11.03.2026, 09:17 | czytano: 5283

Piach i śmieci prosto na podwórka. Mieszkańcy Lasku mają dość sąsiedztwa nowej zakopianki (film)

"To nie tak powinno wyglądać" - żali się mieszkanka domu położonego tuż pod wiaduktem nowej zakopianki. Kobieta opublikowała nagranie, na którym widać, jak wyglądają wiosenne porządki na trasie. Trudno winić ekipy sprzątające - problemem są raczej błędy projektowe i brak odpowiednich zabezpieczeń na estakadzie.
To oczywiste, że drogi wymagają czyszczenia, ale nie jest dobrze, gdy piach ląduje na domach, samochodach i ludziach żyjących dokładnie 24 metry poniżej. O problemach ludzi mieszkających niemal pod samą estakadą nowej zakopianki pisaliśmy wielokrotnie. Oprócz uciążliwego hałasu i spadającego zimą śniegu odgarnianego przez pługi doszedł piach i pył z ulicznych porządków.
Przypomnijmy, że w Lasku powstała najdłuższa estakada nowej zakopianki. Ma ona aż 687 m długości, a miejscami ma wysokość 24 m nad ziemią. Pobocza są zabezpieczone barierami energochłonnymi. Jak wszędzie, zaczynają się one na wysokości kilkudziesięciu centymetrów. Poniżej jest wysoki krawężnik, ale i tak jest wystarczająco dużo miejsca, by przecisnąć tędy nie tylko zgarniany pługiem z drogi śnieg, ale także śmieci podczas porządków.

Sprawa była zgłaszana do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Podczas jednej z sesji Rady Gminy Nowy Targ, wójt Wiesław Parzygnat przedstawiał wyniki swych rozmów z dyrektorem krakowskiego oddziału.

Efektem są zapowiedzi wykupu najbliższej, zamieszkałej nieruchomości pod wiaduktem. Jednak takich domów jest kilka.

Powstać mają też specjalne bariery przeciwśnieżne. Procedura przetargowa miała już ruszyć, a realizacja planowa jest na czerwiec. Pytanie czy chronić będą także przed pyłem czy innymi mogącymi spadać z zakopianki przedmiotami.
Józef Figura

Może Cię zainteresować
komentarze
Lu12.03.2026, 19:34
Postawili ludziom ogromny wiadukt nad głowami, przez który rocznie przejeżdża kilka milionów samochodów i uznali, że tak ma być. Bez ekranów akustycznych huk niesie się non stop. Bez zabezpieczenia przed spadającym śniegiem, lodem, brudem i solą, którą posypują w zimie drogę. A wystarczyło tylko pomyśleć, jak w takich warunkach mają żyć ludzie i zadbać o ich dobro i bezpieczeństwo. To nie jest jedno gospodarstwo, jeden dom. To jest kilkadziesiąt domów wokół tego wiaduktu, z jednej i drugiej strony. Czy Ci ludzie nie zasługują na szacunek że strony władz, że strony inwestorów? Ale to chyba zbyt wiele dla tych, którzy są odpowiedzialni za inwestycję i odpowiedzialni za straszne warunki życia, które zgotowali tym ludziom. Ludziom, którzy czują się bezradni wobec urzędniczej machiny.
Prorok11.03.2026, 17:48
Do P. Masz racje . Jak budują taką drogę to do kosztów inwestycji projektanci powinni doliczyć kwotę na wykupienie właśnie takich nieruchomości. Pewnie w całej puli wydatków to jest nikły promil. A tak to pojawiają się osoby pokrzywdzone i jeszcze co gorsza pojawiają się słuszne obawy ludzi którzy mieszkają w okolicy projektowanych dróg .
Fun lentilek11.03.2026, 15:10
Kiedyś używało się miotły, teraz dmuchawa w jednej ręce w drugiej telefon i jazda. Efekt, łomot za oknem od bladego świtu i kurz wszędzie. Technolodżia.
Nowotarżanin z wyboru11.03.2026, 13:27
Jak to "trudno winić ekipy sprzątające". Przecież ewidentnie widać co się działo. Komuś mocno zależy na dyskredytowaniu samej drogi a nie ewidentnie widocznych nierobów którzy musieliby ten piach i śmieci załadować i wywieźć. A tak - fajrant.
XXXL11.03.2026, 12:04
Sprzątajcie sobie sami ten odcinek i już.
P.11.03.2026, 11:35
Pod spodem powinien być wykupiony pas o szerokości przynajmniej dwukrotnej wysokości takiej budowli. Tylko współczuć mieszkańcom pozostaje.
Stan11.03.2026, 10:45
Mieszkańcy Lasku i okolicznych domów przy nowej drodze trzeba się dogadać razem u zrobić kilka blokad drogi wtedy przyjedzie telewizja i może ktoś się zajmie tą sprawą oraz ekranami które powinny być zamontowane .
Jak sami nie zadziałamy to nic z tego nie będzie.
Będziemy tylko narzekać
e11.03.2026, 10:19
A przecież to sprzątają ludzie (widać ich na filmie) To nie można tego brudu zebrać w małe pryzmy ( kupki) i wywieść samochodem, tak jak jest to robione w Mieście. Brak pomysłu, bo chyba nie sprzętu.
łowca hemoroidów11.03.2026, 10:09
To samo będzie na nowej zakopiance koło polany szflarskiej .
wojtek11.03.2026, 09:40
jechałem wczoraj i goście sprzątający bezpośrednio zamiatali na zewnątrz z wiadutku zamiast do wewnatrz i na kupkę ale to byłoby więcej roboty lepiej co 5 minut papieros i bajera
Maria11.03.2026, 09:25
W mieście to samo, co auto umyje to po nocy wygląda jeszcze gorzej niż ten na filmie. Auto parkuje na Szaflarskiej. Do tego jeszcze ciągłe odchody pod domem po pupilach i śmieci które ludzie wyrzucają. Dzień w dzień to samo i tak już ze 20 lat a jest coraz gorzej. W latach 70 nie było pyłu, śmieci, stolców i tylu samochodów a życie było spokojniejsze i lepsze.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl