumiewa tak ochoczość z jaką wszyscy zaraz usiłują znaleźć jakąś logiczną przyczynę i winę po stronie człowieka. Wszystko musi mieć przyczynę w ludzkim błędzie. Zwykle tak jest, ale czy teraz nie jest raczej moment na okazanie troski o te dwie osoby, o ich zdrowie, a może i o życie?