19.03.2026, 08:20 | czytano: 4144

Dziecięcy zespół góralski "Mali Śwarni" kończy działalność

XXX-lecie zespołu Mali Śwarni, rok 2013. Zdj. Archiwum Podhale24
Działający od ponad 30 lat dziecięcy zespół góralski "Mali Śwarni" z Nowego Targu poinformował o zakończeniu swojej działalności. W oświadczeniu podkreślono znaczenie wspólnych doświadczeń i wkład w pielęgnowanie tradycji Podhala.
Decyzję o zakończeniu działalności zespołu ogłoszono w mediach społecznościowych. Jak podkreślono w komunikacie, "Mali Śwarni" przez lata stanowili dla swoich członków nie tylko miejsce artystycznej aktywności, ale także środowisko budowania relacji, kształtowania charakterów i poznawania regionalnej tradycji.
Zespół funkcjonował nieprzerwanie przez ponad trzy dekady. W tym czasie jego członkowie uczestniczyli w licznych występach na Podhalu i poza regionem, prezentując folklor góralski w różnych formach scenicznych. W repertuarze znajdowały się m.in. pieśni, tańce oraz zwyczaje związane z kulturą ludową. Grupa brała udział zarówno w wydarzeniach o dużej skali, jak i w lokalnych uroczystościach oraz spotkaniach o charakterze społecznym i religijnym.

W oświadczeniu przypomniano postacie założycieli zespołu - śp. Józefa i Marii Staszlów, którzy przez lata kształtowali jego program i charakter. Podziękowania skierowano także do instruktorki Bernadety Szumal, która kontynuowała prowadzenie grupy po śmierci założycieli. W komunikacie zaznaczono jej zaangażowanie w pracę z dziećmi i młodzieżą oraz wkład w utrzymanie ciągłości działalności zespołu.

Autorzy oświadczenia podziękowali również byłym członkom zespołu, rodzicom, muzykantom, sponsorom oraz publiczności. Podkreślono, że działalność "Małych Śwarnych" miała znaczenie dla podtrzymywania lokalnych tradycji i budowania więzi międzypokoleniowych.

"Dziś zamykamy ten rozdział, ale nie kończymy tego, co najważniejsze. Bo jak się raz pokocha góralszczyznę, to ona już zostaje w człowieku na zawsze" - napisali.

r/
Może Cię zainteresować
komentarze
:/20.03.2026, 11:24
Niestety dzisiaj rodzice chcą wymagać, ale od siebie nie chcą dać nic, dziecko w każdych dodatkowych zajęciach trzeba wspierać zachęcać, ale tak zgodzę się z wypowiedzią z komentarza dziś dzieci są jak zombi w telefonach, a rodzic ma święty spokój, tylko jak długo będzie trwał ten spokój.
rodzic Małych Śfarnych19.03.2026, 20:29
@Żartowniś, trafiłeś w punkt, ale może nie ruszaj g...a bo muchy się zlecą.
nowotarżanka19.03.2026, 20:04
Wszyscy tutaj mają rację dzieciom nie chce się chodzić na zajęcia pozaszkolne jak nie muszą ,a obcą kulturę łykają jak pelikany tylko do czego to doprowadzi?
Ja19.03.2026, 13:14
@Republika kłamstw gdzie dokładnie widzisz "jad" w wypowiedzi @Anka? Ja widzę tam szczerą i smutną zarazem prawdę. Może następnym razem jak nie będziesz miał/miała nic mądrzejszego do napisania to nie pisz.
Żartowniś19.03.2026, 12:42
@Republika kłamstw
Przeczytaj swój komentarz i Anki i zastanów się dobrze od kogo bije jadem.
Republika kłamstw19.03.2026, 10:21
Do anka idz sie leczyć kobieto dzieciom juz nie chce sie chodzic na tańce góralskie wolą mieć telefon w rece.A jadem bije od ciebie na kilometr.
Anka19.03.2026, 08:57
Smutne to, że coraz mniej dbamy o własną tradycję i kulturę, za to coraz chętniej przyjmujemy obce brednie, typu gender itp.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl