18.03.2026, 09:01 | czytano: 2531

Benefis Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego (zdjęcia)

Andrzej Gąsienica-Makowski. Zdj. Jakub Oskwarek
W Ludźmierzu odbył się benefis Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego, byłego posła, starosty tatrzańskiego i prezesa Związku Podhalan, ale też regionalisty, kowala i poety z Zakopanego. Wydarzenie zgromadziło przyjaciół, rodzinę i przedstawicieli samorządów oraz stowarzyszeń.
Wydarzenie uroczyście otworzył wiersz dedykowany jubilatowi: "W cieniu turni tany wiatr modlitwy niesie, idzie Jędrek. Krok pewny hyr góralski niesie. [...] Jędrku - imię jako znak pośrodku mgły. Niech cię prowadzi w szczęścia dobre dni." Autorem wiersza i prowadzącym całe wydarzenie był Piotr Gąsienica - zastępca dyrektora MCK SOKÓŁ.
Benefisant tak wspominał najwcześniejsze lata: - Patrzę jak dzisiaj, tam siedzę nad cichą wodę. Tam człowiek przyszedł na świat. Jak ojciec grał na kowadle, a woda mu szumiała. Ojciec był nad tym kowadłem ślebodny jak orzeł nad turniami - opowiadał.

Obecny starosta powiatu tatrzańskiego - Andrzej Skupień podziękował jubilatowi za wieloletnią współpracę w promocji pasterstwa i kultury Podhala: - Andrzej uczył trochę wbrew temu, że co my mieli zapisane w tych zadaniach powiatowych, że trzeba iść, że trzeba promować, że trzeba rozwijać właśnie te sprawy pasterskie. [...] Bo od tego zależy rozwój naszego Podhala, naszego Powiatu Tatrzańskiego. Także Andrzeju, dziękuję ci bardzo mocno - dodał.

Maria Krzeptowska-Jasinek przybliżyła historię rodu bohatera wieczoru. Jak mówiła, Andrzej Gąsienica Makowski jest 15. członkiem rodu Gąsieniców, który osiadł w Zakopanem od 1525 roku. - Siedzisz przez 500 lat na jednym placu w chałupie, którą wybudowali twoi przodkowie - podkreśliła.

Stanisława Trebunia-Staszel mówiła z kolei o twórczości Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego: i jego tomikach poezji "Ślebodny Zbyrk" (1987), "Na Pyrcy z Wybycia" (2007), "Karpacki Dom" (2024).
Wieczór zakończyły podziękowania i gratulacje.

Źródło: Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ / Instytut w Ludźmierzu, oprac. r/
Może Cię zainteresować
komentarze
Góral19.03.2026, 23:46
Za krzywdy ludzkie on i jego otoczenie tak czy owak kiedyś zaplaci
Mówię jak jest19.03.2026, 16:35
Prawdziwy benefis Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego miał miejsce w dniu 25 października 2015 roku, kiedy to startował do sejmu z listy Platformy Obywatelskiej (tej która domaga się teraz przywrócenia wysokich emerytur SB-kom). Ludność Podhala - i całego okręgu wyborczego- podziękowała Makowskiemu dając mu zaledwie 1426 głosy. Kompromitacja. Po prostu kompromitacja! Nowicjusz w polityce A.Gut Mostowy startujący także z listy Platformy otrzymuje w tych wyborach prawie dziesięć razy więcej głosów... (10.120)
Góral18.03.2026, 19:16
Kto wymyślił tę imprezę? I komu ma służyć?
Polak18.03.2026, 17:23
Najbardziej nikewybaczalną rzecz jaką zrobiła Solidarność to to że nie rozliczyli komuchów i ich agentów orazże nie odsuneli na boczne tory bez możliwości ubiegania się najmniejszą władzę.
Mówię jak jest18.03.2026, 14:21
@ Monia
Dla społeczeństwa nic dobrego, natomiast dla swojej kliki (B.Stoch A.Skupień, A.Buńda, J. Gąsienica -Walczak, J.Pawlikowski) uczynił wiele, tj.zapewnił im lukratywne stołki lub biznesy w z zamian za ofiarną służbę.Przykre, że w dzisiejszej Polsce organizuje się takie imprezy dla kontrowersyjnych ludzi, którzy figurują na liście Antoniego Macierewicza jako tajni współpracownicy SB. I uwaga do redakcji:....

Dziękuję. Moderator.
Monia18.03.2026, 13:16
A co ten urzędas zrobił dobrego dla społeczeństwa góralskiego?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl