Od 24 stycznia obowiązuje nowa taryfa za odprowadzanie ścieków w gminie Czorsztyn. Cena 1 m.sześc. wzrosła o 31,64 proc., a samorząd zapowiada dopłaty, które mają zmniejszyć koszt ponoszony przez mieszkańców.
Jak wyjaśnia wójt Aneta Markus, na wysokość taryfy składają się koszty eksploatacyjne oczyszczalni, utrzymanie sieci kanalizacyjnej, wynagrodzenia pracowników oraz obsługa zadłużenia zaciągniętego na inwestycje.- Zatwierdzona taryfa przewiduje wzrost ceny 1 m.sześc. o 31,64 % w stosunku do poprzedniego okresu, co wywołało uzasadnione oburzenie mieszkańców biorąc pod uwagę wysokość nowej stawki taryfowej - napisała w oświadczeniu wójt gminy Czorsztyn.Na terenie gminy działa 5 oczyszczalni ścieków, co generuje wyższe koszty niż w samorządach posiadających mniejszą infrastrukturę. W ciągu ostatnich 20 lat spółka Podhalańskie Przedsiębiorstwo Komunalne zrealizowała tu inwestycje o wartości ok. 33 mln zł, finansowane głównie z kredytów i pożyczek. Sam koszt modernizacji oczyszczalni w Maniowach wyniósł ponad 14 mln zł. Odsetki od zobowiązań w 2026 r. mają sięgnąć ok. 485 tys. zł i również są wliczane w taryfę.
Wójt przypomina, że przez ostatnie lata gmina Czorsztyn nie inwestowała w kanalizację, zostawiając to zadanie spółce PPK. Dzięki temu mogła wydawać pieniądze na inne, ważne inwestycje w gminie. Ma to jednak teraz wpływ na wysokość taryfy, która uwzględnia m.in. inwestycje spółki np. w oczyszczalnie na terenie gminy.
Cena taryfowa bez dopłaty wynosi 24,31 zł brutto za 1 m.sześc.. Gmina planuje dopłatę w wysokości 4,54 zł brutto do każdego m.sześc. dla gospodarstw domowych, co obniży realną cenę do 19,77 zł. Dopłaty nie obejmą przedsiębiorców i instytucji publicznych.
Środki na dopłaty mają pochodzić z podatku od nieruchomości płaconego przez spółkę PPK. W 2026 r. będzie to kwota blisko 780 tys. zł. Zwiększona dopłata ma ograniczyć skutki podwyżki dla mieszkańców i zbilansować rosnące koszty funkcjonowania systemu kanalizacyjnego.
r/




Czyli że to działa tak: do tej pory płaciłeś mi np. 300zł, teraz podnoszę ci opłatę na powiedzmy 400zł, ale śpij spokojnie, bo będziesz miał za to dopłatę np. 100zł, które ci zwrócimy, więc dalej płacisz tak jak zawsze 300zł - idiotyczniej się już chyba nie da! Ale uwaga, za miesięcy parę w mojej kryształowej kuli która pozwala mi podglądnąć przyszłość, widzę nadzwyczajne posiedzenie rady gminy i rozdzieranie szat, olaboga, pieniędzy już w budżecie nie ma, podniesione głosy radnych i spychologia kto winien, cóż począć, trzeba łatać dziury, wicie widzicie, nie będzie dotacji, od następnego miesiąca płacić będziecie np. 400zł bez powiedzmy 100 zł dotacji, tak nam przykro z tego powodu. Łapmy się za kieszenie gdy oni robią tego typu dziwne i idiotyczne manewry (z podwyżką no ale bez podwyżki bo będzie dotacja), bo po próżnicy oni tego nie robią na pewno.