06.02.2026, 10:47 | czytano: 2091

Ewakuacja w Tatrach. Akcja twała siedem godzin

kadr z filmu/ TOPR
W rejonie Wołowca oraz Przełęczy pod Kopą Kondracką ratownicy TOPR ewakuowali trzy osoby, które utknęły w trudnym terenie i nie miały siły iść dalej.
Pierwsza akcja dotyczyła turystki, która utknęła w kopule szczytowej Wołowca. Turystka kilka minut po godzinie 12 zadzwoniła do centrali TOPR - mówiąc, że straciła orientację w terenie i nie jest w stanie samodzielnie wrócić do Doliny Chochołowskiej. W górach wiał silny wiatr połączony z opadami śniegu oraz bardzo gęsta mgła. Na pomoc kobiecie wyruszyło 4 ratowników.
"W trakcie tych działań do ratownika dyżurnego dotarło kolejne zgłoszenie. Dwóch turystów znajdujących się na Przełęczy Pod Kopą Kondracką również miało problem z odnalezieniem drogi w dół. W tym przypadku po dotarciu pojazdem ATV do Doliny Kondratowej w kierunku potrzebujących pomocy wyruszyło 2 ratowników.
W obydwu sytuacjach po ogrzaniu oraz założeniu uprzęży ewakuowano wszystkich potrzebujących pomocy asekurując ich liną" - relacjonują TOPR-owcy.

Mgła oraz padający śnieg z wiatrem skutecznie utrudniał orientację w terenie. Żadna z uratowanych osób nie miała odpowiedniego przygotowania oraz wyposażenia.

opr.s/
Może Cię zainteresować
komentarze
gość06.02.2026, 17:17
Jakieś kary za ewakuację, wszak GOPR ostrzega
polin06.02.2026, 13:31
Jak w kawale
Im bardziej ci się wydaje że masz terenowy samochód tym dalej w las trzeba ciągnikiem jechać by cię wyciągnąć. Tu podobnie
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl