NOWY TARG. Rada Miasta zdecydowaną większością głosów podjęła decyzję, iż zajmie się wnioskiem o przyznanie działaczom opozycji antykomunistycznej oraz osobom represjonowanym z powodów politycznych - prawa do bezpłatnego pozostawiania samochodów w Strefie Płatnego Parkowania. Projekt zgłosił radny Tadeusz Morawa. Jest on jedną z czerech osób mieszkających w Nowym Targu, którym takie prawo by przysługiwało.
Dwa miesiące temu do Biura Rady wpłynął wniosek mieszkańca, który w imieniu działaczy lokalnej opozycji antykomunistycznej zwrócił się z prośbą o przyznanie prawa do bezpłatnego parkowania na terenie Miasta. Owym mieszkańcem był radny Tadeusz Morawa. Symboliczny gest- Zgodnie z informacją z Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych na terenie Nowego Targu mieszka obecnie niewielka grupa osób - konkretnie cztery - posiadających uprawnienia na podstawie ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej - tłumaczy Bartłomiej Garbacz. Jak dodaje - Komisja skarg, wniosków i petycji po analizie stwierdziła, że "zwolnienie z opłat stanowi formę symbolicznego uznania i uhonorowania wkładu tych osób w walce o wolność Polski".
- Większość są to osoby w wieku senioralnym, często borykające się z problemami zdrowotnymi i ograniczoną sprawnością ruchową. Możliwość zaparkowania samochodu bezpośrednio przy celu podroży - np. lekarzu, rehabilitancie, bądź obok urzędu - jest dla nich istotnym ułatwieniem - argumentuje. Poza tym "bardzo mała liczba uprawnionych do uzyskania zerowej stawki nie spowoduje zauważalnego spadku dochodów z tytułu funkcjonowania SPP, ani nie wpłynie na płynność ruchu w strefach A, B i C."
Przyjdą inni
Wątpliwości ma Mariusz Wcisło. Jako przykład podał ulicę Ogrodową. - Jak będzie tam czterech kombatantów, to nikt więcej nie stanie poza nimi i osobami niepełnosprawnymi. Poza tym - jak zrobimy wyłom w systemie, pojawią się kolejne grupy oczekujących takiego benefitu. Dlatego musimy pamiętać, że nasza podaż tych miejsc parkingowych jest mocno ograniczona, a ja nie wiem jak wartościować: czy na przykład bycie represjonowanym w okresie PRL jest większym dokonaniem, niż bezpłatne oddanie 18 litów krwi? Nie potrafię tego ocenić. Myślę, że nikt nie jest w stanie. Za chwilkę przyjdzie klub HDK i tam będzie 40 takich osób i może to de facto zająć wszystkie miejsca w strefie - docelowo bezpłatnie. Z drugiej strony może to zwiększyć liczbę oddających krew - więc jest to jakiś pozytyw - komentuje radny i proponuje "wprowadzenie bezpiecznika do uchwały, by nie doprowadzić do sytuacji, że rozdanych zostanie mnóstwo takich przywilejów, a mieszkańcy płacący abonament czy chcący stanąć i zapłacić za to miejsce - nie będą w stanie tego zrobić".
Dyskryminacja terytorialna?
Inny problem wskazuje Maciej Fryźlewicz. Zauważa, że projekt dotyczy tylko mieszkańców Miasta.
Bartłomiej Garbacz, przewodniczący Komisji skarg, wniosków i petycji tłumaczy, że wniosek zgłoszony został w imieniu mieszkańców i to jest odpowiedź na ich postulat.
- Uprzedzamy działaczy z innych miast: musicie zgłosić swoją petycję i wtedy będziemy to rozważać - ironizuje radny Fryźlewicz.
Radny Garbacz zapewnia, że projekt otrzymał pozytywna opinię prawników. Niemniej radni muszą zastanowić się na dokładnym sprecyzowaniem treści uchwały, by wojewoda jej nie uchylił.
Na razie zdecydowano, że projekt ma charakter intencyjny i radni wrócą do dyskusji podczas procedowania zmian w głównej uchwale dotyczącej funkcjonowania Strefy Płatnego Parkowania. Za takim rozwiązaniem zagłosowało 16 radnych, 2- wstrzymało się od głosu, 3 - opuściło salę obrad - wśród nich radny, który zgłosił projekt, czyli Tadeusz Morawa.
s/



