27.02.2026, 18:11 | czytano: 629

Ponad 2 mln zł na obronę cywilną w Zakopanem. Kto z burmistrzów ma pozwolenie na broń?

Burmistrz Zakopanego z zastępcami / zdj. Marcin Szkodziński
Gdzie uciekać w sytuacji zagrożenia? Jak posługiwać się bronią? Czy Zakopane jest gotowe na kryzys? - Te pytania padały na sesji Rady Miasta Zakopanego. Burmistrzowie mówią o latach zaniedbań, ale sami dają przykład - połowa zarządu miasta ma czynne pozwolenie na broń i regularnie ćwiczy na strzelnicy.
Podczas czwartkowej (26 lutego) sesji Rady Miasta Zakopanego ponownie wybrzmiał temat obrony cywilnej i miejsc schronienia.
- Gdzie ci ludzie mają się udać jak będzie sygnał alarmowy? W góry mają iść jak teraz jest zima i zagrożenie lawinowe? - pytał radny Józef Figiel wykazując zaniedbania w sferze obrony ludności cywilnej w Zakopanem.

Burmistrzowie przyznają, że zaniedbania w tej sferze sięgają dziesiątek lat i nie dotyczą tylko Podhala i Zakopanego, ale całego kraju. Informują także, że robią co mogą, aby nadrobić braki w infrastrukturze. Zajmie to jednak dużo czasu.

- Środki na Obronę cywilna są rekordowe. Te środki we poprzednich latach były na poziomie 10-20 tys. zł. Cieszę się, że to się zmieniło. W zeszłym roku wydaliśmy ponad 2 mln zł na Obronę Cywilną, w tym 1,3 mln zł to środki z województwa. W tym jest wliczony wóz dla OSP Olcza. W tym roku również mamy zarezerwowane duże środki. Jest pod tym względem o ponad 100 razy lepiej - poinformował Bartłomiej Bryjak, wiceburmistrz Zakopanego.

Wiceburmistrz wspomniał także, że nie trzeba czekać, aż coś zostanie podane, tylko działać i szkoli się samemu. Podał jako przykład obecne władze miasta. - Z naszej czwórki dwie osoby mają pozwolenie na broń i świecą przykładem i ćwiczą, żeby w razie potrzeby móc stanąć w obronie ojczyzny. Jeszcze w historii gminy tak nie było, żeby 50% kierownictwa miało ważne pozwolenie na broń i regularnie ćwiczyło umiejętność strzelania - mówił.
- Zachęcamy młodzież i naszych rówieśników, żeby korzystać nie tylko ze szkoleń obsługi broni, ale też szkoleń i ćwiczeń. Wojska Obrony Terytorialnej robią bardzo dobrą pracę. Daleko nam do krajów jak Izrael, Szwecja i Irlandia, gdzie umiejętność posługiwania się bronią, to wiedza powszechna - dodał wiceburmistrz Bryjak.

em/s
Może Cię zainteresować
komentarze
takie czasy27.02.2026, 20:58
Do czego to doszło.Kiedyś w tylnej kieszeni nosiło się widoczne leciutkie widełki procy(nie kilogramowy ,,gnat,, jak teraz z niby papierami) z gałązki i w kieszeni naboje do niej(jarzębina,agrest,kamyki to już morderstwo). Oj jak bolało po takim postrzale.Ktoś pamięta ,,bolcówki,,z spustem z gumki modelarskiej albo z pomarańczowej gumki do wentyli rowerowych.To była ,,zabójcza,,broń.Z dwudziestu metrów jak trafiłeś,rzadko, butelkę szklaną rozbiło.
tutejszy27.02.2026, 18:37
legalnie bez pozwolenia w Polsce można kupić ( nawet przez internet ) np. rewolwer czarnoprochowy do obrony miru domowego.więcej na Y.T. Pozwolenie na broń tylko dla wybranych i z kasą.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl