13.03.2026, 12:51 | czytano: 2907

Trzy lata po powodzi, burmistrz dopiero szuka projektantów kładek

Jedna ze zniszczonych kładek czekających od trzech lat na odbudowę. Zdj. Józef Figura
RABKA-ZDRÓJ. Powódź była błyskawiczna, odbudowa - ślamazarna. W międzyczasie było czekanie, koncepcje studentów, konsultacje i wybór najlepszej z nich. A potem decyzja rady, by... nie wybrać żadnej z nich.
Wydawało się, że odbudowa kładek porwanych przez wartki nurt niewielkiej Słonki to kwestia miesięcy. Chodzi o trzy wąskie przeprawy dla pieszych.

Studenci zaprojektują


Gdy po długim okresie ciszy i przemyśleń burmistrza Leszka Świdra pojawiła się propozycja ze strony nowotarskiej Akademii Nauk Stosowanych, wydawało się, że "coś drgnęło".

Śmiałe koncepcje przygotowane przez studentów wydziału architektury wzbudziły spore zainteresowanie. Magistrat ogłosił więc konsultacje, w których mieszkańcy wybrali tę, która najbardziej przypadła im do gustu. To kładka "Józef" autorstwa Klaudii Kowalczyk.

To co spodobało się mieszkańcom, nie przypadło do gustu radnym. Ci w lipcu 2025 roku zdecydowali, że żadna z tych koncepcji nie ma racji bytu, a wszystkie kładki mają nawiązywać do kształtu betonowego mostu przy Zdrojowej.

Ma być beton. Na lata


- Mostki powinny być trwałe, betonowe, powinniśmy iść w kierunku tego, który jest koło Zdrojowej. One mają być na lata, a te z drewna czy metalu podlegają konserwacji. Żebyśmy nie zostawiali na przyszłość problemu naszym następcom. Wiadomo, że mieszkańcy patrzą od strony wizualnej, ale my musimy od tej praktycznej i ekonomicznej - przekonywał wówczas Rafał Hajdyła, przewodniczący rady miasta.

Po krótkiej dyskusji przekonał on wówczas radnych, by iść w kierunku trwałego mostka betonowego. A potem zaczęło się liczenie, ile tych mostków powinno powstać. Stanęło na pięciu w tym jedna kładka tuż przy obecnym moście w ul. Piłsudskiego. Z niego bowiem mają zniknąć chodniki, by umożliwić wydzielenie osobnych pasów do lewoskrętu oraz prawoskrętu w ul. Jana Pawła II.

Dodatkowy most miałby powstać na wysokości stadionu, umożliwiając przejazd także samochodom. To jednak ma być pomysł na przyszłość, jeśli nie udałoby się pozyskać dodatkowych pieniędzy.
Szeroki mostek miałby być też na Słonem umożliwiając włączenie planowanej ścieżki Velo Raba od Olszówki do Al. Tysiąclecia, którą miałaby prowadzić do centrum miasta.

Nie pięć, tylko trzy


Tyle historia i plany. Rabczański magistrat ogłosił właśnie przetarg na zaprojektowanie dwóch kładek pieszo-rowerowych oraz mostu.

Miasto zarezerwowało na przygotowanie dokumentacji projektowej 250 tys. zł. Ogłoszenie przyciągnęło projektantów z całego kraju - do urzędu wpłynęło aż dziewięć ofert. Rozpiętość cenowa jest ogromna. Najtańsza propozycja opiewa na niespełna 220 tys. zł, podczas gdy najdroższa przekracza 986 tys. zł.

Projektanci mają zaplanować nie tylko same konstrukcje nad wodą, ale także zagospodarowanie terenu wokół nich. Wybrana firma będzie miała 9 miesięcy na dostarczenie kompletnej dokumentacji. Termin ten nie obejmuje wyłącznie "rysowania" kładek. W ciągu tego czasu wykonawca ma przygotować pełną dokumentację projektowo-kosztorysową i uzyskać wszystkie niezbędne pozwolenia, uzgodnienia i decyzje administracyjne

Za rok, może dwa...


Biorąc pod uwagę, że przetarg jest właśnie w fazie analizy ofert, umowa zostanie podpisana prawdopodobnie w kwietniu. Oznacza to, że gotowe projekty trafią do urzędu na początku 2027 roku. Dopiero wówczas miasto będzie mogło ogłosić właściwy przetarg na roboty budowlane. Trzeba więc uzbroić się w cierpliwość - fizyczna odbudowa przepraw ruszy najwcześniej w przyszłym sezonie budowlanym. A może później. Któż to dziś może przewidzieć, skoro na ogłoszenie przetargu na projektowanie musiały upłynąć niemal trzy lata?
Józef Figura
Może Cię zainteresować
komentarze
Ratuj Rabkę17.03.2026, 21:01
Burmistrz czeja na Wieką Wodę bo szkoda by było nowych kładek więc jeden Pan Bóg wie kiedy zostaną odbudowanie nie wszystkie ale chociaż jedna jak przysłowie mówi lepszy rydz niż nic
Bronila17.03.2026, 12:55
Chodza sluchy, ze brand jest wersja WPLAW i ewentualnie tratwa.
Rabczanin17.03.2026, 07:08
Musi być podejście na chłopski rozum,podobnie się ma sprawa skoczni przy mostku przez Słonianke przy Techbudzie,Budimex dojezdił drogę,niby mieli naprawiać drogi ,które rozjeżdili,a skończyło się na namalowania paru metrów linii farbą tzw "ronda" u Gancarczyka,nikt nie pilnuje zakazu poruszania się ciężarówek po Rabce,a to po żwir do Wroblowki,betonowozow_choć BUDIMEX już nigdzie nie betonuje,ćiezkie zestawy do przewozu drzewa w dłużycy,kratki ściekowe na ulicach nie czyszczone,wiadomo pensja i tak leci!
A kto dał zezwolenie na te trzy słupy na Krzywoni16.03.2026, 22:08
Panie burmistrz
do @Zawiedziona16.03.2026, 11:33
Najważniejszy dach nad deptakiem..hehe, pytanie komu i po co??? aa przecież młodzieży w Rabce już nie ma praktycznie a dzieci rodzi się coraz mniej, odpowiedź nasuwa się sama
nik16.03.2026, 10:56
Dbanie o stronę wizualną uzdrowiska dosadnie widać na zdjęciu od 3 lat
widziane z boku15.03.2026, 19:20
Strona wizualna to również strona i praktyczna i ekonomiczna, ponieważ to jest uzdrowisko, ludzie przyjeżdżają tu dla wypoczynku, chcą sobie zrobić fotkę na tle dobrze prezentującego się mostku, który, by dobrze pomyśleć, mógłby stać się powszechnie znaną wizytówką miejscowości.
Zawiedzona15.03.2026, 12:08
Szkoda słów - kładka która została całkowicie zabrana przez powódź nie została uwzględniona w planach,nie ważne dzieci ze Szkoły nr 3 liczy się tylko centrum uzdrowiska i przypodobanie się niektórym marzącym o moście koło ,,Steskala"
LukaFalco15.03.2026, 11:32
Jak można tak długo robić głupie mostki. Powinny być odbudowane w ciągu pół roku. Wielkie projekty na dwie stalowe belki z płyta betonowa i barierka. Jak zwykle musi być projekt za milion i wykonanie za drugi milion. A mieszkańcy niech się bujają na około. Mamy czas. Spokojnie. Dziadostwo w urzędzie.
Rabczanie14.03.2026, 22:43
Jak wszystko w tym Urzędzie - niestety. Wstyd.
gazda14.03.2026, 18:49
Przecież wystarczy dwie kłody drzewa podciosać i przerzucić przez potok i przejście jest. Tak dawniej robili jak była potrzeba i nie zawracali głowy władzom jakie by one nie były, projektantom, różnym instytucjom uzganiającym,firmom no i miliony złotych.
Jasiek13.03.2026, 17:08
A wystarczyło zaprosić do Rabki bobry. Kilka dni i na potoku stałaby piękna tama.
Rabczanin13.03.2026, 15:53
Panu burmistrzowi nie przeszkadza poczekać na kładkę rok,trzy, pięć...może i dziesięć.Przecież nie spaceruje ,tylko jeździ.
Rabczanka13.03.2026, 15:48
Szkoda,to w ogóle w Rabce mieszkać! Może emerytom, a i to chyba nie bardzo!
emeryt ze Słonecznej13.03.2026, 13:14
Kładka koło lodowiska jak najbardziej, most koło stadionu też bo koło Steskala może być różnie ale kładka przy Zdrojowej to po co jak parę metrów niżej mamy piękny most z ciągiem pieszym. Szkoda kasy na nią
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl