08.03.2026, 11:12 | czytano: 7611

680 lat tradycji silniejsze niż konkurencja. Fenomen nowotarskich jarmarków (zdjęcia)

Nowa Targowica z lotu ptaka. Zdj. Maciej Gębacz.
Ich koniec obwieszczany był wielokrotnie. Tymczasem nic nie wskazuje, by 680-letnia tradycja miała odejść w zapomnienie. Choć handlowi wróżono koniec przy okazji każdej dużej inwestycji, Nowa Targowica na wiosnę znów tętni życiem.
W ostatnich dwóch dekadach słyszeliśmy o upadku tego typu handlu, choćby przy okazji wyprowadzki targowiska z Bereków. Było to niezbędne by poprowadzić przedłużenie ul. Sikorskiego, czyli fragment tzw. wschodniej obwodnicy.

Przenieść? Ale dokąd?


Najpierw byliśmy świadkami prawdziwej batalii o nową lokalizację. Przy starym tartaku koło stacji PKP czy pod skarpą lotniska? A może obok oczyszczalni ścieków?
Wybór tej ostatniej lokalizacji miał być zdaniem krytyków kolejnym gwoździem do trumny jarmarcznego handlu. Kto będzie wędrować dwa kilometry od centrum na zakupy? Przecież starsi nowotarżanie wciąż mieli w pamięci czasy, gdy jarmark odbywał się na samym Rynku.
Trumna się nie zatrzasnęła, a stylowe stragany i budynki Nowej Targowicy przyciągnęły do siebie nie tylko górali, ale także tłumy Słowaków.

Galerie ich (nie)wykończyły


Kolejnym znakiem "końca jarmarku" miała być konkurencja ze strony wielkopowierzchniowego handlu. Galeria Color Park miała przyciągnąć Słowaków i pozbawić targowicę klientów. Tymczasem obiekt, który miał otworzyć podwoje w 2019 roku, jest w ruinie, a syndyk bezskutecznie szuka chętnych na zakup nieruchomości. Niewiele lepiej wygląda sytuacja na sąsiedniej budowie Galerii Podhalańskiej. Prace wykończeniowe budowy molocha zwieńczyło, póki co, wykonanie szklanej elewacji na dwóch węższych jego ścianach.
A jarmark działa jak działał.
Nie zaszkodziła mu też rozbudowa popularnego "Stopiaka". Park handlowy przy Ludźmierskiej zdaje się wręcz korzystać na jarmarcznym ruchu, gdy wielu słowackich klientów lubi zajrzeć tam po drodze, by uzupełnić zakupowy asortyment w nowoczesnym centrum handlowym.

Jarmarki dwa, ale jeden przetrwał


Koniec Nowej Targowicy miało przynieść otwarcie konkurencyjnego jarmarku przy Ludźmierskiej. Miało być taniej dla handlujących, ale ostatecznie pomysł nie wytrzymał próby czasu, choć nieliczne stragany na starej zajezdni wciąż działają.
Także coraz popularniejsze zakupy na internetowych platformach nie przekreśliły sensu jarmarcznego handlu.

680 lat i co dalej?


Jaka przyszłość czeka nowotarski jarmark? Tego nikt dziś nie potrafi przewidzieć. Czasy się zmieniają jednak od stuleci nieustannie Nowy Targ kojarzy się z jarmarkami. I tak jest już od 680 lat, czyli od nadania praw miejskich Stolicy Podhala.

A jakie są Wasze ulubione miejsca zakupowe? Kupujecie na jarmarku czy w stacjonarnych sklepach? A może przestawiliśmy się w pełni na zakupy internetowe? Czekamy na Wasze komentarze.
Józef Figura
Może Cię zainteresować
komentarze
SENT10.03.2026, 06:19
Od 17.03.2026 wchodzi ustawa SENT na odzież, ciekawe jak stragany/producenci odzieżowi, obuwniczy poradzą sobie z tym pomysłem naszych "super" panujących... Czy to koniec małych przedsiębiorstw odzieżowych?
strażak dyndu dyndu10.03.2026, 01:13
Jarmark to wizytówka Podhala , super towar , atrakcja turystyczna jakiej nie ma w całym kraju a lokalnych malkontentów jak zwykle nie brakuje
Pik09.03.2026, 21:44
Biznes i nic więcej
jaga09.03.2026, 20:15
wszystko można kupić od butów ,ubrań jagody grzyby. Niech trwa i straganiarze mają zarobek
e tam09.03.2026, 18:40
do ,,Piotrek,, ten świstak to zwija cuś innego nie sreberka%%%%%
zły09.03.2026, 17:34
Gdy by nie Słowacy to już po jarmarku.Nawet się nie można jak na targu potargować. Handlarze z polski.Ułamek handlujących z Podhala, kupujących z miasta terz.Świat zarabia .Nie ludzie z tutela(chyba tylko ci co machają,,zapraszają,, na parking przy wjeździe na targowicę 2 euro ?). Za sto metrów parking za free.
Chińczyk09.03.2026, 14:45
Fenomen to klienci na towary, które można kupić na temu bądź aliexpres za kilka razy mniej
z tąd08.03.2026, 20:53
Gdyby nie Słowacy to po targowicy(euro). Mało z miejscowych tam coś kupuje.Spacer po targowicy przy ładnej pogodzie miejscowych,turystów(giełda przed,po kościele w niedziele). Dojechać,wyjechać masakra, autem lepiej nie.
Pijawka08.03.2026, 17:44
Świat stoi wymianą towarową i handlem od wieków a formy handlu są różne
Tylko urzędnicy i nowe przepisy niszczą lub starają się napędzać przepływ gotówki przez do korpo,kasujac lokalne bazary.
AA08.03.2026, 17:34
Trzeba przyznać są tłumy.
Chyba artykuł sponsorowany.
Monika08.03.2026, 16:16
Jest dla mnie zbyt daleko, byłam raz
NARODOWA08.03.2026, 13:26
jest jak jest ale fajnie że to jeszcze dycha i żyje walczymy dalej
okoliczny08.03.2026, 12:59
Nic specjalnego. Dużo spożywki po terminie, towary niewiadomo skąd, masa podróbek.
A spróbuj tam uzyskać gwarancje czy paragon to się zdziwisz.
Chyba bardziej pod turystów bo ja jako miejscowy od kilku lat już tam nie chodzę - w galeriach taniej i jakościowo lepiej.
Jarmok08.03.2026, 12:59
Zamknąć ten cyrk!!!
jarmacon08.03.2026, 12:41
Mnie się ten jarmark bardzo podoba. Jest to coś , coś innego niż galerie czy sklepy wielkopowierzchniowe. Jest autentyczny klimat ,nawet jak leje deszcz , czy wieje wiatr a nawet jak jest zimno. Oczywiście galerie też mają rację bytu i też mają swoje wielkie plusy. Oby jak najdłużej cieszył się dalej popularnością . Szkoda tylko że handel żywymi zwierzętami całkowicie zamarł . I tu jest jeszcze coś do poprawienia. Powodzenia dla Nowego Targu.
King of the Spisz08.03.2026, 12:28
Spokojnie taki jarmak wykończyć to trza sporo czasu chyba że znowu by przymknąć granicę to moment się zwinie. Niech mi ktoś powie co teraz się opłaca kupować na tym jarmarku? Jak turackie dżinsy droższe niż w sieciówkach a tam to przynajmniej może je komfortowo przymierzyć i w razie w oddać czy tam zamienić, dziś z neta rzeczy przychodzą z dnia na dzień więc jarmak będzie trwać i do całkiem długo ale z roku na rok będzie gasł
Janosik08.03.2026, 12:06
Ta 'tradycja' dawno już utraciła swój autentyczny kontekst społeczny. Stała się towarem, a jej wartość mierzy się jej ceną, a nie znaczeniem.
Nowotarski jarmark obecnie jest inscenizowany dla publiczności/turystów, dawno przestając być spontanicznym przejawem kultury.
piotrek08.03.2026, 11:18
a świstak siedzi i zawija w sreberka ...
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl