28.03.2026, 10:02 | czytano: 3307

Ludzie boją się o dojazdy do lasu? Nie ma czego - przekonuje wójt

- Czy budowana właśnie Droga do Borów nie utrudni dojazdu do prywatnych działek leśnych - dopytuje radny Piotr Holla. Zdj. archiwum
JABŁONKA. Trwa właśnie budowa ścieżki rowerowej w ramach czwartego etapu rozbudowy Szlaku Wokół Tatr. Czy nowa trasa utrudni życie mieszkańcom?
Dzięki inwestycji rowerzyści i nie tylko oni zyskają połączenie od przysiółka Dzicy przez Bory Orawskie do Chyżnego. A potem ścieżka ma być przedłużona do Homrzysk.
Radny Piotr Holla, podczas marcowej sesji, podzielił się obawami mieszkańców, czy budowana właśnie Droga do Borów nie utrudni dojazdu do prywatnych działek leśnych. - Czy będzie jakaś zmiana organizacji, utrudnienia? - dopytywał.

Jak przekonywał wójt Stanisław Kasprzak, prace trwają i mają być realizowane zgodnie z projektem.
- Pojawiają się głosy o ograniczeniu dostępności do prywatnych lasów, ale to nie jest prawda. Na pewno nie będziemy ograniczać dojazdu do działek ani przez przejazd, ani dodatkowe zjazdy. To jest szlak drogowo - rowerowy, każdy będzie mógł korzystać z drogi, nie niszcząc jej - przekonuje wójt.

Jak podkreśla - to "nieniszczenie jej" polegać będzie przede wszystkim na zakazie ciągnięcia drzewa po asfalcie czy przejazdu przeciążonymi pojazdami.

- Ta droga wręcz poprawi dostęp do lasu, do serca Borów Orawskich. Dotąd była ona przy roztopach praktycznie nieprzejezdna. Teraz będzie lepiej - zapewnia wójt.
fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
Dogadamy sie koledzy - tak to działa w naszej gmin31.03.2026, 19:34
Kto zarobi na tym?? CI co są w układach czyli Ci sami. Sami swoi.
Pedał31.03.2026, 16:14
Ta ścieżka przyniesie wiele problemów ...
URSUS29.03.2026, 18:04
Wylanie asfaltu na drodze dojazdowej do pól , nie czyni z tej drogi ścieżki rowerowej ! Ci którzy tak myślą są w wielkim błędzie a na dodatek wprowadzają innych w błąd . Na takiej drodze zawsze pierwszeństwo ma rolnik i pojazd którym się porusza . Bez względu na to czy jedzie ciągnikiem z jakąkolwiek maszyną rolniczą , czy innym pojazdem mechanicznym - jadąc na swoje pole MA PIERWSZEŃSTWO ! I tutaj z mojej strony apel do wszystkich roszczeniowców . Szanujcie tę zasadę ! A z wszelkimi pretensjami udajcie się do imbecyli którzy są autorami tego bałaganu , czyli urzędników którzy postanowili przemianować drogi polne w tzw ścieżki rowerowe nie tłumacząc wcześniej przyszłym użytkownikom problemów wynikających z takiego rozwiązania .
Andzelina29.03.2026, 17:29
Wyraz arogancji wójta górą
Zagadka29.03.2026, 12:17
A urzędnik zagwarantuje to na piśmie? I powagą urzędu pelnionego?
Normal28.03.2026, 23:14
Niech mi ktoś wyjaśni kto ma na takiej ścieżce rowerowej w lesie ma pierwszeństwo?
Rolnik wiozący drzewo z lasu jadący całą jej szerokością czy rowerzyści ?
Kto ma zjechać na pobocze i ustąpić przejazdu ?
Kto ma posprzątać błoto z kół ciągnika jeśli nawiezie na tą ASFALTOWĄ ŚCIEŻKĘ ?????
babcia28.03.2026, 14:23
Najsampierw przydałaby się ścieżka rowerowo- piesza która połączy obie Lipnice z Jabłonką ,ale taka co służy nie tylko turystom ,ale także mieszkańcom ,czyli nie gdzieś w polach ,ale bardziej praktyczne rozwiązanie ścieżka od skrzyżowania , poboczem wzdłuż drogi Kozubek i dalej trochę Magurską do Jabłonki. Takie połączenie to nie tylko pomoc ludziom wykluczonym komunikacyjnie ,którzy nie mają samochodu ,ale także służyłaby poprawie bezpieczeństwa na tym odcinku ,gdyż moim zdaniem droga ta jest za wąska i jest w lesie Jabłońskim taki niebezpieczny zjazd ,że bojno tamtędy jechać rowerem .Argument na to ,żeby się starać o dofinansowanie o tę ścieżkę jest taki ,że to droga wojewódzka ,prowadząca na przejście graniczne ze Słowacją czyli łatwiej o dofinansowanie z unii ,z funduszów transgranicznych lub innych .Najlepiej ,żeby dwie gminy Lipnica Wielka i Jabłonka złożyły wspólny wniosek o tę ścieżkę ,a najlepiej z jednej strony ścieżka rowerowa i dla tych co jeżdżą tymi hulajnożkami ,a z drugiej strony chodnik dla pieszych ,bo turyści plecakowi i mieszkańcy też tamtędy chodzą jak ni ma busa .A to naprawdę krótki odcinek drogi .
Pijawka28.03.2026, 12:21
Dwa razy obiecać to jak raz zrobić.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl