26.02.2026, 10:28 | czytano: 2286

Wielki jesion właśnie pada pod piłami drwali. Zamknięta droga w centrum miasta (zdjęcia)

Wycinka drzewa przy ul. Orkana. Zdj. Józef Figura
RABKA-ZDRÓJ. Kilkudziesięcioletnie drzewo jest jednym z czterdziestu wycinanych tej zimy w Rabce. Zdecydowana większość z nich usunięta została z rabczańskiego parku.
Jesion, choć z zewnątrz wydaje się zdrowy i dorodny jest - jak przekonują pracownicy - pusty u podstawy. Drzewo groziło więc upadkiem na ul. Orkana lub stojący za nim budynek gabinetów lekarskich.
W związku z wycinką konieczne było na tym odcinku zamknięcie ul. Orkana. Przejazd tędy będzie niemożliwy do około godz. 11. Policja w tym miejscu kieruje na objazdy.

Zapewne jeszcze dwa lata temu podobna wycinka budziłaby spore protesty. Jednak po tragicznym wypadku, do którego doszło 1 kwietnia 2024 roku, władze miasta wydają się przywiązywać większą wagę do sprawdzania stanu drzew. Przypomnijmy, że wówczas śmierć ponieśli 42-letnia matka i jej 7-letniego synka oraz 70-letnia kobieta przygnieceni podczas wichury przez walący się jesion.

Cała trójka, przechodząc alejką obok szpitala kardiologicznego nie miała szans na ratunek - wielkie drzewo runęło wprost na nich. Choć akcja rozpoczęła się szybko, a na miejsce wezwano śmigłowce ratunkowe i karetki - nie udało się uratować żadnego z poszkodowanych.

Wkrótce po tragedii nowotarska prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, pracowników urzędu miejskiego w Rabce-Zdroju w związku z nieumyślnym spowodowaniem śmierci.

Niedawno prokuratura uznała jednak, że był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Pisaliśmy o tym: " Trzy osoby zginęły - winnych brak. Prokuratura umorzyła śledztwo ws. tragedii w rabczańskim parku"
fi/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
piotrjakowy26.02.2026, 20:26
I właśnie ta wycinka dałaby mi podstawy do odwołania się od nowotarskiego wyroku. Byłem dzień przed tragedią w Rabce w tym parku. Jak tylko wszedłem na jego ścieżki, powiedziałem do żony, że to cud, że jeszcze nikt nie zginął, że żadna z tych starych gałęzi nie spadła na kogoś. A potem wydarzyła się tragedia. Skoro drzewa są bez zastrzeżeń i w dobrym stanie to po co ta wycinka? Czyżby jednak władze nie chciały dopuścić do kolejnego zaniedbania?
gazda26.02.2026, 18:27
To właściciel decyduje co ma zrobić z drzewem a nie ty czy ktoś inny. Jak będziesz miał drzewo las to będziesz odpowiadał i decydował o wycięciu.
KHS26.02.2026, 13:36
Najlepiej wszystko wyciąć i zaasfaltować, a pozostałe skrawki zieleni wybrukować Będzie pięknie. Po co drzewa tylko śmieci (liscie). Ile Rabka ma drzew 40,50, 60 letnich, uchowało sie choć jedno? A które ma naturalną koronę, jest choć jedno w parku? Uzdrowisko. Drzewo długo rośnie a wyciąć mozna w minutę.co po nas pozostanie? Nasi dziadkowie sadzili drzewa, nie tuje.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl