12.04.2026, 17:04 | czytano: 3433

Osiecka, Grechuta, Wodecki i Talkowski, czyli 177. Salon Poezji w Nowym Targu (zdjęcia, video)

Jedyne, co zarzucić można dzisiejszemu salonowi poezji w nowotarskim Ratuszu, to fakt, że był za krótki. I nie znaczy to wcale, że krótszy od innych, tylko że ta godzina w towarzystwie Olka Talkowskiego minęła jak mgnienie oka. A chciało by się jeszcze, i jeszcze, i jeszcze.
Aktor młodego pokolenia, 33-latek na stałe związany z krakowskim Teatrem Szczęście, gości w Nowym Targu od wczoraj, w sobotni wieczór na scenie Miejskiego Centrum Kultury występował wśród młodych wykonawców utworów Jana Kantego-Pawluśkiewicza podczas 3. edycji festiwalu Mistrza. I nie dziwota, że bez problemu przeszedł przez sito eliminacji, bo głos ma świetny. O samym natomiast festiwalu dowiedział się od Jana Krzaka, organizatora nowotarskich "salonów" właśnie przy okazji ustalania szczegółów dzisiejszego recitalu. Drugiego w stolicy Podhala, bo w grudniu ubiegłego roku występował już przed ratuszową publicznością w programie "Kabaret nie tylko Starszych Panów" wraz z Andrzejem Rogiem z krakowskiego Teatru STU.
Talkowski - aktor, muzyk i autor piosenek zasłynął jako autor pierwszej i jedynej na świecie rapowanej pracy magisterskiej, pt. Rap Magister, będącej autorskim przedstawieniem ról filmowych Tomasza Kota. Obronił ją w krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych w 2022 roku, a przedstawienie to zdobyło w tym samym roku "Trójząb Neptuna" "dla najlepszego projektu lub wydarzenia zrealizowanego podczas festiwalu" na 52. edycji "Famy" oraz dwie nagrody Nurtu Off na 42. Przeglądzie Piosenki Aktorskiej.



Talkowski, prócz wykształcenia aktorskiego, ma, oczywiście, również muzyczne - jest absolwentem Szkoły Muzycznej im. Bronisława Rutkowskiego w klasie fortepianu oraz Studium Wokalnego Muzyki Rozrywkowej i Jazzu w Krakowie. Choć na stałe związany jest z Teatrem Szczęście, współpracował z krakowskimi teatrami: STU i Starym oraz Teatrem Capitol we Wrocławiu.

W niedzielę, w Ratuszu, Talkowski - zgodnie z zapowiedzią - wziął na tapet głównie Osiecką, Wodeckiego i Grechutę, ale był też Słowacki, za sprawą "W pamiętniku Zofii Bobrówny", Baczyński i jego "Piosenka" spopularyzowana przed laty przez Grzegorza Turnaua, Młynarski, dzięki słynnemu "Lubię wracać tam gdzie byłem" śpiewanemu przez Wodeckiego, nie zabrakło też własnych tekstów Talkowskiego, który podczas godzinnego występu - nie tylko przy pianinie - świetnie wchodził w interakcję z ratuszową publicznością.
Przed nami, w maju i czerwcu, jeszcze dwa - przed wakacyjną przerwą - salony poezji. Tego, kto będzie na nich gościł, Stanisław Krzak jeszcze nie zdradza. W tym roku impreza osiągnie pełnoletność. Pierwszy salon miał miejsce 18 maja 2008 roku, więc urodziny już za miesiąc.

Piotr Dobosz
Może Cię zainteresować
zobacz także
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl