07.03.2026, 12:30 | czytano: 7807

Burza na szlaku - narciarze domagają się wyciągnięcia konsekwencji, GOPR-owcy odpowiadają: może się to nie spodobać

Trasa Śladami Olimpijczykow, zdjęcie z 28 lutego. Fot. z profilu Śladami Olimpijczyków.
Trasa narciarska "Śladami Olimpijczyków" z Obidowej na Turbacz. Jest sobota, 28 lutego. Po południu jeden z narciarzy podczas zjazdu natyka się na podjeżdżający z przeciwka skuter śnieżny holujący narciarzy.
"Jechał przez ten wąski i trudny dla narciarzy biegowych odcinek na pełnym gazie. Nie miał włączonych dźwiękowych systemów ostrzegawczych, nie zwracał uwagi na narciarzy. Jechał pędem pod górę by wyciągnąć holowanych narciarzy. Stworzył realne zagrożenie życia" - alarmuje internauta podpisujący się Mar Dem w komentarzu na facebookowym profilu Obidowa Śladami Olimpijczyków.
Jak podkreśla, to wąski odcinek trasy, gdzie są utrudnione warunki do jakiegokolwiek manewru, do tego częściowo niewidoczny.

W dalszej części wpisu nie brakło inwektyw pod adresem ratownika oraz żądań wyciągnięcia konsekwencji, a wręcz wyrzucenia goprowca ze służby Choć sam zauważa, że odbywały się tam ćwiczenia GOPR, to krytykuje zarówno "karygodne zachowanie kierowcy", jak i sam fakt organizacji ćwiczeń w sobotę, gdy frekwencja na trasach jest najwyższa.

Szacunku zabrakło


Do naszej redakcji wpłynął tymczasem mail w tej sprawie prezentujący wydarzenia z punktu widzenia drugiej strony. Jak wyjaśnia, podjazd odbywał się w ramach egzaminu dla kandydatów na ratownika górskiego Grupy Podhalańskiej GOPR. Część kondycyjna, polegająca na wyjściu na nartach skiturowych na Turbacz, została poprowadzona z Obidowej, częściowo poza trasą olimpijczyków.

W trakcie egzaminu użyto pojazdów, które były wyposażone w podstawowy sprzęt ratownika górskiego, gotowego do udzielenia pomocy w górach.

"Ratownik górski nie ma obowiązku tłumaczenia turystom, dokąd się udaje ani jaki jest cel jego działań. Nie powinien być zaczepiany w trakcie wykonywania swoich obowiązków. Podczas akcji ratunkowych podlega szczególnej ochronie prawnej, która przysługuje mu w trakcie prowadzenia wypraw, akcji ratunkowych oraz innych czynności związanych z ratownictwem. Jakiekolwiek fizyczne znieważenie lub stawianie oporu ratownikowi podczas akcji jest traktowane bardzo poważnie!!! Niestety, w dniu egzaminu szacunku zabrakło. Ponownie pojawiły się zaczepki ze strony narciarzy biegowych oraz obraźliwe komentarze w mediach społecznościowych" - czytamy w liście.

On zjeżdżał pod prąd!


Sprawa trafiła od razu do władz Grupy Podhalańskiej GOPR. Naczelnik Wojciech Wojtas podkreśla, że sprawa jest dokładnie wyjaśniane. Ułatwiają to zapisy GPS, w który wyposażony jest każdy skuter.

I choć widzi pewne uchybienia w zachowaniu ratowniczych procedur, to zauważa, że do niebezpiecznego spotkania doszło w miejscu, gdzie narciarz nie powinien zjeżdżać.

- On jechał pod prąd! Tam jest wyznaczony objazd dla narciarzy dookoła polany, a tym trudnym holwegiem można jedynie podchodzić. To trudny, oblodzony fragment trasy - podkreśla naczelnik GP GOPR.
Jednak jak zauważa, ratownicy mogli, a nawet powinni byli zachować się inaczej. To fakt, że przepisy zobowiązują do korzystania z sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Jednak podczas jazdy w terenie, w lesie często wyłącza się syrenę, by oszczędzić przyrodzie i turystom dodatkowego hałasu. Odgłos maszyny jest i tak wystarczająco donośny, by każdy go usłyszał.

Staramy się nie utrudniać...


- Mamy bardzo dobrą współprace z prowadzącymi trasę, mogliśmy też zażądać jej zamknięcia i pewnie to był błąd, że tego nie zrobiliśmy. Jednak zawsze staraliśmy się tak organizować egzaminy, by nie korzystać z tej możliwości - przyznaje Wojciech Wojtas.

Także weekendowy termin nie jest przypadkowy. Egzaminowani jak i część egzaminatorów to ochotnicy, więc trzeba zajęcia organizować tak, by umożliwić im normalna pracę zawodową.

Jak zauważa naczelnik, goprowcy zwykle organizują egzaminy w innych miejscach. Często było to na zielonym szlaku z Nowego Targu na Turbacz, gdzie trudności i urozmaicony teren pozwalają sprawdzić rzeczywiste umiejętności kursantów. Tym razem jednak ze względu na ocieplenie i brak śniegu, trzeba było przenieść je do Obidowej.

Dla większości spośród dwudziestu ośmiu uczestników, sprawdzian okazał się zbyt wymagający - do dalszej części przeszło ich zaledwie pięciu.

Przypomnijmy, że aby zostać dopuszczonym do ślubowania w Dniu Ratownika trzeba przejść nie tylko szkolenia i egzaminy, ale także staż kandydacki trwający od dwóch i pół do nawet pięciu lat.

Wyciągniemy wnioski


- Rozmawiałem z kolegą, który podczas tego zdarzenia kierował skuterem. To starszy, doświadczony ratownik. Nie ukrywam, nie była to przyjemna rozmowa. Dla nas cała ta sytuacja to też jest nauka, z której trzeba wyciągnąć wnioski - podsumowuje Wojciech Wojtas.
Józef Figura
Może Cię zainteresować
komentarze
Ło panie11.03.2026, 17:44
Jak rozróżniliście śmieci pozostawione przez narciarzy od tych zostawionych przez innych turystów ? ;-)R i L o co wam chodzi ? Ta wsza sprawiedliwość to jest naciągana . Jak zawieje to piszecie . Jak sprzątali zle nie sprzątają źle . Turyści przyjeżdżają źle , nie przyjeżdżają też źle . Po trzech postach odpadłem . Koło wzajemnej adoracji. Ale że ty R ? W takie coś się bawisz .
Będziecie11.03.2026, 15:38
mieć intrygi i prowokacje, jak wam drogę za leśniczówkę zamkną, bo dla narciarzy, będziecie zza węgła patrzyć, czy można z chałpy na droge wyjść, wtedy bedzie płacz i zgrzytanie zębami a las i góry będziecie oglądać, ale w tv na national geographic
Mieszkanka11.03.2026, 10:24
Ktoś słusznie napisał, aby nie dać się wciągnąć w intrygi RiŁ.Pod większością postów dwie osoby. Głupota przekracza granice. Szkoda prądu
ta trasa11.03.2026, 10:04
wejścia komukolwiek na tą trasę poza narciarzami, co to ma być?!? płac się bilet i jak nie jakiś kulig, kupa końska, to jakieś psy dzieci a teraz jeszcze jakieś akcje goprowskie...macie wieśniaki perełkę, to się cieszcie, bo jak się trasa zamknie, to będzie średniowiecze, bez turystów, promocji...więc siedzieć w chałupach na d... i patrzeć na auta jadące z turystami na trasę
Obserwator11.03.2026, 07:49
Właśnie tak wygląda prowokacja, dwa wpisy, które mają za zadanie wszystkich skłócić. Takich obrońców prawdy mamy w Obidowej!
ło panie10.03.2026, 23:40
chyba się wszyscy biegacze rzucili do pisania postów...albo ktoś nie ma już swojej pracy, bo i śniegu mało, to ma czas na powieściopisarstwo...sądząc po postach, strzał był bolesny w miękkie podbrzusze organizatorów trasy bo i mobilizacja komentujących ponadprzeciętna...faktem jest, że ogon zaczyna obracać kotem, niedługo nie będzie można wyjść z domu żeby jakiegoś światowego narciarza nie obrazić swoją wiejską fizjonomią...na szczęście wiosna...zostały po trasie grzyby pod papierkami i butelki po wspomagaczach...przyroda przyjmie to z pokorą, bo jakżeby inaczej, skoro takie szychy ją nawiedziły...
zakazać w ogóle10.03.2026, 23:22
wejścia komukolwiek na tą trasę poza narciarzami, co to ma być?!? płac się bilet i jak nie jakiś kulig, kupa końska, to jakieś psy dzieci a teraz jeszcze jakieś akcje goprowskie...macie wieśniaki perełkę, to się cieszcie, bo jak się trasa zamknie, to będzie średniowiecze, bez turystów, promocji...więc siedzieć w chałupach na d... i patrzeć na auta jadące z turystami na trasę
za szkołą10.03.2026, 23:11
w obidowej i nad kościołem w klikuszowej wszyscy posty piszą...zaś oscypków na zakopiance nie bedzie dla turystów
w sumie10.03.2026, 23:07
to mi też przeszkadza straż i pogotowie jeżdżące po drogach i oczekujące, że im miejsce zrobię...płacę podatek drogowy i mi się należy...
Zbyszek10.03.2026, 22:55
biedny pan nurek wot z krakowa przyjechał się promować na nartach, zapłacił bilet 15zł myśli że całe gry jego i jakiś wredny skuter mu na trasę wjechał...czekać, kiedy mu będzie słońce przeszkadzało, bo świeci w oczy...coraz większe czuby przyjeżdżają na tą trasę
Przewodnik beskidzki10.03.2026, 20:44
Przecież wszyscy wiedzą, kto te śmieci rozrzucał, jeździł robił zdiecia i wrzucał do sieci. Czego jeszcze się chwycicie!Żenada. Górale zawsze powtarzali, że nie dobry ten ptaszek, co na swoje gniazdko sra
Przewodnik beskidzki10.03.2026, 18:52
Racja, szedłem na Turbacz ostatnio,jeszcze na początku sezonu,było dużo smieci po budach szczególnie w budzie na rozdzielach, w sumie nie bylo koszy to gdzie mają wyrzucać,słabe to
Zaburzone ego10.03.2026, 12:43
Tylko jeden wpis dotyczący narciarza widziałeś?Człowieku, odsłaniasz się coraz bardziej,albo cierpisz na manie przesladowczą albo jesteś zwyczajnie złym człowiekiem. Teksty w stylu pozbierać śmieci, zostaw, dla Kropka albo bliskich. Trzeba mieć jakąś funkcje, lub kimś być, aby komuś wydawać rozkazy
Pinki10.03.2026, 11:52
Jak sprzątali śmieci , obkaszali wiaty żeby było czysto i zadbanie to R i L się doktoryzowali że to zle . Teraz ze sprzątać . Zdecydujcie się :-)nie sztuka pojeździć , zdieć narobić . Schylić się też trzeba nasi kochani obrońcy prawdy w Obidowej
Mega rozwój wsi10.03.2026, 11:04
Tutaj nie ma co prowokować, wystarczy zobaczyć wpis narciarza który obsmarował podle ratownika GP GOPR z poza naszego terenu, sprawa zostala nagłośniona w mediach które ukazały syf trasy i bzdury będą pisać, aby uratować dobro imię tej porażki atrakcji podhalańskiej, smieci pozbierać bo śnieg ginie
Prowokacja cieniasów10.03.2026, 10:58
Zapewne była to prowokacja pan Ł jechał skuterem a pan R na biegówkach, słabość biegaczy świadczy o tym że biorą się za tą trase i jej nieprawidłowości
Obserwator10.03.2026, 10:20
L i R prywatne afery chcecie na forum prac . Ktoś was okrzyczał ? To se załatwiajcie prywatnie . A nie donosy . Obrońcy prawdy ! Jak ktoś poniżej wspomniał trzeba się było uczyć to bylibyście wielcy !!!!!zmienialibyslie Obidoowa na lepsze, a tak tylko bohaterzy w Necie . Konfidenci
Obserwator10.03.2026, 09:30
To miała być prosta prowokacja. Wykorzystać wizerunek GOPR, napisać kilka obraźliwych komentarzy i wszyscy mieli skakać sobie do oczu. Tymczasem wszyscy pogodzeni.Widzisz ŁiR jest prawda i g... prawda, a wy wdepchneliście w niezłą kupę
GDOŚ10.03.2026, 02:38
@turysta, trasa super działała,zwężone miejsce to na niby,wszyscy wiedzą o słabośći,bo na około trzeba było ratrakować, jak zawężą za rok to spróbujcie ratraka przenieść dronem lub deptajcie z buta, gratuluję sukcesu, po prywatnych sie panoszycie bo na opłatę nawet nie stac!
Turysta09.03.2026, 23:50
A trasa tak pięknie w tym sezonie działała a miało jej nie być. Przestańcie się ośmieszać i kompromitować. Przynosicie wstyd Obidowej, rodzinie. Prowokacja z Gopr ,też nie wyszła, bo naczelnik zajął odpowiednie stanowisko w tej sprawie. Taplajcie się w błocie dalej w końcu prawda was dogoni.Brawa dla Gminy, że dała sobie z wami radę i nie odpuściła. A trasa taka piękna,jedna z najpiękniejszych. Pozdrawiam
Mieszkanka09.03.2026, 22:34
Prawda was wyzwoli R i Ł . Macie problem sami z sobą . R zrób coś dla wsi , masz możliwości , sportowcem jesteś . Możesz rozreklamować wieś . Ł a ty poprostu bądź :-)
Obidowa wszystko na legalu09.03.2026, 19:39
Oj,mama prawda boli,a będzie jej jeszcze więcej, hahaha
Obidowa bez tajemnic09.03.2026, 19:07
Chyba prowokacja się nie powiodła. Czas odpuścić chłopy!Zajmicie się rodziną i swoimi ogródkami.Niech prawda będzie z wami!!!
Mama09.03.2026, 18:18
Wpisy obrażające ratowników napisali dwaj rosłe chłopy, żeby podkręcić atmosferę. Nie dajcie się w to wciągnąć. Oni zrobią wszystko, żeby tylko był ferment. Nic nie idzie po ich myśli i piorą zadami. Rodzinka pomaga przy wpisach. A trasa była i będzie,kto mądry się nimi przejmuje. Można się tylko pośmiać. Sam naczelnik pisze o dobrej współpracy z trasą. Narciarz o owocnej rozmowie z naczelnikiem. Czytaj ze zrozumieniem Ł....i może pogódź się z porażką
Łukasz09.03.2026, 17:20
Masz rację trzeba było się uczyć, dzisiaj nie musiałbyś rzucać kamieniami. Może byłbyś, kierownikiem, wójtem a tak zostałeś konfidentem
Biegacz09.03.2026, 16:04
Niezrozumiem o co chodzi, ta trasa to porażka wsi!!! Nic do mas nie wnosi,smród po samochodach i turystach
Remiza09.03.2026, 13:08
Czytając te wszystkie wpisy, mam jedno proste pytanie: czy ktoś może podać choć jeden konkretny przykład, gdzie Pan Ł. albo Pan R. sieją nienawiść, są niemili albo wulgarni wobec mieszkańców?
Pytam wprost. Jeśli ktoś kogoś oskarża, to niech ma odwagę podać konkretny przykład.
A może ktoś z tych ?informatorów? poda też imię i nazwisko mieszkańca, którego rzekomo wskazali jako kogoś robiącego coś nielegalnego albo ?do sprawdzenia??
Bo patrząc na stronę na Facebooku, na razie widać jedno ? zadają pytania gminie i pokazują informacje, które są publicznie dostępne na różnych stronach gminy. Trzeba tylko trochę ruszyć głową i samemu to sprawdzić.
Wiem, że dla niektórych może to być trudne, ale cóż? w szkole lepiej było się uczyć, a nie rzucać kamieniami, bo wtedy dziś łatwiej byłoby zrozumieć, o czym w ogóle jest mowa.
Przyszły sołtys09.03.2026, 11:05
Mieszkańcy Obidowej ? klepiecie biedę w tej wsi, ale kiedy przychodzi czas zebrań wiejskich i trzeba się odezwać, to siedzicie cicho jak mokre kury. Nawet zdania nie potraficie dobrze ułożyć, żeby zabrać głos.
Na jednego czy drugiego narzekacie, ale spójrzcie najpierw w lustro i zapytajcie sami siebie: co wy dobrego robicie dla mieszkańców tej wioski? Dopiero potem oceniajcie innych.
Bo na razie to odwaga pojawia się głównie we wpisach albo przy sklepie, kiedy stoicie i pijecie.
Może zamiast tego lepiej zapytać sołtysa wprost: czy zamierza naprawdę walczyć o tę wioskę i jej sprawy, czy tylko bywać w gminie jako gość?
Maciek09.03.2026, 10:11
Panu Łukaszowi już podziękujemy za jego chamstwo, wulgarność i brak kultury, mam nadzieje ze czytają to osoby ktore sie z nim zadają.
Pan naczelnik GOPR powinien mocno przeanalizować postawę i zachowanie tego Pana, czy taka osoba może reprezentować godnie takie służby???
miejscowy09.03.2026, 09:28
GOPR be, ale jak nieudaczniku, broń Boże odniesiesz kontuzję na trasie, to kogo będziesz wzywał, kto Ci pomoże niewdzięczniku. Chłopaki ochotnicy, robicie wspaniałą pracę,niesiecie pomoc w każdych warunkach. Chylę czoło, powodzenia. Szczęść Boże.
Kokosa09.03.2026, 04:26
Każdego dnia zimy patrząc na wpisy narciarzy na Facebooku z których można wywnioskować że im należy się tutaj wszystko,kazdy obcy na trasie jest zwyzywany,przekliniany,wszystko im nie pasuje,auta,konie,psy,rowery,od zawsze edukowano aby mieszkańców przeganiać,w obidowej nic nie robiono tylko na trasie inwestycje były, może ktoś napisze czemu domek z parkingu zmienił lokalizację kilkanascie metrów w dół,wtedy już zaczynało sie pokazywanie kto tutaj rządzi i atakuje wszystkich a teraz wielkie oburzenie bo wszystko wychodzi na światło dzienne, nie było szacunku do swoich to niech wszyscy oglądają jak tutaj naprawdę jest!!!
Obidowa08.03.2026, 20:35
Do Klikuszowa
Wciąż siejecie bzdury o jakichś donosach a jak do tej pory to wypływają tylko donosy rzekomych obrońców,,Obidowej "
Klepać bzdury i oczerniać- to paliwo tych Panów- naprawdę zastanawiają informacje
Klikuszowa08.03.2026, 18:13
Moze warto dodać kto pierwszy doniósł na tych dwóch panów że zrobili coś czego nie zrobili, ja się nie wtrącam
Medyk08.03.2026, 16:44
Oj bawi się Pan Ł. W kurteczce Gopr
Już mało donosów, mało robienia zdjęć ludziom, mało podżegania do nienawiści to jeszcze teraz niszczy dobre imię Ratowników
Wstyd
Jeszcze te jego strony na fb,przecież za to powinni wyciągać konsekwencje
Mieszkaniec08.03.2026, 16:41
Cały konflikt nakręca dwóch gości . Ł i R. Obrońcy prawdy :) ich prawdy . Nie odpuszcza bo staną się pośmiewiskiem . Większym jak już są .
Mieszkaniec08.03.2026, 15:26
Ł?.. kim Ty się stałeś. konfident do kwadratu. Mieszkańcom zafundowałeś kamery na trasie, będą ci napewno wdzięczni. Donosisz już nie tylko na Gminę ale i ludzi prywatnych, podżegasz i manipulujesz. Musisz być bardzo nieszczęśliwym człowiekiem. Współczuję.
Ochotnik byle jakość08.03.2026, 15:16
Żenadą to jest twoje ochotnicze zatrudnienie w GOPR. Człowiek, który ma tyle nienawiści i jadu do drugiego człowieka iż utopił by go w łyżce wody jest ratownikiem? Panie naczelniku GOPR jakieś badania psychiatryczne powinny się odbyć pod tym kątem, bo ewidentnie jest coś nie w porządku.
Maryśka z potoka08.03.2026, 11:48
Znowu gnój w obidowiańskich gorcach!
Wojak wojskowy chłop08.03.2026, 11:28
Znowu głośno o atrakcji podhala, tam cały czas jest problem, tak oto bywa gdy sie na siłę atrakcje wprowadza po cudnych wlasnosciach, zmieni sie wladza zmienią sie zasady,mistrze świata, koordynatorzy,opiekunowie,firmy,obsługujący
Byle jakość08.03.2026, 11:01
Należało wyznaczyćgodziny na ćwiczenia czy egzamin GOPR i zamknac trase na ten czas oraz poinformować narciarzy o zamknięciu trasy na czas dla ratowników. Zaznaczyć należy,że na trasie śladami olimpijczyków zawsze jest dezoraganizacja i z tego tytułu problemy.zatem od czego jest nowy ws,e hwidzacy kierownik ? Trochę, albo dużo brakuje mu do bycia fachowcem w tej branży. A Gmina daje przyzwolenie na takie zatrudnienie-żenada.
Stasek08.03.2026, 10:20
@Jaja kobyły, proponuję zamknąć wszystko i tylko pozostawić trasy narciarskie, przecież za ratrakowanie fakturę trzeba wystawić, dofinansowanie dla klubów trzeba pobrać, mostki trzeba jeszcze naprawić itd, a resztę nie potrzaba, obidowa jak dziurą była tak i jest, trasa nic tutaj nie rozwinęła,tylko problem za problemem
Jo08.03.2026, 10:12
Czyli tylko zawodowcy w góry, reszta siedzieć w domu.
jajakobyły08.03.2026, 07:31
oj znowu największy problem mają landlordowie gorczańscy .których opisana sprawa dotyczy najmniej. Jestem za likwidacją wszelkich szlaków , tras i innej infrastruktury turystycznej wszędzie poza GPN. Niech landlordowie mają spokój od turystów i sobie spokojnie rozjeżdżają góry.
P.07.03.2026, 22:21
Ten narciarz powinien sobie koło bloku pobiegać.
Wice urzędnik07.03.2026, 18:45
Od strony Waksmunda czyli bramy ratrak wywoził turystów na Turbacz całą zimę a Nadleśnictwo i policja chociaż o tym wie to nic z tym nie robi
Sztuczny07.03.2026, 18:32
Czy tak jest w Obidowej!

nie można legalnie zorganizować trasy narciarstwa biegowego na terenach prywatnych bez zgody ich właścicieli.
Choć narciarstwo biegowe kojarzy się z wolnością i naturą, tworzenie zorganizowanego terenu narciarskiego? wiąże się z konkretnymi obowiązkami prawnymi i naruszeniem prawa własności.Oto kluczowe powody, dla których zgoda jest niezbędna:

1. Prawo własności (Kodeks Cywilny)
Właściciel nieruchomości ma prawo do wyłącznego korzystania z gruntu. Wyznaczenie trasy, postawienie oznaczeń czy regularne przygotowywanie śladu ratrakiem bez porozumienia z właścicielem stanowi naruszenie posiadania. Właściciel może żądać zaprzestania takich działań, a nawet odszkodowania za ewentualne szkody (np. uszkodzenie upraw pod śniegiem).

2. Definicja Zorganizowanego Terenu Narciarskiego Zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich, taki teren musi spełniać określone wymogi:
Oznakowanie i zabezpieczenie: Trasa musi być wytyczona i opisana.
Odpowiedzialność: Zarządca trasy bierze na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo użytkowników.
Utrzymanie: Regularne ratrakowanie czy naśnieżanie.
?Nie można zarządzać terenem i brać za niego odpowiedzialności, nie mając do niego tytułu prawnego (własności, dzierżawy lub umowy użyczenia).

3. Ochrona Przyrody i Lasów
Jeśli trasa przebiega przez lasy:
Lasy Państwowe: Zazwyczaj dopuszczają ruch pieszy i narciarski, ale zorganizowanie imprezy lub stałej, wyczynowej trasy wymaga umowy z odpowiednim nadleśnictwem.

Parki Narodowe: Tu panują jeszcze surowsze restrykcje poruszanie się poza wyznaczonymi szlakami jest zabronione, a wyznaczanie nowych wymaga zgody dyrekcji parku.

o grozi za brak zgody
Blokady: Właściciele mogą fizycznie zagrodzić trasę (co często zdarza się na popularnych szlakach, gdzie brakuje porozumienia).

Roszczenia finansowe: Pozwy o bezumowne korzystanie z nieruchomości.
Interwencja służb: W przypadku niszczenia mienia lub terenu prywatnego może interweniować Policja.

To jest klasyczny punkt zapalny, w którym krzyżują się interesy trzech grup: leśników, właścicieli działek (którzy chcą dojechać do domów) oraz narciarzy. Sytuacja na drodze leśnej będącej jednocześnie dojazdem do posesji jest prawnie skomplikowana.

Oto jak to wygląda w praktyce i w świetle przepisów:

1. Kto rządzi na drodze leśnej
Jeśli droga jest własnością Lasów Państwowych, to Nadleśniczy decyduje o jej przeznaczeniu.

Dojazd do działek: Właściciele działek zazwyczaj mają wpisaną w księgi wieczyste służebność gruntową (prawo przejazdu i przechodu) lub korzystają z drogi na podstawie umowy z Lasami.

Trasa biegowa: Jeśli trasa została wytyczona oficjalnie, organizator musiał podpisać umowę z Nadleśnictwem i właścicielami gruntów

2. Konflikt: Ratrak vs. Samochód
To najczęstszy problem. Narciarze potrzebują ubitego śniegu i założonego śladu, a mieszkańcy potrzebują odśnieżonej drogi, by dojechać do lasu,działki

Priorytet dojazdu: Prawo do korzystania z nieruchomości (dojazd do własnej działki) jest zazwyczaj silniejsze niż prawo do uprawiania rekreacji. Jeśli droga jest jedynym dojazdem do posesji,lasu,działki, właściciel ma prawo żądać możliwości przejazdu.

Zniszczenie trasy: Jeśli właściciel działki przejedzie samochodem po przygotowanej trasie, nie popełnia wykroczenia, chyba że trasa ma status drogi zamkniętej dla ruchu kołowego na podstawie zatwierdzonego projektu organizacji ruchu.

Ryzyko wypadku na takiej drodze
W sytuacji zderzenia narciarza z samochodem na drodze leśnej dojazdowej:
Status narciarza: Narciarz jest traktowany jak pieszy. Na drogach leśnych (gdzie nie obowiązują zazwyczaj przepisy o ruchu drogowym, chyba że są to drogi publiczne w zarządzie lasów) panuje zasada ograniczonego zaufania.
Odpowiedzialność organizatora trasy: Jeśli wytyczyłeś trasę na drodze, o której wiedziałeś, że służy jako dojazd do działek, a nie zapewniłeś separacji ruchu (np. siatki, osobny pas dla aut), możesz zostać uznany za współwinnego wypadku ze względu na złe zabezpieczenie
zastanawiam się czy07.03.2026, 17:47
@Pinki, nie uogólniaj, nie wszystkich ratujecie, a to jest OCHOTNICZE..., więc nie naciągaj się tutaj że idziesz, bo chcesz iść, a jeśli nie to siedź w domu. Wystarczy wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenia na wyjścia w góry lub płatne akcje ratunkowe dla nieubezpieczonych a wówczas 2/3 z was (tych wszystkich pseudo ochotników to 3/3) można wysłać do domu a zostawić tylko zawodowych profesjonalistów i wymagać jak od prawdziwych zawodowców którym się dobrze płaci za dobrą robotę.
Jak sobie chcesz pojeździć kładem lub skuterem bezkarnie i za darmo po Gorcach to kup sobie działkę w górach i będziesz mógł sobie du.pę wozić, tylko, że trzeba będzie kupić sobie jeszcze pojazd i paliwo za swoje a to kosztuje, a teraz paliwo drogie ;)
obserwator07.03.2026, 17:40
Coraz częściej się słyszy, że to właśnie pseudo narciarze mają ciągle pretensje na tej trasie, to oni mają się za
święte krowy. Trasa jest dla wszystkich.
Rondelek07.03.2026, 17:27
Szkoda że nikt nie zwraca uwagi na ratraki, terenówki, quady i inne dziadostwo jadące od Waksmunda. Tam już nie ma szlaki tylko autostrada z błota
Janosik07.03.2026, 16:15
Jak można się tłumaczyć komuś, kto nie potrafi jeździć na nartach i dla kogo każdy delikatny zjazd albo minięcie się z innym pojazdem to już wielka katastrofa?
Może zamiast robić awantury, taka osoba powinna najpierw nauczyć się jeździć. Bo w tej sytuacji wygląda to tak, że winni są wszyscy wokół ? tylko nie ten, kto sam sobie nie radzi.
I jeszcze jedno pytanie: dlaczego w ogóle ktoś się z tego tłumaczy? "Gopr"? Co to ma znaczyć, że ktoś jedzie normalnie, a potem musi się z tego spowiadać, jakby stało się coś strasznego? Nikomu nic się nie stało, nie było żadnej krzywdy ? tylko ktoś się przestraszył i zrobił z tego wielką aferę.
Naprawdę trudno to zrozumieć. Zamiast robić problem z normalnej sytuacji, może lepiej najpierw nabrać trochę umiejętności i pewności na trasie.
Snow07.03.2026, 16:12
Zamknąć dla wszystkich mieszkańców Obidowej góry i biegaczy tylko wpuścić,oj kręcicie bata na siebie właściciele gruntów, przyjdzie dzień kiedy tam nie wejdziecie
Nielegalna trasa po gruntach prywatnych07.03.2026, 15:45
Od Obidowej do Turbacza jest droga i tak zostanie,jak sobie gmina kupi grunty to będzie sobie zasady ustalać, a trasa kogo obchodzi, kiedy chcę wtedy jadę, niech sobie na centrum ustalają tory, kiedyś nastanie kres tej trasy raz na zawsze
Pinki07.03.2026, 14:18
Teee! Ratownik. Jak byś jedną drugą czy trzecią noc spędził w górach, w nocy często w śniegu "po pas"szukając, czy zwożąc w bezpieczne miejsce takich jak ty lekkoduchów, to byś nie pisał głupot. GOPR to jest OCHOTNICZE POGOTOWIE RATUNKOWE. Ludzie którzy idą ratować ciebie i tobie podobnych... nie mają z tego żadnych profitów. Jeżeli się szkolą, to robią to wtedy kiedy mają wolny czas, czyli w sobotę i w niedzielę poświęcając na to czas, który mogliby spędzić z rodziną lub na nartach biegowych na tejże trasie.
cbdo.
Zajrzyj do sztucznej inteligencji, bo na pewne nie wiesz co znaczy ten skrót.
zastanawiam się czy07.03.2026, 14:10
GOPR = święte krowy?
Borg07.03.2026, 14:07
Kolejni odklejeni. Bo przecież jak jestem ratownikiem to mi wszystko się należy.
Ratownik07.03.2026, 13:19
Komuś tu "szczególna ochrona prawna" uderzyła za bardzo do głowy. Ustawa daje ratownikowi górskiemu i ratownikowi narciarskiemu tę ochronę wyłącznie w trakcie akcji ratunkowej. Naciąganie tych warunków do egzaminu i oburzanie się na słuszny niepokój osób postronnych, to skrajny brak pokory.
malkontent07.03.2026, 13:06
Jestem za ogromem pracy G.O.P.R.-u.Ratują zdrowie i życie .Hejt nie jest na miejscu , to są też zwykli ludzie .Czasami zwykłemu człowiekowi trzeba mieć zrozumienie .To jest służba drugiemu.Gdy umysł śpi budzą się koszmary.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl