16.02.2026, 13:23 | czytano: 4067

TOPR podał szczegóły tragicznego wypadku w Tatrach. Ciało turysty 3 metry pod śniegiem

Zdj. A.Górka, T.Kamiński, Ł.Kiecoń, A.Mikler, P.Wójcik /TOPR
Prawdopodobnie turysta schodząc w rejonie letniego szlaku z Koziej Przełęczy wyzwolił lawinę, która okazała się tragiczna w skutkach.
14 lutego późną nocą do centrali TOPR dotarło zgłoszenie o turyście, który miał udać się w rejon Orlej Perci i od godziny 13:40 nie ma z nim kontaktu. Na poszukiwania z centrali wyruszyły grupy ratowników celem przeszukania dolin i szlaków, w których mógł znajdować się turysta. Przeszukano Dolinę Pięciu Stawów, Dolinki Pustą i Pod Kołem, Dolinę Kozią i Świnicką Kotlinkę. Niestety, w nocy nie natrafiono na ślady poszukiwanego. Warunki były bardzo trudne, widzialność ograniczona do 15 metrów.
W niedzielę poszukiwania wznowiono. W teren wyruszyło kilka grup ratowników. Szczególną uwagę poświęcono na przeszukanie lawiniska w Koziej Dolince, gdzie o godzinie 13:33 za pomocą systemu NEOSOFT natrafiono na sygnał telefonu komórkowego poszukiwanego. Sygnał został potwierdzony przez detektor RECCO w miejscu, gdzie na głębokości 2,70 m. znajdował się poszukiwany turysta. Po odkopaniu lekarz TOPR stwierdził zgon. Ratownikom pozostał smutny obowiązek transportu ciała na Brzeziny, gdzie przekazano je policji.



Źródło: TOPR, r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
jasnowidz16.02.2026, 21:45
"...widzialność ograniczona do 15 metrów...", jeśli w nocy to nawet nie najgorsza ta widoczność była
Uwazny16.02.2026, 20:58
Zamykać szlaki na zimę!!
Tom.16.02.2026, 18:37
Dlaczego nie zamykają szlaków w Tatrach i na Babiej Górze.
Aaa16.02.2026, 16:17
On juz raczej nie zaplaci..
Widzę was16.02.2026, 14:53
Ryzyko jest zabawa tym razem nie udana .
kropka16.02.2026, 14:32
Miał gość fantazję i pragnienie gór, a mnie ciekawi kto zapłaci za akcję ratunkową??
Kiedy zaczną obowązywać prywatne ubezpieczenia albo zciąganie zwłok na koszt rodziny.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl