Wczoraj wieczorem pojawiły się informacje o ataku na młodą kobietę na Olczy w Zakopanem. Ofiara z raną brzucha, zadaną prawdopodobnie nożem, trafiła do zakopiańskiego szpitala. Mimo obławy nie udało się zatrzymać sprawcy domniemanego ataku. Dziś rano w mediach pojawiły się relacje, że zdarzenie mogło mieć inny, niż początkowo sądzono, przebieg. - Pod uwagę są brane różne wersje - mówi asp. Anna Zbroja-Zagórska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, która udziela informacji w tej sprawie.
Według wczorajszych doniesień, zdarzenie miało miejsce w okolicach godziny 18. Kobieta, mieszkanka Olczy, wracała do domu, gdy została zaatakowana. Podczas szamotaniny napastnik ugodził ją nożem w okolice brzucha. Kobieta zdołała się oswobodzić i dotarła do najbliższych zabudowań, gdzie poprosiła o pomoc.r/



Nie, no naszych "przyjaciół" będą łapać?