10.03.2026, 18:27 | czytano: 5988

Nowotarskie becikowe odrzucone przez radnych. Kłótnia o pieniądze, cwaniactwo i demografię

zdj. Paweł Kos
NOWY TARG. Trwająca blisko godzinę dyskusja na temat jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia się dziecka przerodziła się w debatę o oszustach i próby szukania przyczyn niżu demograficznego. O temperaturze sporu może świadczyć zdanie rzucone przez Marcina Jagłę pod adresem Jana Łapsy, iż obecność tego drugiego w prezydium to "policzek dla Miasta".
O pomyśle samorządu pisaliśmy już w artykule Nowotarskie becikowe. Nowy projekt, który zachęcić ma rodziców do decyzji o dziecku.
- Wprowadzenie zapomogi ma na celu wsparcie rodzin w początkowym okresie związanym z narodzinami dziecka, kiedy to ponoszone są zwiększone wydatki związane z jego utrzymaniem i opieką. Świadczenie ma również charakter zachęty do osiedlania się i zamieszkiwania na terenie Gminy Miasto Nowy Targ, a także służy wzmacnianiu więzi mieszkańców z lokalną wspólnotą samorządową - mówiła dyrektor OPS Agnieszka Zmarzlińska.

Proponowana wysokość zapomogi to 1 500 zł na każde urodzone dziecko oraz rezygnacja z kryterium dochodowego.

"Dlaczego nowotarżanie nie chcą mieć dzieci"

Radny Jan Sięka pytał, czy burmistrz wie dlaczego nowotarżanie nie mają dzieci, czy program służyć ma zlikwidowaniu przyczyn, dla których nowotarżanie dzieci nie mają.

- Przyczyny są takie same jak w całej Polsce, a nasz projekt nie jest programem, który ma ten trend odwrócić. To wsparcie ma być formą gestu w stronę rodziców podejmujących trud posiadania dziecka w czasie, gdy rodzicielstwo stało się niemodne i mniej popularne - odparł Grzegorz Watycha. - Dyskusja na temat powodów, dla których młodzi nie decydują się na posiadanie potomstwa potrwałaby do północy. Ale i tak u nas sytuacja jest lepsza, niż w innych miastach. To świadczenie to jeden z elementów naszej polityki prorodzinnej. To nie jest lekarstwo na spadek liczby urodzin, ale świadczenia wsparcie rodziców na początku wychowywania dziecka - dodał burmistrz.

- Przy deficytowym budżecie - jako radny - oczekuję, że taka uchwała ma dobre podstawy, że zostało zrobione rozeznanie, a nie że pan się będzie wymawiał, iż przyczyny (spadku urodzeń - przyp. red.) są różne, tylko że powie pan, że "według naszych badań wynika, iż przyczyną braku dzieci w Nowym Targu jest to to i to. I wymienienie kilku przyczyn. Państwo nie wykonaliście tej pracy, żeby ta uchwała usuwała przyczynę - dlaczego nowotarżanie nie chcą mieć dzieci - upierał się Jan Sięka.

Becikowe nie dla wszystkich

Część dyskusji na temat polityki prorodzinnej zakończyła się stwierdzeniem burmistrza, że "nie chodzi o to, by produkować kolejne opracowania i dokumenty, tylko wdrażać konkretne działania". - Każde działanie, które sprzyja rodzinie jest elementem polityki prorodzinnej - dodał Watycha. - Jak nie mamy czeków jasno określonych to nie jest to polityka, tylko działanie bez sensu - ripostował radny Sięka i zaproponował "wprowadzenie bonu żłobkowego zamiast rozdawnictwa, co będzie konkretnym rozwiązaniem, które umożliwi korzystanie z budowanego właśnie żłobka". Tu dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej przypomniała, że "od tego są rządowe programy wspierające opiekę w żłobku".

- Nie chodzi o to, że nagle zwiększymy dzietność. Wszyscy wiemy, że nikt nie decyduje się na dziecko w związku z możliwością uzyskania świadczenia. Traktujemy to jako docenienie rodziców, opiekunów, którzy decydują się na to, żeby dzieci mieć - powtarzała Agnieszka Zmarzlińska.

Katarzyna Wójcik dodała, że "oprócz pieniędzy chodzi tu bardziej o gest w stronę rodzin, by ludzie poczuli się częścią miasta, że mogą liczyć nie tylko na wsparcie od rządu, ale i od lokalnego samorządu".

- Program w obecnym kształcie nie ma sensu - uznał Mariusz Wcisło. - Kwota 1,5 tys. zł to kolejny krok do budowania rozwarstwień społecznych. Może lepiej jest się zastanowić na realnym wsparciem osób, które są w gorszej sytuacji materialnej i dać i 5 tys. zł albo więcej - mówił radny, proponując by zastanowić się nad tą uchwałą.

Radni podtrzymywali argumentację, by becikowe traktować jako zasiłek, czy zapomogę - i przyznawać to świadczenie tylko osobom uboższym, czyli żeby wprowadzić warunek dochodowy.

Pojawił się nawet wątek in vitro oraz stwierdzenie, że "niemoralne jest dawanie pieniędzy rodzicom i nagradzanie ich za to, że mają dzieci".

"Na pewno znajdą się kombinatorzy"

Osobnym zarzewiem dyskusji była kwestia weryfikacji zgłoszeń. Radni już seryjnie pytali - co w sytuacji, gdy po pieniądze będą się zgłaszać osoby nieuprawnione, na przykład mieszkańcy innych miejscowości. Dyrektor OPS zapewniała, że ośrodek ma sposoby na weryfikację zgłoszeń, że z jednej strony instytucje powinny się kierować zaufaniem do ludzi i wydawać decyzje na kanwie prostych oświadczeń - to jednak z drugiej strony takie deklaracje są sprawdzane i i jeśli okażą się nieprawdziwe to obywatela czeka kara. To jednak nie przekonało kilku radnych.
Maciej Fryźlewicz mówił o spodziewanych "przykładach pokombinowania". - Znam ludzi i wiem jak to wygląda. Jak jest opcja gdzieś coś wyciągnąć, to chętni po to się znajdą i rękę po to wyciągną - przekonywał.

- Znając nasz lud podhalański, nowotarski i polski - to na pewno znajdą się kombinatorzy, którzy będą chcieli wyłudzić pieniądze z Miasta. Jest takie ryzyko i to wysokie - wtórował mu Sięka, proponując by "wprowadzić do uchwały zabezpieczenia, by temu zapobiec".

Pyskówka, krawężniki i koty

Gorąco zrobiło się, gdy Jan Łapsa złożył wniosek o zakończenie dyskusji. - Była o tym wszystkim mowa na trzech komisjach i wystarczy - powiedział radny-senior, wiceprzewodniczący Rady Miasta.

Marcin Jagła zaoponował: - Proszę by nie zamykać dyskusji na tym etapie, chciałbym zaproponować zmiany o tego projektu uchwały - pozwalające uniknąć nadużyć, żeby nie doszło do rozdawnictwa. Na mojej komisji o tym nie rozmawialiśmy - zauważył radny, kierujący komisją kultury.

W odpowiedzi Jan Łapsa rzucił, że radny Jagła mógł przyjść na posiedzenia tych komisji, które temat omawiały. - Coś bym panu powiedział... pana obecność za tym stołem - to jest policzek dla tego miasta. To jest wstyd i kompromitacja. Dopóki pan krzyczał za naszymi plecami, to jeszcze było to do przyjęcia, a teraz po prostu pokazuje pan zwyczajne grubiaństwo - mówił podniesionym głosem Marin Jagła.

Panowie jeszcze coś próbowali sobie udowodnić, ale przerwał im prowadzący obrady Szymon Fatla, prosząc o uspokojenie emocji.

Wracając do becikowego - radni zdecydowali, że raz jeszcze przemyślą projekt uchwały i sposób wpierania rodzin.

- Myślę, że wypracujemy najlepsze rozwiązania. Dodam, że dla życia młodego rodzica w Nowym Targu nie są najistotniejsze finanse, ale na przykład bariery architektoniczne, które obecne są na każdym kroku. Za te pieniądze moglibyśmy poprawić kilka, czy kilkanaście przejść dla pieszych, żeby były niższe krawężniki, albo coś usprawnić w placówkach oświatowych. Nawet brak progu dochodowego (przy becikowym - przyp. red.) rodzi pewne dyskusje - podsumował przewodniczący RM Szymon Fatla.

Temat ten miał jeszcze jeden akcent. Burmistrz, który optuje za tym, by becikowe było powszechnych świadczeniem - kąśliwie skomentował kolejną przyjętą uchwałę, która dotyczyła "programu opieki nad zwierzętami". - Nawiązując do dyskusji nad poprzednim punktem obrad, zwracam uwagę, że w tym punkcie też nie proponuję progu dochodowego. Zarówno koty milionerów, jak i koty biedaków będą kastrowane ze środków publicznych - powiedział Grzegorz Watycha.

Komentarz:

Nie wszystkie myśli zasługują na to, by je publicznie wygłaszać. Jana Łapsy można nie lubić, ale nie przychodzi on na sesje jako Nowotarżanin, żeby sobie z nudów po prostu tam posiedzieć. Został wybrany przez mieszkańców i to po raz kolejny. Obrażając go, to kim jest, jaką pełni funkcję - ryzykuje się obrażeniem jego wyborców. Niektórzy radni mają nieznośną tendencję do powtarzania "ja jako radny, w imieniu moich wyborców" zapominając, że przemawiają do innych radnych - też mających swoich wyborców. Takie pozycjonowanie się, że jest się lepszym bo "wybrali mnie mądrzejsi ludzie, bo przecież zagłosowali na mnie" jest małostkowe i krótkowzroczne. A to się mści.

Sabina Palka
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Wieśniak ze wsi12.03.2026, 06:31
Do zdezorientowanego, ano taką że on dostał 235 głosów a Marcin 173 czyli metoda działa.
Zorientowany11.03.2026, 20:10
A może pan Łapsa powie jaką ma od lat metodę na wygrane wybory? Nie zdradzi chociaż wszyscy wiedzą jaką. I tak od lat.
XL11.03.2026, 18:42
Zastanawiam się gdzie był Watycha przez ostatnie 11 lat? Z choinki się urwał? Nie radzibsobie z tym syfem w mieście. Nowy Targ w rankingach przegrywa z Szaflarami. Niech już spada bo każdy tydzień to strata dla miasta. Becikowego mu się zachciało dla mieszkańców ościennych gmin. Nawet uchwały nie potrafił przygotować na poziomie. Wstyd.
widziane z boku11.03.2026, 17:13
@ Benny:
To nawet nie 11 lat, to 37 już lat, i jak ktoś napisał w komentarzu wcześniej: trzeba było myśleć jak rozwalali kombinat, ot co!
Kombinat zwiększał ogólną pulę ofert pracy w całym powiecie, amortyzował i zabezpieczał w pewnym sensie przed bezrobociem, które najdotkliwiej dotyka młodych absolwentów. Młode dziewczyny po zdobyciu zawodu i ukończeniu szkoły słyszały non stop przez ostatnie 37 lat jak mantrę zdania: 'musimy Panią zwolnić', tudzież: 'nie możemy Pani zatrudnić, bo nie ma Pani wystarczających kwalifikacji, wyższych studiów Pani nie ma' - oto jak przedsiębiorcy mówili młodym dziewczynom desperacko poszukującym zatrudnienia! No to dziewczyny poszły na studia zamiast rodzić dzieci, skończyły je, ale to trwało kolejne pięć lat. Następnie, tuż przed trzydziestką (czas płynie) weszły na rynek pracy jako wysoko wykwalifikowane, z tytułem magistra, księgowe, pielęgniarki, i inne poszukiwane na rynku pracy specjalistki. Zaczęły ugruntowywać swoją pozycję w miejscu pracy, a to kosztowało dużo wysiłku, poświęceń, a przede wszystkim znów kilku lat życia. Następnie, już grubo po trzydziestce, być może wystarały się, za cenę olbrzymich wyrzeczeń, o jednego potomka, a teraz nie mają, w sposób wręcz fizyczny nawet, po prostu możliwości by myśleć o dalszej prokreacji. Obecnie mamy do czynienia z następującym modelem rodziny: wnuczek, dwoje rodziców, dwóch dziadków, dwie bacie, być może ze dwóch, trzech pradziadków (społeczeństwo się przecież starzeje), i z pięciu wujków starych kawalerów oraz ze sześć również bezdzietnych ciotek - oto co nam przyniosły przemiany ustrojowe. Politycy, macie do czynienia z problemem o charakterze strukturalnym! Zacznijcie rozwiązywać go poprzez zmniejszanie bezrobocia na naszym terenie, róbcie coś żeby młode absolwentki nie żyły w permanentnym stresie że nie znajdą (za moment stracą) pracę, albo że nie starczy im środków do pierwszego na utrzymanie, ponieważ w takich warunkach trudno się myśli o powiększaniu rodziny, czego skądinąd tak bardzo pragniecie, i słusznie, tylko nie tędy droga, nie poprzez jednorazowe zasiłki! Wasi poprzednicy, jedni za drugimi, kadencja za kadencją, jak Polska długa i szeroka, popełniali potworne błędy w polityce prorodzinnej; niech się wam teraz nie wydaje że ot, zagłosujecie sobie za becikowym i po problemie, sukces. Podnoście kobietom standard życia, zmniejszajcie im bezrobocie, twórzcie dla kobiet nowe miejsca pracy, zadbajcie o lepszy dostęp do opieki zdrowotnej, przedszkola, itd. i wtedy dopiero będziecie mieli prawo oczekiwać większego przyrostu demograficznego.
Danka11.03.2026, 14:57
Marin Jagła - młodszy, zajmuje się kulturą nawet kieruje taką komisją, uzdolniony muzycznie, kreatywny, udziela się w teatrach amatorskich....
co poszło nie tak? skąd taka agresja? czemu nie umie uszanować starszego kolegi?
Nowotarzanka11.03.2026, 14:46
Panie Jagla policzkiem dla miasta jest to, że mamy takich radnych jak pan
Bolo w kolo11.03.2026, 13:57
Hahaaaaaa wam się nie należy to odgórna dyrektywa tylko biednym ukraincom !!!!!!!
Benny11.03.2026, 10:25
Nowy Targ za Watychy wyludnia się. W ciągu 11 lat ubyło blisko 2000 mieszkańców. Młodzi uciekają bo nie ma perspektyw. Praca jest tylko dla kolesiów i członków sztabu wyborczego. Facet ma gdzieś nowotarżan. Zależy mu tylko na promocji własnej osoby. Kadencja się skończy i trzeba coś robić. Może wskoczy do powiatu na starostę. Kto wie. W każdym razie nie chodzi o żadną formę zmian demograficznych tylko polityczne wyrachowanie. Oczywiście kosztem rozdawnictwa publicznych pieniędzy. Ale on inaczej nie potrafi bo to najgorszy burmistrz w dziejach miasta.
Nasze strony w waszych rękach11.03.2026, 09:28
"Kkr19:45, 10 marca 2026
Brawo za w miarę obiektywną relacje pani Sabino! Głosy z każdej strony. Szkoda że w Czarnym Dunajcu Pani odpowiednik zawsze stoi po jednej stronie konfliktu"
Ano dlatego tak jest, że pani nie miała przeszkolenia w podhalańskiej przybudówce GW.
I jeszcze jedno post @ Rower jest idealnym opisem tego do czego są zdolne nasze "elity", brakuje mi tu jeszcze podlizywania się góralom z ZP.
Niania11.03.2026, 07:59
Ogólnie rzecz biorąc urzedasy swoim postępowaniem doprowadzili do niżu demograficznego. Dzisiaj mieć dzieci w czasach tak podłych to jest wyczyn.
Xyx11.03.2026, 07:56
Proszę was ludzie co wy się rozwodzicie nad radnymi. Tu istotą jest fakt że ktoś z naszych podatków chce rozdawać pseudo becikowe. Panie Burmistrzu jak Pan taki bogaty to niech Pan da starszym samotnym ludziom na opał na prąd bo to są problemy dzisiejszego społeczeństwa. A Wasze rzekome becikowe nic nie zmieni. Naprawdę myślenie nie boli. A jak wprowadzicie próg dochodowy to z gratisu od miasta skorzystają znów karyny i Janusze które doją kasę od Państwa 24 h na dobę
taka prawda11.03.2026, 07:14
Polityka przyznawania samorządowego becikowego bez rygorystycznych analiz i konkretnych zapisów ustawowych to jaskrawy przykład działań doraźnych, które w długofalowej perspektywie okazują się kosztowną iluzją. Przekazywanie jednorazowych transferów pieniężnych z lokalnych budżetów rzadko wynika z rzetelnej strategii demograficznej, a znacznie częściej z chęci uzyskania szybkiego kapitału politycznego. W rzeczywistości kilka tysięcy złotych wypłacanych post factum nie ma mocy sprawczej w kwestii wyboru o powiększeniu rodziny, ponieważ decyzja ta opiera się na stabilności zatrudnienia, dostępie do opieki medycznej oraz pewności, że dziecko znajdzie miejsce w żłobku czy przedszkolu.

Gdy publiczne środki płyną szerokim strumieniem bez precyzyjnych kryteriów dochodowych czy terytorialnych, dochodzi do marnotrawstwa potencjału rozwojowego gminy. Pieniądze, które mogłyby sfinansować nowoczesny plac zabaw, dodatkowe zajęcia edukacyjne czy dopłaty do personelu w placówkach opiekuńczych, zostają rozproszone w sposób, który nie zmienia standardu życia mieszkańców. Taka forma wsparcia jest szczególnie kontrowersyjna w obliczu danych demograficznych, które jasno wskazują, że bezpośrednie transfery gotówkowe nie korelują ze wzrostem dzietności. Zamiast budować trwały system wsparcia, samorządy fundują mieszkańcom jednorazowy prezent, który maskuje brak realnych inwestycji w infrastrukturę społeczną. W efekcie mamy do czynienia z mechanizmem ?kupowania? przychylności wyborców za ich własne pieniądze, co w obliczu kryzysu demograficznego jest strategią nie tylko nieskuteczną, ale wręcz nieodpowiedzialną. No ale trudno wymagać odpowiedzialności od Grzegorza Watychy.
FK11.03.2026, 07:01
W mieście musi być praca, płatna tak, żeby można było za nią się w mieście utrzymać. Musi być możliwość kupna mieszkania czy domu z Musi być łatwy dostęp do żłobków, przedszkoli i szkół, możliwość dojazdu tam komunikacją miejską. Nie chcecie, żeby dzieci chodziły do żłobka i przedszkola - pensje muszą być takie, żeby z jednej dało się wyżyć, bo to nie dla frajdy rodzice nie zostają w domu z dzieckiem.
Jednorazowa zapomoga jest w tym kontekście śmieszna. A kryterium dochodowe powoduje tylko wzrost ciśnienia krwii u ludzi normalnie zarabiających i zakredytowanych.
Większość "biedaków" których znam ma dochód niski, wybudowany bez kredytu dom, samochód albo dwa i nie liczący się do niczego majątek w postaci hektarów działek, gotowych do sprzedaży kiedy trzeba zastrzyku gotówki.
Julia11.03.2026, 06:40
Zastanawiam się nad założeniem rodziny, ale przeraża mnie fakt kombinowania z przedszkolami i żłobkami, które godziny otwarcia mają dla bezrobotnych. Nie zostanę z dzieckiem w domu, bo będziemy klepać biedę, pracy nie mogę kontynuować, bo godziny otwarcia są nierealne dla pracującego rodzica w Nowym Targu, który opiera się na usługach i handlu. Nie każdy pracuje w urzędzie do 15:30. Tu jest realny długoterminowy problem, a nie jednorazowe 1500zł.
Jakie to piękne, pozdrawiam dywany11.03.2026, 01:49
Znając nasz lud podhalański, nowotarski i polski - to na pewno znajdą się kombinatorzy, którzy będą chcieli wyłudzić pieniądze z Miasta. Jest takie ryzyko i to wysokie - wtórował mu Sięka
miastowy10.03.2026, 22:53
można nie mieszkać w nowym targu i być radnym
anetka10.03.2026, 22:52
nie masz matki/teściowej na emeryturze bądź nie pracującej, która zajmie się dzieckiem
to w tym mieście trzeba się liczyć, że przez 10 lat nie pójdziesz po pracy, bo żłobki i przedszkola są za drogie (pół pensji w wersji dla kobiet w wieku tzw. rozrodczym) a podstawówki za krótko świetlice otwarte-a t statystyki dla jedynaka
Mieszkaniec10.03.2026, 22:34
Nikogo nie uzdrowicie tym 1500,tylko fajba forma jednorazowego wsparcia, cygany już robią pewnie... Tu jest inny problem, młodzi wolą swoje pasje, sport wycieczki czy nudy i olewanie systemu razem, nie chcą dziecka czyli kłopotu, śmieją się z innych co mają i nie wiedzą co to ciężar ridziny. Fajnie wyjś z mężem do restaturacji, na wycieczke, basen itp i nie mieć zmartwień, nikt nie wie co to chowanie dziecka też, problemy w pracy... Nie uzdrowicie mentalności ludzi paroma stówkami.
widziane z boku10.03.2026, 22:25
Po prostu ludzie dużo później zakładają rodziny, kobiety często dopiero po trzydziestce decydują się na pierwsze dziecko, a później trzydzieści parę lat to już jest wiek w którym człowiek ma coraz mniej sił witalnych na planowanie kolejnych dzieci. Dawniej więcej było matek które rodziły już w wieku 21 lat lub 22 lat i później miały one jeszcze czas i biologiczny potencjał na kolejne dzieci.
wrrr10.03.2026, 22:22
dać nagrody pieniężne chłopom za zapłodnienie a przyrost będzie jak w chinach
@@@10.03.2026, 22:18
Zachowanie naszych niektórych radnych kopiuj wklej z Wiejskiej kozaki i cwaniaki na których brak okreslenia
Kowaniec10.03.2026, 21:48
Pieniądze? A może żłobek jakiś? Po co . Jest prywatny . Przedszkole ? Po co. Jest prywatne. I dwa Państwowe do których normalni ,pracujący ludzie nie mogą zapisać dziecka , co gorsza mając za ściana przedszkole. A Pan Łapsa z Kowańca nie wiem za co ma zasługi. Bo jak się coś do niego zgłasza to ma to w du... Zajmijcie się tym aby się ludziom lepiej żyło z dziećmi w Nowym Targu. Bo mieszkając na Kowancuu nie można normalnie dziecka zapisać do przedszkola tylko trzeba do prywaciarzy wozić. Nadaje się to na jakiś super program Uwaga bądź Iterwencja. Bo to jest kpina z tego że tu nic się nie robi dla dzieci rządząc kilka kadencji. I ktoś powie że dany radny ma jakieś osiągnięcia. Jakie proszę to pokazać . Żeba i tyle !!!!
Miastowa10.03.2026, 21:48
Coraz trudniej oprzeć się wrażeniu, że burmistrz Nowego Targu postanowił zająć się przede wszystkim własnym wizerunkiem, a nie realnymi problemami miasta. Rozdawanie samorządowego becikowego wygląda bardziej na próbę politycznego lansowania się niż odpowiedzialną politykę społeczną ? zwłaszcza gdy budżet miasta zmaga się z deficytem sięgającym 65 milionów złotych.

Trudno też poważnie traktować narrację o rzekomej nadwyżce finansowej, gdy mieszkańcy widzą rosnące koszty, brak inwestycji i coraz wyraźniejsze oznaki stagnacji. Zamiast długofalowego planu rozwoju dostajemy działania pod publiczkę, które nie rozwiązują żadnych strukturalnych problemów miasta.

Od władz samorządowych oczekuje się odpowiedzialności, znajomości realiów i uczciwej komunikacji z mieszkańcami. Jeśli jednak miasto zamiast się rozwijać zaczyna się cofać, naturalne staje się pytanie o polityczną odpowiedzialność. Być może nadszedł moment, aby mieszkańcy poważnie rozważyli referendum odwoławcze ? tak jak miało to miejsce w innych polskich miastach ? i zdecydowali, w jakim kierunku Nowy Targ powinien dalej zmierzać.
gość10.03.2026, 21:40
@ekolog. Twierdzisz pan że szczur czy mysz jest milszym zwierzątkiem od kota to se je miej, może cie kiedyś zjedzą
Becikowy10.03.2026, 21:31
Samorządowe becikowe przedstawiane jest często jako sposób na zwiększenie dzietności w gminach, jednak w praktyce trudno znaleźć dowody, że jednorazowe świadczenia finansowe realnie wpływają na decyzje o posiadaniu dzieci. Decyzja o powiększeniu rodziny zależy przede wszystkim od stabilności zatrudnienia, dostępności mieszkań, żłobków, opieki zdrowotnej czy poczucia bezpieczeństwa ekonomicznego ? a nie od jednorazowej wypłaty.

Wprowadzanie lokalnych becikowych coraz częściej przypomina raczej krótkoterminowe działanie wizerunkowe niż przemyślaną politykę demograficzną. Publiczne pieniądze są rozdawane bez gwarancji trwałych efektów społecznych, podczas gdy mogłyby zostać przeznaczone na rozwiązania systemowe, które realnie ułatwiają wychowywanie dzieci i poprawiają jakość życia mieszkańców.

Jeśli celem samorządów jest rzeczywiste wsparcie rodzin i zatrzymanie odpływu mieszkańców, potrzebne są inwestycje długofalowe, a nie jednorazowe transfery finansowe, które nie rozwiązują podstawowych problemów młodych rodzin.
Dramat!10.03.2026, 21:24
?Żeby mieszkańcy się czuli docenieni przez miasto??

To może kur@&? zacznijcie w końcu coś robić i o nie dbać. My nie potrzebujemy waszych nędznych pieniędzy rzucanych na stół żebyśmy was znowu wybrali w wyborach. My potrzebujemy w mieście spokoju, porządku (kiedy zaczniecie sprzątać po zimie?), zieleni, miejsc do rekreacji, przejezdnych dróg? Tymczasem w mieście jest taki syf, że Fryzlewicz (przepraszam) to się pewnie w grobie przewraca. Miasto się rozwija, przybywa miejsc handlowych, usługowych, bloków, domów, a infrastruktura dla mieszkańców stoi w miejscu. Sukces jest jak dwie huśtawki raz w roku pomalują i trawę skoszą na osiedlu.

Wam wypłatę to powinni mieszkańcy przyznawać nie co miesiąc tylko na koniec kadencji, oceniając to co przez te 4 lata zrobiliście. Przypominam, że to mieszkańcy was zatrudnili do pracy, nie na odwrót.
Pijawka10.03.2026, 21:22
Problem z dziećmi ma tylko tzw zachód.
Arabowie pełno dzieci
Afryka pełno dzieci
Zymianie ile się da
Rosjanie sobie też radzą
Tylko ideologia lpg he he namoncila na zachodzie młodym w głowie i robią kariery jako robotnicy najemni w korpo he he he
Ale komu zostawić majątek niemajac spadkobiercy?na skarb państwa?przecież rodzina do nieba takiego górala nie wpuści widząc przepadek ojcowizny.
utrzymujący nierobów10.03.2026, 21:22
Panowie radni pokazują, że są grabarzami tego miasta nigdy taki kołchoz jak Rada Miasta nie powinna istnieć, radnych powinno się pogonić jak pogoniło się ZSRR, my mieszkańcy cały ten kołchoz musimy utrzymywać.
Burmistrz Miasta za całość odpowiada i tylko on powinien podejmować decyzje a nie kołchoźnicy -nieudacznicy.
Tylko dlatego, że pogoniono Rade Państwa kołchoźników ZSRR w kraju od razu żyje się lepiej. Tak też powinno się stać ze wszystkimi Radami Miasta i Powiatów.
Ludzie kontra koty10.03.2026, 21:20
Oto obraz dzisiejszego społeczeństwa. Młodzi wybierają zwierzęta zamiast dzieci, a radni wolą finansować dobrostan czworonogów niż ludzi. Na psy i koty pieniądze są, na pomoc dla ludzi ? wieczny brak. Pomysly by inwestowac w wybiegi dla psow, ale jak chodzi o pomoc dla czlowieka to liczy sie kazdy grosz.
Grule ze solom10.03.2026, 20:57
Panie Wcisło, jakie kryterium dochodowe? Wieczne dopłacanie do tych, co całe życie robią na lewo i mają zerowe dochody?!
Weronika10.03.2026, 20:49
Pan Jagła do odwołania jestem Za.Zastanawia mnie kiedy pisze te interpelacje przecież pracuje w Spółdzielni mieszkaniowej za Nasze pieniądze spółdzielców.. Doba ma tylko 24 godziny.. Zachowanie żenujące to fakt i najwyższy czas podziękować Panu Radnemu i Kierownikowi w Spółdzielni.. Pozdrawiam
Łowca bramek10.03.2026, 20:41
Radny Sięka, to chyba największy krzykacz w tym mieście. Nic nie robi tylko krzyczy... może przez ten krzyk nie słyszy, że ludzie na ulicach się z niego śmieją. A Jagła no to szkoda gadać. Co to w ogóle za ludzie, przecież nie nadają się do rządzenia Miastem..
danka10.03.2026, 20:40
Marcinie masz klasę, nie daj się prowokować bo przegrywasz. Trzymaj poziom bo skończysz jak Sięka, który nie może się pogodzić z przegraną i nie rozumie swoich błędów. O Tokarzu frustracie nie mówię bo to stracony potencjał nie warty uwagi.
Lord10.03.2026, 20:12
Po co becikowe? Jeśli kogoś nie stać na dzieci, to nie powinien ich mieć.
Edyta10.03.2026, 20:11
To, jak się zachowują i wypowiadają Jagła, Tokarz i Sięka, powinno być zakazane. Powinni mieć zakaz jakichkolkolwiek wypowiedzi publicznych. Jak nisko można upaść.
Viki10.03.2026, 19:56
Poziom dyskusji w wykonaniu Jagły i Tokarza masakryczny.
Rower10.03.2026, 19:54
Niestety pan Marcin Jagła nie dorósł do żadnej funkcji. Nie powinien być radnym Rady Miasta Nowy Targ bo ta funkcja zdecydowanie go przerasta. Uderzeniem w twarz mieszkańców Nowego Targu jest fakt piastowania przez pana Jagłę funkcji Przewodniczącego Komisji Kultury. Panie i Panowie radni jako mieszkaniec Nowego Targu nakazuję wprost odwołanie tego pana z trj funkcji. Nie możecie odwołać pana jagły z Rady Miasta. Możecie natomiast dla dobra mieszkańców Miasta odwołać go z funkcji Przewodniczącego. Wstyd panie Jagła, wstyd. Fałsz, arogancja, bezczelność i zwykłe chamstwo to "atuty" małego śliskiego człowieczka. Przypominam tylko,że Radny Jan Łapsa którego pan jagła obraża jest Radnym wielu kadencji. Wiceprzewodniczącym Rady także wielu kadencji. Człowiekiem zasłużonym dla Miasta Ochotniczej Straży Pożarnej. Wybierany zdecydowaną większością głosów a obecnie także większością głosów w Radzie wybrany jej Wiceprzewodniczącym. Jagła obrażając Jana Łapsę obraża wyborców, obraża też Radnych byłych i obecnych. Radnych Rady Miasta Nowego Targu. Wstyd. Jeszcze bardziej bulwersującym jest fakt, że pan blisko ołtarza lubi się przechadzać. To czyta,to wita,to gra kolejne role w Misterium. Fałsz i obłuda kieruje tym człowiekiem. Niechaj to wreszcie zauważą Radni, zwykli mieszkańcy i księża katoliccy też. Panie Janie czy pan Jagła nie jest też przypadkiem członkiem OSP?. Swego czasu paradował w strażackim mundurze. Też Strażacy radzę bliżej przyjrzeć się zachowaniom pana Jagły. Nie przystoi takie zachowanie prawdziwemu Strażakowi.
Ekolog10.03.2026, 19:45
Zajmują sie kotami zamiast poważnymi sprawami takimi jak wzrost populacji. Kot wolno żyjący i dziki jako zwierzę inwazyjne powinien być tepiony jak szczur. Żadnych środków dla kotów. Kot tylko w domu.
Kkr10.03.2026, 19:45
Brawo za w miarę obiektywną relacje pani Sabino! Głosy z każdej strony. Szkoda że w czarnym Dunajcu Pani odpowiednik zawsze stoi po jednej stronie konfliktu ze aż trudno czytać kolejne pochwały dla kłócącego wszystkich ze wszystkimi, każdego z każdym burmistrzunia.
Angelika10.03.2026, 19:29
Marcin. Kurde. Odpuść trochę. Masz potencjał ale przemawia przez Ciebie chora rządza zemsty. To droga do nikąd.
Frustrat10.03.2026, 19:27
Kąśliwa uwaga burmistrza to chyba dlatego że nie zostanie po nim nic za co nowy targ go zapamięta. Wymyślił babola babol przepadł i Grześ się obraża i w kącie łka. Żenujące. Weź się chłopie za robotę a nie tylko administruj tym miastem
zpodhalanskiej10.03.2026, 19:25
Ludzie trzeba bylo myslec jak rozwalali kombinat teraz jest juz po ptokach
tyle nowy targ ma szczescia ze jest stolica podhala droga przelotowa na zokopane
widziane z boku10.03.2026, 19:19
Żłobków nie powinno być w ogóle, ponieważ wszystkim kobietom po urodzeniu dziecka powinien z automatu przysługiwać trzyroczny płatny urlop macierzyński, no ale to nie leży w kompetencjach rady miasta. Przedszkola powinny być silnie dotowane i powszechnie dostępne dla każdego dziecka, ale to wymaga polityki państwa. Pampersy powinny być po 30 groszy a nie po 30 złotych, tak samo inne rzeczy dla dzieci, ale to też leży poza kompetencjami rady.
Zagadnienia rodzicielstwa nie powinno się traktować w charakterze pytania modne czy niemodne, ponieważ to jest sztafeta pokoleń, rzecz konieczna do trwania społeczeństw. Ostatni akcent z brakiem propozycji progu dochodowego dla posiadaczy kotów w tym akurat kontekście wypada dość kulawo, mówiąc oględnie.
Niż demograficzny wynika głównie z tego że kobiety obecnie o co najmniej kilka lat później niż dawniej podejmują decyzję o macierzyństwie, a to jest związane z wydłużonym okresem studiów, później lata stażu, zdobywania doświadczenia i uprawnień zawodowych oraz, co być może najważniejsze w tym wszystkim, niezależności materialnej, jednak wszystkie te aspekty problemu leżą poza kompetencjami radnych i nie mają oni na to żadnego wpływu, choć chwali im się że dobrze chcą.
tragedia10.03.2026, 19:06
Nagroda pieniężna jako docenienie tego, że ktoś chce mieć dziecko?!
Że to niby takie straszne poświęcenie?
Może od razu nagroda pocieszenia?

Zastanówcie się ludzie jaki przekaz kreujecie! I czy taki przekaz rzeczywiście zachęca do posiadania dzieci, czy wręcz przeciwnie.

Dziecko to największe szczęście i nagroda sama w sobie!

Gdyby głupota miała skrzydła, burmistrz fruwałby z gołębiami nad Ratuszem.

Nic nie potrafi mądrego zrobić, to najprościej rozdawać kwiatki pod kosciolem i pieniądze na porodówce.
Dramat.
Ola10.03.2026, 19:04
Poroniony pomysł to becikowe.
Obiektywny10.03.2026, 19:00
Propozycja tzw becikowego to byłby plasterek na ucieta nogę.Dlaczego dzieci mało?brak perspektyw na własne mieszkanie co przy chorych stawkach za m2 nie na kieszenie mlodych.Pod mostem lub za odstępne 3tys za miesiąc młodym nie odpowiada.Kolejnym problemem to wygodnictwo młodych...kariery...wczasy...zerkanie w telefon....dzieci w tym przeszkadzaja.W PRL nie było becikowego nie było darmowych książek do szkoly, 800 plus itd i co? Dzieci się wychowywało.Ani p.Jagla ani zaden inny radny nic z tym nie zrobi.Probowac warto ale napewno nie obrażać interlokutorow jak to ma miejsce w tej Radzie
aro10.03.2026, 19:00
"Znając nasz lud podhalański, nowotarski i polski - to na pewno znajdą się kombinatorzy, którzy będą chcieli wyłudzić pieniądze z Miasta"
MF to musi wiedzieć dużo o kombinowaniu, skoro się tak wypowiada...
On nie zna ludzi, tylko siebie...
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl