14.04.2026, 21:51 | czytano: 5700

(Nie)bezpieczne estakady nowej zakopianki? My pytamy, GDDKiA odpowiada (zdjęcia)

Stożek estakady w Lasku. Zdj. Czytelniczka.
Strome, wyłożone betonem skarpy estakad w Lasku i na Kułakowym Wierchu w Rabce-Zdroju nie są niczym zabezpieczone. Można wejść i spaść. A upadek może być nawet śmiertelny - alarmuje czytelniczka, pokazując zrobione zdjęcia.
Już od samego spoglądania na niektóre ujęcia można doznać zawrotu głowy. W takim miejscu nietrudno o nieuważny krok, a ten może skończyć się tragicznie. Tyle, że nikt nie powinien się w tym miejscu znaleźć.
- Po schodach można wejść na górne półki, które nie zostały zabezpieczone żadnymi barierkami. Upadek z takiej ok. 30-metrowej skarpy może skutkować ciężkimi obrażeniami a nawet śmiercią. Z tego co się orientuję, złamane zostały przepisy dotyczące zabezpieczeń przed upadkiem z wysokości. Dziwię się też, że zostało to odebrane przez urzędników z Nadzoru Budowlanego - pisze nasza czytelniczka.

Z pytaniem w tej sprawie zwróciliśmy się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Kacper Michna, rzecznik prasowy GDDKiA tłumaczy, że te "skarpy" to stożki estakad zbudowanych w Lasku i na Kułakowym Wierchu. Jak podkreśla, zostały one przygotowane w taki sposób, aby zabezpieczyć nasypy i pozwolić na prawidłową budowę obiektów.

- Schody i płyty na tych stożkach nie są przeznaczone do ruchu pieszych - dlatego też nie są zabezpieczone barierkami - podkreśla rzecznik. - One służą jedynie do obsługi technicznej obiektów, wykonywanej przez wykwalifikowany, przeszkolony personel. Z tego też względu - jako miejsca wyłączone z ruchu pieszych - nie są zabezpieczone w taki sposób, jak dzieje się to w przypadku chodników czy np. tarasów widokowych - wyjaśnia.
Pytanie, czy jednak nie powinny być w ten sposób zabezpieczone, by utrudnić możliwość wejścia choćby dzieciom - pozostaje otwarte.

Józef Figura
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Zbooj17.04.2026, 09:35
Wszystkie drogi ogrodzić i wprowadzić nakaz zakładania kasków dzieciom całą dobę... Wycofać ze sprzedaży wszystkie meble z kantami.
Grzech16.04.2026, 14:17
Nie od dziś wiadomo że tylko narażanie na zagrożenia daje nam odpowiednie umiejętności. Jedno złapanie za gorący kubek da więcej niż 100x powiedzenie że nie należy go dotykać. Jak oddzielimy nasze dzieci od wszelkich zagrożeń to w końcu zginą gdy pojawi się pierwsza okazja, bo nie będą miały instynktu samozachowawczego. Jak "czytelniczka" boi się takich miejsc to może niech z domu nie wychodzi?
CZYTELNICZYBUDOWLANY16.04.2026, 09:23
Czytelniczka skoro poczuwa sie za budowlańca to mogła nadzorować budowę, a dzieci trzeba pilnować a nie puszczać je po obiektach.
Burok15.04.2026, 15:03
Życie ogólnie jest niebezpieczne
Wieśniak z wyboru15.04.2026, 14:29
Na Giewont też można wejść i spaść, brak jest zabezpieczeń...
cienki bolek15.04.2026, 12:16
Nie róbmy z ludzi idiotów, Tylko nierozgarnięta jednostka wybierze sobie takie miejsce na spacer. A jeżeli ktoś jest głupi to przyroda go sama wyeliminuje. Czytelniczko zajmij się jakimiś poważnymi problemami, a nie wydumanymi.
Ja proponuję barierki wzdłuż całej Zakopianki, bo ktoś wejdzie na drogę, a jeszcze opracować jakieś regulaminy.
Nie staczajmy się w myśleniu do człowieka pierwotnego.
nieten15.04.2026, 10:50
Z jednej strony - wydaje mi się, że jeśli ktoś wchodzi na taką wysokość, to na własną odpowiedzialność, i nie ma co robić afery, bo ktoś może być idiotą. Z drugiej strony, niedopatrzenie to jest wyraźne, a robienie przez (samo)rządy czegoś na lewo zawsze powoduje, że otwiera mi się nóż w kieszeni, więc jestem rozdarty w którą stronę się przejmować. Z racji tego jednak, że w sprawie nic nie mogę ani nie chcę specjalnie zrobić, przejmować się po prostu nie będę, czego sobie i Państwu życzę.
Sdsss15.04.2026, 09:51
Poważnie czytelniczka /.../ szuka sensacji? Równie dobrze na pierwszej lepszej górce też powinno być zabezpieczenie? Owińmy cały świat taśmą napisem "niebezpieczeństwo".
Wścibicny15.04.2026, 09:14
Dramat! Co zrobiliśmy źle że musimy czytać takie listy do redakcji. Zaraz trzeba będzie pisać na kubku z zakupioną kawą "UWAGA WRZĄTEK", na nożach "NIEUMIEJĘTNE POSŁUGIWANIE GROZI SKALECZENIEM" no po co czy aż tak daleko odeszliśmy od zdrowego rozsądku? Wydaje mi się że napis "Wchodzenie na elementy wiaduktu zabronione" to już jest urąganie inteligencji. Jeżeli ktoś tam włazi to widocznie jest słabym ogniwem, które natura sama się pozbędzie. Nie róbmy z młodego pokolenia ameb, które trzeba zabezpieczać przed każdą ewentualnością. Jeżeli się mylę to zacznijmy pisać przy łąkach że trawa jest zielona, woda jest mokra a ogien parzy. POZDRAWIAM
Wyrocznia15.04.2026, 08:56
Przecież o zdrowych zmysłach człowiek tam nie pójdzie bo wie czym to grozi....przez drogę jak przechodzisz również muszę mieć znak że samochody jeżdżą?
men15.04.2026, 08:15
Szanowna Pani "czytelniczko". Żadne barierki nie zastąpią zdrowego rozsądku i minimalnego używania tego co się na szyi nosi - czyt. głowy. Nie jest to miejsce przeznaczone do ruchu pieszych więc nie musi być w żaden sposób zabezpieczone. A proszę mi wierzyć - gdyby było tam i z 10 barierek to dla chcącego nic trudnego - tym bardziej dla dzieci, które zawsze potrafią znaleźć jakieś rozwiązanie - nie koniecznie dla nich najlepsze.
jakobyły15.04.2026, 08:12
Naprawdę niedługo na kubkach z kawą trzeba będzie pisać ,,uwaga gorące,, bo bystrzaki sami na to nie wpadną.
adam115.04.2026, 07:59
proponuję ogrodzić wszystkie rzeki, też może dojść do wypadku
MY15.04.2026, 07:49
my jako dzieci bawiliśmy się na wszystkich budowach, mostach, w tym kolejowym w NT i było super, nikt po nas nie dzwonił, nie śledził aplikacją, wracaliśmy do domu wieczorem i nikomu nigdy się nic nie stało
Homo viesniakus15.04.2026, 07:33
Znowu sapanie .
Author15.04.2026, 06:00
Niektórzy naprawdę się nudzą.
Żartowniś15.04.2026, 01:23
Jest tyle miejsc gdzie można spaść, że nie da się wszystkiego zabezpieczyć. Nie można popadać w skrajności, bo idąc tym tokiem rozumowania trzeba by było zabezpieczyć wszelkie strome górki, samochodom zabronić jeździć i najlepiej w ogóle z domu nie wychodzić, bo istnieje możliwość, że komuś się coś stanie. Jak ktoś ma niesprawne umysłowo lub fizycznie dzieci, to niech je dobrze pilnuje i tyle.
KOWANCANIN14.04.2026, 22:56
a za cym ma tam kto chodzic
King of the Spisz14.04.2026, 22:34
Zabezpieczenia to kolejne pieniądze a w dłuższej perspektywie eksploatacja o ile na paru obiektach to może nie są ogromne sumy w s skali kraju ku takie są. Kto ma takie durne pomysły? Dzieci po pierwsze trza pilnować a po drugie też chyba mają głowy.
Może trza ogrodzić cały Giewont tam też można spaść i dzieci nawet mogą wejść?
Elektryk14.04.2026, 22:12
Ja bym dał tabliczkę z napisem "zakaz wstępu".
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl