Tak członkowie Stowarzyszenia Dalej Podhale skomentowali decyzję MMKS o odmówieniu im prawa do bycia członkami nowotarskiego klubu.
"Dziś w MMKS Podhale drzwi zatrzasnęły się nam przed nosem. Na dzień przed Walnym Zebraniem Zarząd rozpatrzył nasze deklaracje członkowskie. Efekt? 18 z 20 osób ze Stowarzyszenia Dalejpodhale.pl otrzymało odmowę! Czekaliśmy na tę decyzję blisko 6 miesięcy (wnioski złożone 4 września!). Choć wszyscy wpłaciliśmy składki, Zarząd uznał, że nasze zaangażowanie nie jest potrzebne. Co nam zaproponowano? Zwrot pieniędzy albo... zostawienie ich w klubie jako darowiznę" - komentują.Przypomnijmy - na jutro zwołane zostało Nadzwyczajne Walne Zebranie MMKS Podhale. "W przededniu ważnych decyzji o przyszłości "Szarotek", głos osób chcących realnych zmian jest uciszany. Tylko dwie osoby zostały przyjęte - w tym jedna dopiero po "telefonicznej interwencji" i udowodnieniu, że jest rodzicem trenującego dziecka. Czy tak buduje się transparentny i silny klub?" - pyta Dalej Podhale. To nie pierwszy zgrzyt na linii klub - stowarzyszanie. Kilka dni temu Dalej Podhale przyznało, że jest wyraźny konflikt tworzony przez Zarząd MMKS Podhale. Wydali nawet komunikat, który był odpowiedzią na pojawiające się pogłoski o przejęciu młodzieży z MMKS.
Stowarzyszenie dodało, że: "trudno nie odnieść wrażenia, że jest to próba odwrócenia uwagi od realnych problemów organizacyjnych poprzez wykreowanie zastępczego konfliktu, gdy środowisko oczekuje wyjaśnień w innych obszarach. Zbieżność czasowa pomiędzy rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji, a brakiem realizacji obowiązków statutowych wobec członków nie jest przypadkowa."
s/






