W Zakopanem rozpoczęto drugi etap porządkowania infrastruktury po nawrocie zimy, który wystąpił w okresie wielkanocnym. Konieczność ponownego użycia ciężkiego sprzętu odśnieżnego opóźniła zaplanowane prace konserwacyjne, jednak obecnie służby skupiają się na czyszczeniu nawierzchni oraz uzupełnianiu ubytków w jezdniach. Do ?odświeżenia" po zimie jest niemal 115 km dróg w samym Zakopanem. Niebawem ruszy także wiosenna akcja sadzenia drzew.
Burmistrz Łukasz Filipowicz poinformował, że miasto ma do uprzątnięcia blisko 115 kilometrów dróg i odniósł się do stanu technicznego ulic po mrozach.- Zaczynamy łatanie dziur po zimie. Zima była dosyć trudna, dosyć ciężka, więc tych dziur też jest dużo. No szczególnie że był to mroźny czas. No więc wiadomo, że to znacznie wpływa na destrukcję tej nawierzchni. Ale już to robimy. W budżecie jest przewidziane na to dwa miliony złotych i będziemy sukcesywnie docierać do kolejnych miejsc - informuje burmistrz Zakopanego.Proces sprzątania został zakłócony przez nagłe opady śniegu, co wymusiło czasową zmianę priorytetów sprzętowych.
- Posprzątaliśmy wszystko po tych opadach śniegu. Już nam się zrobiła wiosna. No niestety, jak państwo wiecie, na okres świąteczny znowu mieliśmy atak zimy, więc znowu zamiast zamiatarek, czyszczarek i polewaczek musieliśmy wykorzystać ciężki sprzęt, pługi i miasto odśnieżać. Natomiast śnieg zniknął. Miasto jest posprzątane. To jest dość duże też zadanie, bo mamy sto piętnaście prawie kilometrów dróg do posprzątania, więc to też wszystko trwa - wyjaśnił Łukasz Filipowicz, odnosząc się do sygnałów od mieszkańców o miejscach wymagających interwencji.
Poza pracami drogowymi, urząd miasta przygotowuje się do nasadzeń nowej roślinności w ramach działań proekologicznych. Centralnym punktem tych przygotowań będzie wydarzenie zaplanowane na drugą połowę kwietnia.
Obecnie trwa monitorowanie stanu nawierzchni w całym mieście i sukcesywne zlecanie napraw najbardziej uszkodzonych odcinków.
e/s























