04.03.2026, 11:41 | czytano: 10316

Niedokończony pomnik PRL-u wciąż straszy przy zakopiance w Nowym Targu. A może być tak pięknie... (zdjęcia)

Komin i budynek centralnej kotłowni w Nowym Targu. Zdj. Maciej Gębacz.
Stara kotłownia na Równi Szaflarskiej w Nowym Targu to jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów w mieście. Niestety, splendoru miastu nie przydaje.
Budowa Centralnej Kotłowni dla Nowego Targu rozpoczęła się w 1985 roku. Miała ona zasilać w ciepło rozbudowujące się osiedla mieszkaniowe.

Komin jest, dymu nie ma


Jednak budowa przypadła na okres głębokiego kryzysu gospodarczego i transformacji ustrojowej. W efekcie braków finansowych i zmian w planach energetycznych miasta, prace wstrzymano na początku lat 90. XX wieku. Obiekt nigdy nie został ukończony ani oddany do użytku.

Kotłownia składa się z ogromnego, betonowego szkieletu hali oraz dominującego nad okolicą komina. Ma on wysokość około 70 metrów i jest widoczny z odległości wielu kilometrów. Mimo, że ma imponujące rozmiary, nigdy nie wydobył się z niego dym.

Konstrukcja składa się z niszczejącego żelbetowego szkieletu, który przez lata stał się popularnym (choć niedozwolonym) miejscem dla fanów urbexu (eksploracji miejskiej) czy graficiarzy.

Przez dekady obiekt straszył surowym betonem, stając się symbolem niedokończonych inwestycji z czasów minionego systemu

Co dalej?


Kotłownia tego typu i w tym miejscu nie jest nikomu potrzebna, tym bardziej że do Nowego Targu dociera właśnie magistrala geotermalna z Szaflar, którą ciepło będzie się rozchodzić do domów i mieszkań istniejącą siecią MPEC.
Jak przyznaje Paweł Maczek, naczelnik wydziału gospodarki nieruchomościami nowotarskiego urzędu miejskiego, miejsce, gdzie znajduje się zrujnowany obiekt, ma inne przeznaczenie. W obecnych planach to teren turystyczno - rekreacyjny. Zainwestowaniem tu zainteresowane były między innymi Polskie Koleje Linowe.

Problemem tkwi w tym, że miasto nie ma tu zwartego kompleksu działek. Na przełomie wieków część wywłaszczonych wcześniej przez państwo działek wróciła do dawnych właścicieli. Było to możliwe, gdyż nie został zrealizowany cel wywłaszczenia jakim była budowa kotłowni.

Dziś więc miasto musi wykupić brakujące areały, by móc myśleć o zagospodarowaniu tego terenu.

fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
Miejscowy07.03.2026, 10:35
Autor chyba nie do końca odrobił zadanie. Ta kotłownia miała służyć do podgrzewania wody geotermalnej do parametrów potrzebnych do ogrzewania miasta. Po drugiej stronie zakopianki jest zaczopowany odwiert geotermalny, który wg różnych wersji, które słyszałem, miał służyć:
albo pobieraniu wód geotermalnych
albo do wpompowania wód geotermalnych do ziemi.
Lokalizacja w obok torów i drogi głównej dla łatwości zaopatrzenia.
Ok. 20 lat temu były pomysły zbudowania kawiarni na kominie czy spalarni śmieci.
obywatel06.03.2026, 21:17
Gdy by tak w budynku kotłowni(chyba za mały) zrobić wystawę,muzeum rządzących władz co obiecali,zrobili(prawie nic)od lat 90? Na kominie wielki napis.Obiecywania polityków idą zawsze z dymem,pamiętaj.
z tąd05.03.2026, 21:36
Na kominie platforma widokowa.Na zewnątrz mogły by być schody,wewnątrz winda.Widać komin z całego Podhala to i z komina będzie widać całe Podhale.
woda6005.03.2026, 21:29
Wieża widokowa jak ta lala!
Wiosna05.03.2026, 20:01
Moze w tym miejscu moglaby być podgrzewalnia tej geotermalnej wody.
Ile stopni ostygnie zanim dotrze do n.p Polany Szaflarskiej
Taka prawda05.03.2026, 05:30
Komin rozebrać i sprzedać w hutnictwie. Jest zapotrzebowanie po tym jak Ukraina zakazała eksportu złomu.
Eko Zorro04.03.2026, 22:15
Zróbcie wielką pompę ciepła i panele fotochińskie dookoła. Będzie ciepło dla całego miasta! Ktoś śmie wątpić? No i kilka wiatraków po bokach.
nieten04.03.2026, 19:09
Ja osobiście bardzo lubię te miejsca u nas - kotłownia, tartak, kombinat, mamy dużo ruin po przemyśle które są niebo ciekawsze i bardziej zachęcające do spacerów niż kolejna noclegownia. Często widzę młodszych turystów w tych okolicach, prosto dałoby się zorganizować takie tereny jako atrakcje w stylu urbexu albo (w sumie już chyba ten czas...) skansenów na świeżym powietrzu.

Mój dziadek pracował w tartaku i bardzo żałuję, że cały zakład został praktycznie zmieciony pod magazyny kurierskie - naprawdę było tam co oglądać, nawet po latach niszczenia
Interes04.03.2026, 18:23
To niech miasto kupuje a nie wydaje kasy na imprezki
z pożytkiem dla środowiska04.03.2026, 16:46
Nie wierzę , by nie dało się Tego czegoś dla miasta zagospodarować na jakąś pożyteczną działalność? Tylu urzędasów siedzi w urzędach i pierdzą w stołki , a jakby tak zafundować jakąś nagrodę ekstra za wymyślenie na co można by zagospodarować te obiekty??? Niech władza zafunduje takie zadaNIE DLA TYCH URZĘDASÓW , TO MOŻE RUSZĄ SWOIMI MÓZGOWNICAMI ?Bo za kilka lat to nawet złomu się z tego nie odzyska , bo hut w Polsce nie będzie , bo Tusk sprzeda , /.../
para w gwizdek04.03.2026, 14:39
Miała być spalarnia, ale burmistrzowie w poprzedniej kadencji uwierzyli PKL i dokonali zmiany na budowę "smutnego miasteczka", które nie powstało do dzisiaj. I nie powstanie a spalarnia już mogła powstać
Moi koledzy kradli rowery, bo nie mieli na życie04.03.2026, 14:13
Jakiś Buc Wuc chodzi i zbiera sobie metal.
miastowy04.03.2026, 13:49
Jak Was takie rzeczy straszą, to chyba w rynku nie byliście.
Grule ze solom04.03.2026, 12:27
Blacha jakoś magicznie znika. Tak miasto pilnuje... Oczywiście urzędnicy tłumaczą nie da się, nie można.

Po co robić jak mogą nic nie robić a Watycha pensje wypłaci.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl