NOWY SĄCZ. W piątek 27 marca w Sądzie Okręgowym odbyła się kolejna już rozprawa o uznanie Józefa Kurasia "Ognia" - żołnierzem podziemia niepodległościowego, co skutkowałoby odszkodowaniem i zadośćuczynieniem dla jego syna - Zbigniewa.
Zbigniew Kuraś po raz pierwszy wystąpił z wnioskiem o zadośćuczynienie w 2017 roku. Wtedy domagał się miliona złotych, teraz jest to 10 mln. Wtedy wniosek został w całości oddalony, a sąd zakwestionował fakt represjonowania "Ognia" przez ówczesne władze. - Jesteśmy o tyle zaskoczeni wyrokiem, bo pozostaje on w absolutnej sprzeczności z treścią opinii przygotowanej przez Instytut Pamięci Narodowej - mówiła wtedy mecenas Anna Bufnal, zapowiadając odwołanie do sądu wyższej instancji. Szerzej piszemy o tym w artykule Syn "Ognia: nie dostanie miliona złotych odszkodowania.Syn Józefa Kurasia nadal walczy przed sądem o rehabilitację "Ognia" i zadośćuczynienia za działania komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. Sprawa wracała na wokandę wielokrotnie - w 2017, 2023 i 2026 roku - kończąc się z reguły odroczeniem. Więcej w artykule Proces ws. odszkodowania dla rodziny "Ognia" doczeka się finału?
Na piątkowej rozprawie w Sądzie Okręgowym byli m. in. przedstawiciele Stowarzyszenia Wolnych Polaków, Organizacji Międzyzakładowej NSZZ SOLIDARNOŚĆ przy Zarządzie Regionu Małopolska, Ruchu Obrony Granic Kraków, Klubu Gazety Polskiej w Nowym Sączu, Stowarzyszenia Kulturalne Regiony, Nowotarskiej Grupy Mieszkańców "Pamięć", Podhalańskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznych "Błyskawica" im .Józefa Kurasia Ognia, Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, Stowarzyszenia Dzieci Żołnierzy Wyklętych oraz Stowarzyszenia Podhale w Ogniu.
Jak informuje to ostatnie stowarzyszenie - następna rozprawa odbędzie się 24 czerwca.
s/





Do dzisiaj nie przeprosiliście nas za zbrodnie swoich ojców w 1939 r.
Nie dokonaliście reparacji za szkody i rekwizycje dokonane w czasie II wojny światowej. Wasi przodkowie byli pomocnikami największego zbrodniarza Hitlera, to aparat represji III Rzeszy zabrał ostatnią krowę niejednej polskiej rodzinie. To wasz kraj, wasi przodkowie byli sługusami tego systemu. To wasz przywódca w tamtym czasie płacił Niemcom za zabieranie Żydów do unicestwienia.
Rozliczcie się najpierw ze swoją bandycką przeszłością, a wtedy zrozumiecie ile macie na sumieniu odziedziczonego zła.
Odczepcie się od "Ognia".
Był polskim bohaterem i takim pozostanie na zawsze, a rodzinie jak najbardziej należy się zadośćuczynienie za zrujnowanie życia rodzinnego na dziesięciolecia.
Nie macie prawa zabierać głosu w tej sprawie.