Nowoczesne agregaty, przyczepa na wodę, profesjonalne systemy łączności i dziesiątki przeszkolonych osób - tak w skrócie wygląda bilans wielkich inwestycji w bezpieczeństwo uzdrowiska.
Rabka-Zdrój właśnie podsumowała realizację Rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Solidny zastrzyk gotówki na czarną godzinę
Samorząd pozyskał na ten cel łącznie 695 884 zł. Pieniądze te nie trafiły do jednej szuflady, lecz zasiliły kluczowe punkty na mapie miasta.
Burmistrz Leszek Świder wraz z zaproszonymi gośćmi, w tym pełnomocnikiem wojewody Stanisławem Kaszykiem, zaprezentował w czwartek efekty tych zakupów. Jednym z najważniejszych nabytków jest przyczepa do transportu wody pitnej, która mieści 5 000 litrów i kosztowała 154 tys. zł. W przypadku awarii wodociągów lub skażenia ujęć, ten sprzęt pozwoli służbom błyskawicznie dostarczyć wodę do mieszkańców i punktów ewakuacyjnych.
Szpital i kluczowe obiekty z własnym prądem
Wielkie zmiany zaszły także w rabczańskim Szpitalu Miejskim. Placówka wzbogaciła się o zbiornik rezerwowy na wodę bytową za ponad 92 tys. zł, przenośne defibrylatory o wartości blisko 54 tys. zł oraz specjalistyczne osuszacze powietrza. Gmina postawiła również na całkowitą niezależność energetyczną. Za kwotę przekraczającą 173 tys. zł miasto kupiło stacjonarne agregaty prądotwórcze wraz ze zbiornikami na paliwo. Te potężne maszyny zapewnią nieprzerwane funkcjonowanie najważniejszych budynków, nawet jeśli w całym regionie zabraknie prądu przez dłuższy czas.
Łączność, gdy zawiodą telefony
W sytuacjach ekstremalnych sieć komórkowa często zawodzi, dlatego Rabka zainwestowała 38 tys. zł w nowoczesny system łączności radiowej. Zestawy radiostacji stacjonarnych i radiotelefonów umożliwią urzędnikom oraz służbom ratunkowym stały kontakt, całkowicie niezależny od tradycyjnej infrastruktury naziemnej. Miasto usłyszymy też wyraźniej dzięki nowym syrenom alarmowym opartym na głośnikach szczelinowych, które kosztowały ponad 85 tys. zł. Ofertę uzupełniają pompy do zanieczyszczonej wody oraz bogaty asortyment wydatków bieżących o wartości 101 tys. zł, obejmujący motopompy szlamowe, piły do stali, latarki, koce polowe i odzież ochronną.
Nie tylko maszyny, ale i ludzie
Obrona cywilna to jednak nie tylko specjalistyczny sprzęt, ale przede wszystkim wykwalifikowani ludzie. W ramach programu przeszkolono 62 osoby, wśród których znaleźli się pracownicy urzędu, nauczyciele, strażacy ochotnicy z OSP, sołtysi oraz przedstawiciele kół gospodyń wiejskich. Uczestnicy kursów o wartości 16,4 tys. zł ćwiczyli zasady bezpiecznej ewakuacji, udzielanie pierwszej pomocy oraz sprawne reagowanie na powodzie i pożary. Cały zakupiony sprzęt i zdobyta wiedza mają służyć mieszkańcom w najtrudniejszych chwilach, w tym również w przypadku ewentualnego konfliktu zbrojnego.
opr. fi/























