Jak informuje "Gazeta Krakowska", prywatny inwestor uzyskał pozwolenie na realizację dwóch budynków wielomieszkaniowych z garażami podziemnymi. Problem w tym, że mają one powstać w miejscu projektowanej południowej obwodnicy miasta.
Problem pojawił się na etapie projektowania południowej obwodnicy Nowego Targu. Preferowany wariant przebiegu drogi, przygotowany przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, zakłada wykonanie zjazdów w kierunku ul. Szaflarskiej. W praktyce oznacza to znaczące zbliżenie planowanej trasy do terenu prywatnej inwestycji.Według przedstawiciela inwestora budynki znalazłyby się zaledwie kilka metrów od nowej drogi, co mogłoby uniemożliwić uzyskanie pozwolenia na ich użytkowanie. Spółka wskazuje, że poniosła już wysokie koszty związane z wykupem gruntów i przygotowaniem projektu, a ewentualne straty mogą sięgnąć kilkudziesięciu milionów złotych.- Ja jestem mieszkańcem Nowego Targu, nie chcę powstrzymywać rozwoju miasta. Nie chcę, by temat obwodnicy odsunął się o kolejne lata. Dlatego wystąpiłem do rady miasta Nowego Targu, byśmy porozmawiali o potencjalnych możliwościach rozwiązania tego problemu - mówi gazecie Tomasz Słowakiewicz, przedstawiciel inwestora.
GDDKiA podkreśla, że obecnie nie ma podstaw prawnych do wstrzymania inwestycji mieszkaniowej. Jednocześnie zmiana przebiegu obwodnicy oznaczałaby konieczność rozpoczęcia procedur projektowych od początku. Możliwy więc scenariusz jest taki, że GDDKiA - jeśli uzyska decyzję środowiskowa, a potem pozwolenie na budowę - zastosuje spec-ustawę i będzie chciała wywłaszczyć inwestora. Rozmowy w sprawie rozwiązania sytuacji mają być kontynuowane.
oprac. r/ źródło: Gazeta Krakowska



