Z 16 do niemal 20 zł za m sześc. wzrosła opłata za odprowadzanie ścieków na terenie gminy Czorsztyn. Pierwotnie taryfa miała sięgnąć nawet 27 zł, jednak rada gminy zdecydowała o wprowadzeniu dopłat dla gospodarstw domowych. Mimo to nowe stawki wywołały duże oburzenie wśród mieszkańców. Władze gminy zapowiadają analizę możliwości obniżenia taryf, odzyskania majątku i wystąpienia ze spółki Podhalańskie Przedsiębiorstwo Komunalne.
Dyskusja w tej sprawie odbyła się m.in. podczas ostatniej sesji Rady Gminy Czorsztyn. Mieszkańcy i część radnych wskazywali, że nie widzą uzasadnienia dla dalszej przynależności do PPK. Przypominano, że 20 lat temu, przystępując do spółki wraz z innymi podhalańskimi samorządami, gmina przekazała jej nieodpłatnie swoją infrastrukturę. Dziś - jak podnoszono - mieszkańcy ponoszą w taryfach koszty inwestycji realizowanych przez spółkę na terenie gminy, a ewentualne odzyskanie majątku i wyjście z PPK wiązałoby się z koniecznością zapłaty za ten majątek. "To absurd" - komentowali.Mieszkańcy zarzucali spółce, że finansuje inwestycje kredytami i nie pozyskuje dotacji na duże przedsięwzięcia, takie jak modernizacja oczyszczalni ścieków w Maniowach. Inwestycja ta kosztowała 14 mln zł i - jak wskazywano - wpłynęła na wzrost opłat za odbiór ścieków poprzez konieczność spłaty zobowiązań. "PPK jest nieudolne" - mówili.Wójt Aneta Markus przyznała, że temat przyszłości gminy w spółce jest poważny. - Po co nam PPK? To pytanie retoryczne, ale chyba wszyscy jesteśmy przekonani, że w obecnej formule spółka niekoniecznie jest potrzebna - powiedziała. Dodała, że kluczowe jest znalezienie rozwiązania, które pozwoliłoby gminie ponownie organizować gospodarkę ściekową na swoim terenie i odzyskać przekazaną infrastrukturę. Zaznaczyła jednak, że będzie to bardzo trudne, ponieważ obecna wartość majątku przekracza 30 mln zł i nie ma możliwości jego prostego zwrotu.
Jak zapowiedziała, gmina będzie szukać sposobów na obniżenie taryf lub przynajmniej zahamowanie ich wzrostu. Jednym z rozważanych wariantów jest samodzielne pozyskiwanie dotacji przez gminę albo współfinansowanie z budżetu inwestycji realizowanych przez spółkę.
Wójt podkreśliła jednocześnie, że nawet ewentualne wystąpienie z PPK, odzyskanie majątku i przejęcie organizacji odbioru ścieków nie daje gwarancji obniżenia opłat dla mieszkańców.
Co na to PPK?
Dodatkowym obciążeniem są raty i odsetki od pożyczek zaciągniętych na modernizację oczyszczalni, szczególnie w Maniowach. Jak zaznaczył prezes, kosztów tych nie uwzględniano wcześniej w taryfach, dlatego podwyżka - jego zdaniem - była nieunikniona.
r/



