27.02.2026, 09:42 | czytano: 2397

"Gubią buty i uciekają w samych skarpetkach". Straż miejska rozprawia się z romskimi kapelami

Leszek Golonka / zdj. Marcin Szkodziński
Skończył się czas pouczeń, a zaczął czas "mandatów z górnej półki" i konfiskaty sprzętu. Straż Miejska w Zakopanem, pod dowództwem nowego komendanta, zintensyfikowała działania. Szczególny nacisk kładziony jest na estetykę Krupówek i romskie kapele.
Podczas sesja Rady Miasta Zakopanego Leszek Golonka, komendant Straży Miejskiej podsumował działania funkcjonariuszy i zmiany jakie zaszły w 2025 roku, Jednym z dużych problemów były zorganizowane grupy pseudo-muzyczne. Komendant Straży Miejskiej nie krył, że walka z romskimi kapelami weszła na nowy poziom. Strażnikom udało się rozbić już 8-9 takich grup, ale na ich miejsce pojawiają się kolejne, które stosują coraz bardziej wyrafinowane metody.
Nowe kapele mają więcej tzw. "czujek" niż samych grających i śpiewających. Na widok munduru, lub radiowozu wszyscy rzucają się do ucieczki. W trakcie gubią instrumenty, a nawet obuwie.

- Gubią buty i uciekają w samych skarpetkach - relacjonował komendant Golonka.

Nowy komendant, który objął stanowisko 10 lipca 2024 roku, wprowadził w formacji głębokie zmiany. Straż pracuje obecnie w systemie dwuzmianowym (7-22) przez siedem dni w tygodniu. Efekty widać w liczbach: 12,5 tysiąca interwencji, prawie 9 tysięcy mandatów na łączną kwotę blisko 3 mln złotych, 65 wniosków do sądu przeciwko najbardziej niesfornym.

Dzięki mobilnym terminalom większość kar uiszczana jest na miejscu. Co ważne, komendantowi udało się przekonać sędziów do zaostrzenia kursu.

- Pan sędzia przywalił najwyższy wymiar kary - 5 tys. zł. To jest to, czego oczekiwałem. Ja nie odpuszczę - mówił komendant o karuzeli ustawionej przy sanktuarium na Krupówkach.

Zakopane stało się miastem pod stałym nadzorem. W mieście funkcjonuje obecnie spójny system monitoringu obejmujący blisko 200 kamer. Nadzorem objęto nowe tereny, m.in. Kuźnice, Pardałówkę i Centrum Komunikacyjne. Praca operatorów jest niezwykle ciężka - komendant przyznał, że nie wszyscy wytrzymują ogromną presję psychiczną, jaka wiąże się z całodobowym nadzorem.
Wśród zadań funkcjonariuszy Straży Miejskiej komendant wymieni także pomoc świadczoną turystom i mieszkańcom. Dzięki zakupionemu urządzeniu mogli pomagać odpalić pojazdy z rozładowanym akumulatorem.

Straż Miejska wzywana jest także w przypadku problemu ze zwierzętami. Zarówno tymi dzikim, jak i bezpańskimi. Wyłapywane na terenie Zakopanego lisy funkcjonariusze wywożą do lasów, a ranne zwierzęta transportują 240 km do Mikołowa, gdzie znajduje się pogotowie dla zwierząt. Zakupiono także pneumatyczną broń, z której usypiane są ranne i dzikie zwierzęta.

D kolejnych zadań funkcjonariuszy należy walka o czyste powietrze. W 2025 roku do analizy wysłano 30 próbek z palenisk. W 2026 jest już ich 36.

em/s
Może Cię zainteresować
komentarze
Janusz paweł28.02.2026, 14:55
"estetyka Krupówek" xDDDDD
nie ślepy27.02.2026, 15:05
Patrząc na *** tego komendanta to totalny bufon i zero empatii! Zakopane miejsce, gdzie brud i smród powalają z nóg, kosz na śmieci nie istnieje, psie kupy pod nogami i nie tylko psie, bo i ludzie "robią" gdzie mogą! a jemu karuzela i cygany przeszkadzają, których ludzie chcą sobie posłuchać! Jak już tu napisano w Wiedniu jest ulica - deptak, ale nie taka jak zas...e Krupówki a tam różnej maści artyści i atrakcja dla turystów! Ale Zakopane to stan umysłu: na Krupówkach główna atrakcja to kupić oscypka i małpkę w żabce...
Tadeusz.27.02.2026, 14:18
Chyba władze Zakopanego doszły do wniosku że mają zbyt dużo gości. Ludzie przyjeżdżający na wypoczynek lubią posłuchać lub zobaczyć jak się coś dzieje na ulicy ( wiem sam po sobie). Szkoda że takie jest nastawienie władz. Pozdrawiam
Pijawka27.02.2026, 14:11
Gruboskórne stwory bez poczucia sztuki i artyzmu.
A góralska kapelę też by wyrzucili gdyby tam grała??
Ulice były zawsze ludu na nich protestowali,walczyli handlowali a teraz nawet pokojowo grać ani parkować ani jeździć ani tworzyć opamiętajcie się z ludu się wywodzicie.
co mi zrobisz jak mnie złapiesz27.02.2026, 14:07
dobrze że w nowym targu nie ma tych darmozjadów, strażników znaczy się. Kapele będą likwidować, blokady zakładać i ludzi w domach nachodzić, ale żeby komuś pomóc to odwracają głowe
Łowca pedofili27.02.2026, 12:16
Mnie przeszkadzają kolędnicy i co ?
piotrek27.02.2026, 12:13
oj golonka, golonka - obyś ty nie uciekał bez skarpet ...
Pytia , córka króla Teb ,Góralka27.02.2026, 12:04
Takich leniów i nieudaczników jak ci w SM , to szukać ze świeczkami Nie wiem co to przeszkadzają te kapele , uczciwie zarabiaja na życie i jest zapotrzebowanie na nich , bo gromadzą wokól siebie rzesze turystów naszych i zagranicznych Ale to dla tych strażników łatwiejsze jka interweniowanie w firmach , że tu oświetlenie nie działa ,bo żarnik spalony , że tu dziura w jezdni albo chodniku ,że tu woda ucieka z nieszczelnego wodociągu ,Tam pomalowany przystanek i tablica a straty przypisuje się zakopiańczykom, że tu pijaczek leży na ławce , bo popił piwka , albo wody kwiatowej i zajmuje potrzebującym ławkę? Chłopy weźcie się wreszcie za uczciwą pracę , bo nie wiemy po jaką cholerę was hołubi Filipowicz , a my na co płacimy podatki Na pewno nie na takich darmozjadów w tym mieście
Kop27.02.2026, 11:26
Popatrzcie na strażnika jaja on ma satysfakcję że oni uciekają nawet buty gubia,żenada
Kop27.02.2026, 11:23
Niewiem co.to komu przeszkadza moim zdaniem niech graja to.lepsze niż żebranie.w Austrii na Stefan Plac jest pełno grajków nikomu to nie szkodzi, tylko.u nas władza chce się wykazać i tak naprawdę biednych ludzi karać,bo bogatych się boja
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl