12.02.2026, 14:16 | czytano: 1578

Urząd to już nie tylko biurka. W tym dzieci mają swój własny kącik

Zdj. UG Lipnica Wielka
LIPNICA WIELKA. Wizyta w urzędzie z małym dzieckiem często kojarzy się rodzicom ze stresem i nerwowym spoglądaniem na zegarek. W tej podbabiogórskiej gminie ma się to zmienić.
Od dziś, gdy dorośli będą wypełniać dokumenty, ich pociechy zajmą się zabawą w specjalnie przygotowanej strefie.
To prawdopodobnie pierwsza tego typu inicjatywa na całym Podhalu, Spiszu i Orawie. Samorządowcy z Lipnicy Wielkiej udowadniają, że urząd może być miejscem przyjaznym dla każdego, bez względu na wiek.

Mała rzecz, wielka pomoc


Pomysłodawcą i wykonawcą tego projektu jest Jakub Dyrcz, zastępca wójta. Choć na co dzień zajmuje się dużymi gminnymi inwestycjami, tym razem postanowił zadbać o detal, który realnie wpłynie na komfort mieszkańców odwiedzających budynek urzędu.

- Od dzisiaj udostępniamy dla najmłodszych specjalnie przygotowaną, małą strefę zabaw. Drodzy rodzice! Śmiało przychodźcie z dziećmi do urzędu - zaprasza w swoich mediach społecznościowych wójt Mateusz Lichosyt.

Koniec z nudą w kolejce


Strefa zabaw, choć niewielka, została zaprojektowana tak, aby zająć uwagę dzieci w czasie, gdy ich opiekunowie załatwiają urzędowe formalności. To prosty sposób na rozładowanie napięcia, które często towarzyszy maluchom w oficjalnych budynkach.
Lipnica Wielka pokazuje, że nowoczesny samorząd to nie tylko asfaltowe drogi i oświetlenie, ale także dbałość o codzienne potrzeby rodzin. Pozostaje mieć nadzieję, że śladem Lipnicy pójdą kolejne gminy w naszym regionie.
fi/

Może Cię zainteresować
komentarze
ciekawy16.02.2026, 12:29
Dzień dobry a jak mam pieska i kotka też można przyjść?bo kącik adekwatny
Obcy14.02.2026, 15:23
Taki kącik to ma sens w dużych supermarketach ,gdzie przewija się kilka tysięcy ludzi i kilkaset dzieci ,w takim urzędzie to głupota , w ciagu dnia jest pewnie kilku petentów z dziećmi , pracownik musi być żeby ich pilnować bo przecież maluchów nie można zostawić bez opieki , no chyba ,że ta gmina jest bardzo bogata i nie ma na kogo wydawać kasy ,to przepraszam.
kawka13.02.2026, 15:29
Po co to w ogóle? Dzieci trzeba uczyć odpowiedniego zachowania w miejscach publicznych. Z urzędu nie robi się przedszkola
Eduardo chor12.02.2026, 22:44
Ja jestem pełen podziwu dla duetu Lichosyt z zastępcą. Nawet w tej małej gminie na końcu świata żłobek zrobili. Brawo Panowie!!!
zofia12.02.2026, 16:56
Lipniczanski wyż demograficzny normalne boom
zpodhalanskiej12.02.2026, 14:44
W tej lipnicy to musi byc masa tych dzieci poprostu multium jak w 90 latach tylko ze dzieci z lat 90 nie mialy takich rarytasow w urzedach
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl