11.03.2026, 13:10 | czytano: 1943

Velo Trzech Jezior? Brzmi fantastycznie, ale to dopiero pomysł - do realizacji droga daleka

Kiedy Jezioro Orawskie będziemy mogli okrążyć na rowerze profesjonalną ścieżką? Zdj. Józef Figura/archiwum
Malownicza trasa miałaby wytyczyć i połączyć pętle wokół trzech zbiorników wodnych - niedawno powstałego Jeziora Mucharskiego, Jeziora Żywieckiego oraz położonego głównie na Słowacji - Jeziora Orawskiego.
Podczas niedawnego posiedzenia Stowarzyszenia Gmin Babiogórskich padła propozycja, aby stworzyć koncepcję połączenia trzech jezior.
- Na spotkaniu w kwietniu taka inicjatywa będzie podjęta na wspólny wniosek gmin słowackich i naszego Stowarzyszenia. Byłoby to bardzo atrakcyjne. Mam tylko nadzieję, że to się spełni jeszcze za naszego życia, bo to inwestycja wielka - przyznaje Stanisław Kasprzak, wójt Jabłonki.

Szlak Wokół Tatr na Orawie


Tymczasem zanim marzenia o Velo Trzech Jezior będą miały szansę się zrealizować, trwają prace nad przedłużeniem odnóg popularnego Szlaku Wokół Tatr. To sztandarowy projekt Euroregionu Tatry.

W Jabłonce trwa właśnie budowa ścieżki rowerowej w ramach czwartego etapu budowy Szlaku Wokół Tatr, pozyskano też mniejszą sumę na kolejny etap. Ten trwający ma zakończyć się jeszcze w czerwcu. Były tu opóźnienia ze względu na trudną zimę i obecnie trwający sezon lęgowy w obszarze Natura 2000, przez który ścieżka ma przechodzić.

Tym samym Jabłonka zyska połączenie od przysiółka Dzicy przez Bory Orawskie do Chyżnego. A potem ścieżka ma być przedłużona do Homrzysk - tu prace mogą potrwać do końca roku.

Wokół jeziora


Jak przekonuje Stanisław Kasprzak są prowadzone rozmowy ze słowackimi samorządowcami z Trsteny, Namestowa i Bobrova, by opracować koncepcję trasy wokół Jeziora Orawskiego.

- Planujemy, by było to połączenie z Trsteną od strony Chyżnego. Niestety, przekroczenie meandrów rzeki Czarnej Orawy po naszej stronie pochłonęłoby ogromne koszty. Ale możemy to zaplanować istniejącymi drogami i przeprawami. Zastanawiamy się czy przy okazji budowy trasy S7 nie poprowadzić częściowo ścieżki drogami technicznymi, które przy niej powstaną - zauważa.
W Lipnicy Wielkiej powstaje koncepcja przebiegu ścieżki łączącej gminę ze stroną słowacką oraz połączeniem z Jabłonką.
- Nie ma jeszcze uzgodnionego miejsca, w którym Słowacy dotrą do nas więc to jest na etapie konsultacji - zauważa Jakub Dyrcz.

Rozwiewając obawy


Jak zauważa, niekiedy podczas zebrań wiejskich daje się zauważyć obawy mieszkańców czy ścieżki nie będą przeszkadzać im w codziennym funkcjonowaniu.

- Ja zawsze podkreślam - nie bójmy się, tylko szukajmy pozytywnych aspektów, rozwoju ekonomicznego, bo przy takiej ścieżce może powstać punkt gastronomiczny, widokowy i wszyscy mogą na tym korzystać.

Jak przyznaje Jakub Dyrcz, zastępca wójta leżącej nad Jeziorem Orawskim Lipnicy Wielkiej, obawy maleją dzięki przykładom tego typu rozwiązań z gmin ościennych. Tymczasem choćby niedawno powstała ścieżka w Piekielniku pokazuje, że może ona doskonale służyć tak turystom jak i miejscowym rolnikom czy właścicielom lasów.

- Potrzeba zmiany podejścia. To nie będzie hamulec dla dotychczasowej działalności, ale efekty synergii, połączenia pokaże, że możemy jeszcze bardziej rozwijać nasze regiony -podkreśla Jakub Dyrcz.
Józef Figura
Może Cię zainteresować
komentarze
babcia12.03.2026, 17:21
Jeśli już połączenie Lipnicy Wielkiej z Jabłonką ,to przydała by się ścieżka rowerowo- piesza lub chodnik pieszy wzdłuż drogi wojewódzkiej Kozubek ,która prowadzi na przejście graniczne ze Słowacją ,bo to droga ,którą jeżdźą rowerzyści do Jabłonki z obu Lipnic. Ta droga jest wąska i w okolicy lasu Jabłońskiego jest stromy zjazd .To potrzebne dla bezpieczeństwa .I pamiętajcie o pieszych ,bo piesi też tamtędy chodzą ,jak ni ma busów ,szczególnie w wakacje tam można spotkać idących poboczem turystów plecakowych ,którzy nie wiedzą ,że w wakacje na Orawie jest jeszcze większe wykluczenie komunikacyjne niż w czasie nauki szkolnej .Jak już zrobicie ścieżkę połączenie między gminami to zróbcie ,by była też dla pieszych. Starajcie się o fundusze transgraniczne i razem dwie gminy niech złożą wspólny wniosek.
Rekreacyjny typ12.03.2026, 12:45
Super sprawa i nie spotykana?a do tego zrobić jeden pas dla jazdy na rolkach obok rowerowego rozdzielonego uwypukleniem.z miłą chęcią wybrał bym się choć na 4 dni takiej jazdy . Umożliwić również korzystanie w nocy z tej trasy.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl